Ile kucharzy, tyle przepisów na ciasto na pierogi. Niektórzy zarzekają się, że najlepiej działa zaparzanie mąki, czyli wlewanie do niej wrzątku, inni nie potrafią sobie wyobrazić receptury bez jajka, wielu dodaje roztopione masło albo olej. A Remigiusz Rączka stawia na prostotę. Nie dość, że jego ciasto to tylko 3 składniki, to jeszcze jest dziecinnie proste do przyrządzenia. Nie zawiera laktozy i jest wegańskie, więc przypadnie do gustu osobom o różnych wymaganiach dietetycznych. Pasuje pod każdy farsz bez wyjątku. Kucharz podaje też kilka trików, dzięki którym pierogi udadzą się każdemu. 

Z czego Remigiusz Rączka robi ciasto na pierogi?

Receptura jest niezwykle prosta, składa się tylko z mąki pszennej tortowej, szczypty soli i ciepłej wody. Żadnego jajka, żadnego tłuszczu i żadnego grzania wrzątku. Woda ma mieć mniej więcej temperaturę ciała, żeby od razu można było ją wyrabiać. Nie są potrzebne nawet szczególne proporcje. Wsypujesz mąkę i sól do miski, a w środku robisz dłonią wgłębienie. Stopniowo wlewasz w nie wodę i wyrabiasz. Po konsystencji poznasz, kiedy ciasto jest wystarczająco wilgotne. Nie powinno się za bardzo kleić, ale po zagnieceniu nie powinno mieć żadnych pęknięć, wtedy jest za suche. Wyjdzie ci mniej więcej 1 szklanka wody na 3 szklanki mąki.   

Skąd wiadomo, że ciasto jest już gotowe?

Remigiusz Rączka pokazuje też dwa proste testy na idealne ciasto pierogowe. Kiedy już zagnieciesz je w ładną, miękką, jednolitą kulę i wydaje ci się wystarczająco gładkie, wykonaj dla pewności te czynności:

  • Przekrój ciasto na pół i zobacz, jak wygląda w środku. Powinno mieć wyraźne ślady pęcherzyków. To znak, że podczas zagniatania udało ci się wtłoczyć wystarczająco dużo powietrza, a dzięki temu pierogi wyjdą bardzo delikatne. 
  • Wciśnij palec w kulę. Jeśli ciasto odsprężynowuje i nie zostaje wklęśnięcie, to znaczy, że jest wystarczająco elastyczne i można je już odłożyć, żeby odpoczęło przed rozwałkowaniem.

Getty/iStock

Jakich zasad się trzymać, żeby ciasto na pierogi wyszło aksamitne?

Żeby ciasto na pierogi wyszło aksamitne, miękkie i elastyczne, warto zwrócić uwagę nie tylko na składniki. Równie ważna jest technika. Pamiętaj o kilku ważnych trikach, które pozwolą ci otrzymać miano najlepszej domowej pierogarni w rodzinie. Remigiusz Rączka przypomina następujące zasady:

  • Wyrabiaj ciasto, wciskając w nie nadgarstek. Dzięki temu skutecznie wtłaczasz w nie powietrze, napinasz jego „skórkę" i szybciej staje się odpowiednio gładkie. 
  • Ciasto na pierogi musi odpoczywać przez co najmniej 15 minut. Kiedy już upewnisz się, że jest dobrze wyrobione, przykryj je miską lub ściereczką i odłóż na bok, na przykład na czas przygotowywania farszu.
  • Najlepiej rozwałkować ciasto na pierogi na stolnicy silikonowej lub kamiennej. Chociaż z tego przepisu jest bardzo elastyczne i praktycznie się nie klei, warto jeszcze bardziej zminimalizować konieczność podsypywania mąką, żeby pierogi nie wyszły twarde.
  • Kiedy rozwałkowujesz ciasto, niech cześć wystaje poza stolnicę. W ten sposób zadziała grawitacja i placek będzie się sam rozciągał. 
  • Nie rób zbyt cienkiego placka. Wystarczy rozwałkować go na mniej więcej 2–3 mm, a jeszcze trochę rozciągnie się samo. 

Dalej już postępuj jak zwykle – wycinaj krążki, faszeruj i klej półksiężyce ulubionym sposobem. Pyszne i mięciutkie jak poduszki pierogi gwarantowane.

Źródło: youtube.com/@raczkagotuje1081