Gdyby ściany kuchni na całym świecie mogłyby mówić, opowiadałyby niestworzone historie o kotletach mielonych, które są pozornie oklepaną potrawą. Czesi, Słowacy i Niemcy dodadzą do masy musztardę, Węgrzy paprykę, a Holendrzy gałkę muszkatołową i owiną kotlety boczkiem. A to dopiero początek, bo przykłady można mnożyć bez końca. I tu wkracza kolejna gwiazda – rumuńskie chiftele. Są niezwykle soczyste i „budżetowe” za sprawą składnika, który trzymasz w spiżarni.
Z czego powstają rumuńskie kotlety mielone?
Podobnie jak nasze mielone rumuńskie kotlety powstają głównie z wieprzowiny. Tu nie ma żadnych zaskoczeń – to najlepszy wybór, by potrawa była pełna smaku, a masa w środku soczysta. Dziwnie zaczyna się robić, gdy z listy składników wyłowić ziemniaki. I to wcale nie do serwowania obok na talerzu, a do połączenia z mięsem.
Pomysł wziął się z potrzeby. Kiedyś, gdy mięso było drogie, szukano „wypełniacza”, który pozwoli zrobić kotlety tańsze, a równie pyszne i sycące. I gdy o tym pomyśleć w ten sposób, dodatek przestaje być taki dziwny – u nas robi się przecież choćby pulpeciki z ryżem.
To jednak nie jedyny powód. Dodanie ziemniaków to również sposób na soczyste mielone. Kotlety nigdy nie wychodzą suche, nie rozpadają sią i smażą się na piękny rumiany kolor.
W jakiej formie ziemniaki występują w rumuńskich kotletach? Wystarczy zetrzeć je na wiórki i podsmażyć z cebulą oraz czosnkiem, a następnie przestudzić i dodać do masy.
Przepis na kotlety mielone chiftele
Składniki:
- 1 kg mięsa mielonego wieprzowego
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżka oleju
- 2 ziemniaki
- 2 jajka
- 1/2 szklanki bułki tartej
- garść koperku
- garść natki pietruszki
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia
Przygotowanie:
- Pokrój cebulę w drobną kostkę, czosnek przeciśnij przez praskę. Podsmaż je na patelni, aż staną się miękkie i szkliste.
- Ziemniaki obierz, umyj i zetrzyj na dużych oczkach. Wrzuć do czosnku i cebuli. Smaż przez kilka minut wszystko razem. Odstaw mieszankę do przestudzenia.
- Połącz mięso mielone z ziemniakami. Dodaj jajka, bułkę tartą (może być zwykła lub panko) i posiekane zioła. Dopraw solą i pieprzem. Możesz usmażyć małą porcję i jej spróbować, żeby dostosować smak do swojego gustu.
- Uformuj kotleciki. Jeśli zrobisz niewielkie kulki (mniejsze niż klasyczne mielone) lub lekko spłaszczone placuszki, wyjdzie ci około 30 sztuk.
- Smaż chiftele na rozgrzanym oleju przez około 6–8 minut, aż się zrumienią. Obracaj co jakiś czas, żeby nabierały koloru równomiernie z obu stron.
- Odsącz je z nadmiaru tłuszczu i podawaj od razu.
Obiad w pełnej krasie – jakie dodatki wykorzystać?
Choć rumuńskie kotlety mielone zaskakują, sposobem podania nie różnią się od naszych. Często występują w parze z ziemniakami lub ryżem, a czasem z kluskami. Można spotkać również wersję z sosem pomidorowym, podobnym do tego, który oblewa u nas gołąbki.
Do klasyków na talerzu obok chiftele należy też salată de varză, czyli chrupiąca surówka z kapusty i marchewki. Ale równie dobrze kotlety odnajdą się w towarzystwie prostej sałatki z ogórka i pomidory lub zestawu piklowanych warzyw. Ciekawym dodatkiem może się okazać tradycyjna rumuńska sałatka (tudzież pasta) z grillowanego bakłażana.
Fot. Getty/iStock, Sebalos

















