Jesienią zwykle przerabiam kilogramy śliwek na przetwory. A potem w zimie przy stole słyszę, że a to ktoś już nie lubi śliwek w occie, a to dla kogoś owoce w miodzie są za słodkie... Dlatego w tym roku postawiłam na odmianę i robię najprostsze pod słońcem śliwki bez cukru, przypraw i bez gotowania zalewy.  Dzięki temu za kilka miesięcy moje owoce w słoikach będą w sam raz jako dodatek do deserów oraz dań wytrawnych. 

Jak zrobić śliwki do słoików bez cukru, przypraw i zalewy?

Ta receptura stawia dobre, polskie śliwki na piedestale. Są one bowiem jedynym jej składnikiem. Żeby mieć pewność, że owoce nie stracą kształtu i nie rozlecą się podczas pasteryzacji, wybierz twarde i jędrne węgierki. Owoce, które są miękkie na starcie, nadają się do zjedzenia na surowo, ewentualnie do wypieków, ale nie na te przetwory. 

Poza śliwkami potrzebujesz już tylko odrobiny cierpliwości, bo będzie trzeba je zapasteryzować. To bardzo ważne, gdyż owoce bez dodatku cukru nie przetrwałyby długo w słoikach. Ja robię to w szerokim garnku, ale możesz użyć w tym celu piekarnika.

Pozbawione pestek śliwki przekładam najpierw do słoików o pojemności 550 ml (z tego przepisu wyszło mi 5 takich słoików). Dbam o to, żeby najpierw naczynia były porządnie wyparzone wrzątkiem, a potem osuszone. Dokładnie sprawdzam też zakrętki - nie mogą być wyszczerbione ani nieszczelne, bo to zwiększa ryzyko pleśni. 

Owoce układam w naczyniach ciasno, pod samą zakrętkę (bo podczas gotowania opadną). Jednak nie dociskam ich na siłę, ponieważ później mogłyby brzydko popękać. Następnie słoiki zakręcam i pasteryzuję. 

Ważnym etapem po pasteryzacji jest szczelne dokręcenie zakrętek oraz owinięcie słoików grubym ręcznikiem lub kocem. Dzięki temu pod wpływem bardzo wolnej utraty ciepła, owoce puszczą pyszny sok, w którym później będą zanurzone. 

Śliwki w soku własnym do słoików na zimę

Składniki:

  • 2 kg śliwek węgierek

Sposób przygotowania: 

  1. Śliwki wybierz twarde i zdrowe. Umyj je dokładnie pod bieżącą wodą. 
  2. Osusz owoce, a następnie przekrój na połówki i wyjmij z nich pestki. 
  3. Tak przygotowane połówki śliwek wkładaj dość ciasno do wcześniej przygotowanych słoików (wyparzonych, osuszonych). Staraj się, żeby było ich możliwie dużo, pod samą zakrętkę (w czasie pasteryzacji owoce opadną). 
  4. Słoiki zakręć, ale nie ma maksimum. 
  5. Przełóż je do szerokiego garnka, wyłożonego ściereczką kuchenną, zalej wodą do 3/4 wysokości i gotuj. Pasteryzuj śliwki na małej mocy palnika przez 20 minut od zagotowania wody. 
  6. Zapasteryzowane słoiki ostrożnie wyciągnij z garnka (gorące!) i mocno podokręcaj wszystkie zakrętki. 
  7. Ustawiaj słoiki z przetworami na grubym ręczniku lub kocu, a później owiń je nim jak kołderką.
  8. Zostaw je tak, aż całkowicie wystygną. W tym czasie owoce w słoikach puszczą sok. 
  9. Dopiero, kiedy osiągną temperaturę pokojową, przenieś je do spiżarni lub suchej piwnicy. 

Jak wykorzystać te śliwki?

Połówki śliwek ze słoika możesz wykorzystać zimą do wszelkiego rodzaju owsianek lub jaglanek, naleśników czy racuchów, do ciast, tart, muffinów oraz bułeczek drożdżowych i innych domowych wypieków.

Jednak, ponieważ nie są one bardzo słodkie (tylko tyle, co naturalnie) ani niczym doprawione, równie dobrze nadają się do słonych zestawień. Takie owoce będą genialną bazą do przygotowania np. wytrawnego sosu do mięsa, dodatkiem pasztetu czy deski serów albo wędlin. 

A jeśli szukasz więcej inspiracji na owocowe przetwory, zapraszam cię na nasz redakcyjny kanał messenger. Dzielimy się tam sprawdzonymi poradami i codziennie nowymi sezonowymi recepturami.