Spójrzmy prawdzie w oczy: blok czekoladowy z mlekiem w proszku to jedna z lepszych rzeczy, która spotkała ludzkość, choć pochodzi z wątpliwych czasów PRL-u. Co nie zmienia faktu, że po zjedzeniu zostawia uczucie ciężkości i nieodparte wrażenie, jakby właśnie zjadło się kostkę masła. Dlatego proponuję alternatywę – śmietankowa masa kryje ciasteczka, jak na deser bez pieczenia z lat 70. i 80. przystało, ale ma o wiele więcej lekkości i elegancką czekoladową polewę (z prawdziwej czekolady dla odmiany). Deser podkręca składnik prosto z Włoch, jakby na cześć współczesnego braku dawnych podziałów. 

Trio z lodówki – mleczne sekrety śmietankowego bloku

Masa na śmietankowy blok skrywa trzy sprytne składniki. Jeden z nich zgadniesz od razu – to śmietanka kremówka. Nadaje deserowi charakterystyczną lekkość, ale sama w sobie nie jest w stanie utrzymać deseru w ryzach bez żelatyny. Dlatego potrzebuje odpowiedniego towarzystwa.

I tu wkracza włoski as w rękawie, czyli serek mascarpone. Ma lekko maślany smak, więc jest w stanie imitować dawne deserowe masy, ale nie jest tak ciężki i przytłaczający. Między innymi dzięki niemu masa jest stabilna i pysznie kremowa, a każdy kęs rozpływa się w ustach. To w dużej mierze dzięki niemu deser jest o niebo lepszy niż klasyczne bloki. 

Trzeci kompan do kompletu to mleko skondensowane. Sprawia, że deser ma aksamitną konsystencję i przy okazji dosładza masę, więc nie trzeba się martwić o grudki cukru. 

Jak przyrządzić śmietankowy blok z herbatnikami?

Składniki:

  • 500 g serka mascarpone
  • 400 ml śmietanki 
  • 350 g mleka skondensowanego
  • 1 paczka herbatników
  • opcjonalnie: ciastka markizy lub garść dowolnych nadziewanych czekoladek

Do dekoracji:

  • 80 g czekolady,
  • 80 ml śmietanki 30%
  • odrobina soli 
  • wiórki kokosowe

Przygotowanie:

  1. Połam herbatniki na mniejsze kawałki, ale niezbyt drobno. 
  2. Ubijaj schłodzoną śmietankę, aż powstanie miękki krem. Łyżka po łyżce dodawaj serek mascarpone. Miksuj na niewielkich obrotach.
  3. Na koniec dodaj słodzone mleko skondensowane. Wymieszaj dokładnie. 
  4. Dorzuć do śmietankowej masy herbatniki. Pamiętaj, że nie tylko mają za zadanie imitować klasyczny blok, ale także wchłoną nadmiar wilgoci, dzięki czemu deser ładnie stężeje. 
  5. Wyłóż masę do keksówki zabezpieczonej pergaminem lub folią spożywczą. Wyrównaj wierzch. Wstaw do lodówki do stężenia. 
  6. Rozpuść czekoladę w gorącej śmietance i dokładnie wymieszaj. Odstaw do przestudzenia. Polej deser powstałym kremem. Udekoruj wiórkami kokosowymi. 

Fot. Getty/iStock, philly077

Czym jeszcze można wzbogacić deser bez pieczenia?

Najpiękniejsze w tego typu deserze na zimno jest to, że można właściwie wrzucić do niego dowolne dodatki, pod warunkiem że nie rozrzedzą nadmiernie masy. A więc, wszystko wolno, hulaj dusza. Najlepiej sprawdzą się różnego rodzaju ciastka i bakalie. W połączeniu ze śmietankowym smakiem i polewą czekoladową dobrze zagrają między innymi suszone morele, orzechy laskowe i ciasteczka oreo.

Jeśli chcesz, żeby deser miał więcej kokosowego akcentu, możesz dorzucić wiórki także do masy. Prawdziwym łasuchom, którzy lubią naprawdę wyraziste słodycze, polecam dodać jeszcze warstwę kajmaku. Ciekawym pomysłem jest również delikatne nasączenie herbatników w kawie, ale wtedy lepiej zrobić przekładaniec, a nie mieszać wszystko razem, inaczej ciasteczka się rozpadną.