Jeśli myślisz, że jesienią z owoców dostaniesz w supermarketach tylko jabłka i gruszki, zajrzyj do Biedronki. Ja wczoraj wyniosłam ze sklepu całą siatkę granatowych kul i przygotowałam z nich pyszny deser dla rodziny. Wyglądały jak dojrzałe, wyrośnięte brzoskwinie, które kolorem udawały śliwki. Ale okazało się, że nie jest to żadne halloweenowe przebranie, a ciekawy owoc. 

Co to jest śliwka pluot?

Choć brzmi jak zagraniczna ciekawostka, śliwka pluot to hybryda (czyli krzyżówka) dobrze znanych i lubianych owoców – śliwki i moreli. Jej nietypowa nazwa pochodzi od angielskiego „plum” (śliwka) i „apricot” (morela). Pluot to efekt prac hodowców, którzy chcieli połączyć najlepsze cechy tych dwóch owoców. I chętnie przyznam, że im się udało.

Owoc pluot wygląda trochę jak śliwka, bo ma delikatnie nakrapianą, błyszczącą skórkę w różnych kolorach: od czerwonego i fioletowego po żółto-zielony. Te owoce, które udało mi się kupić w Biedronce, były ciemno granatowe z domieszką fioletu. Pod ich skórką krył się soczysty i bardzo słodki miąższ – słodszy niż u klasycznej śliwki węgierki – i wyjątkowo mała pestka, dzięki temu dostałam „więcej owocu w owocu”. 

Wielkością śliwkomorele potrafią zaskoczyć. Niektóre owoce są naprawdę duże, czasem nawet większe niż pięść, przez co nie da się ich przeoczyć na sklepowej półce. 

Fot. Redakcja Mojegotowanie.pl

Śliwka pluot – cena i dostępność

Śliwki pluot znajdziesz teraz na dziale w owocami i warzywami w sklepach sieci Biedronka. Kosztują niemało, bo 24,99 zł za 1 kg, ale uważam, że warto się skusić. Pojawiają się najczęściej w ciepłych miesiącach, zwykle od późnego lata do końca jesieni. Są dostępne luzem, na wagę, także możesz kupić nawet 1 sztukę po prostu na próbę

Fot. Getty/iStock, Md Kamruzzaman Masud

Co zrobić z tych śliwkomoreli?

Choć najlepiej smakują na surowo, śliwkomorele możesz wykorzystać w kuchni na wiele sposobów. Ich naturalna słodycz sprawia, że świetnie nadają się do deserów – ciast, tart, kompotów czy dżemów. Można je także piec, karmelizować albo dodać do mięs (szczególnie dobrze pasują do kaczki, gęsi czy schabu). 

Z tych owoców warto też przygotować ciekawe przetwory. Wystarczy dodać odrobinę cytryny, wanilii lub imbiru, a powstanie aromatyczny dżem lub konfitura, która w zimie przypomni smak słonecznego lata.

Jeśli lubisz sałatki owocowe, pokrój śliwki pluot na kawałki i dodaj do mieszanki z arbuza, winogron i mięty. Możesz też zmiksować je z jogurtem lub kefirem i otrzymać pyszny, naturalny koktajl.

Ja jedną śliwkę zjadłam w całości od razu, a resztę upiekłam dla rodziny z paroma dodatkami. Smakowało im nawet bardziej niż klasyczne pieczone jabłka, więc polecam ten przepis. 

Pieczone śliwki pluot z miodem i cynamonem

Składniki:

  • 4 duże śliwki pluot
  • 2 łyżki miodu
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • garść orzechów włoskich
  • jogurt naturalny (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

  1. Umyj śliwki i przekrój je na pół. Usuń pestki.
  2. Ułóż połówki w naczyniu żaroodpornym. Polej miodem i posyp cynamonem.
  3. Piecz w temperaturze 180°C przez około 15 minut, aż zmiękną i lekko się zarumienią.
  4. Podawaj z posiekanymi orzechami i (jeśli chcesz) łyżką zimnego jogurtu naturalnego. Mniam!