W sklepach co chwilę pojawiają się kulinarne nowinki, które po kilku miesiącach znikają z półek bez większego echa. Są jednak i takie produkty, za którymi wielu z nas naprawdę tęskni. Nie dlatego, że były modne, ale dlatego, że zwyczajnie ułatwiały życie. Pozwalały przygotować szybki obiad bez sterty naczyń, bez pryskającego tłuszczu i bez zamartwiania się, że kurczak znów wyjdzie suchy. Dobra wiadomość jest taka, że ten sprytny patent wcale nie przepadł. Wystarczy kilka składników, które prawdopodobnie masz w kuchni, żeby odtworzyć go we własnym domu.

Prosty sposób na soczystego kurczaka w papirusie

Wielu z nas wspomina z nostalgią, że kilkanaście lat temu w marketach można było kupić gotowe zestawy do smażenia kurczaka. W środku znajdował się papirus nasączony przyprawami. Wystarczyło zawinąć w niego filet i położyć na suchej patelni. Dziś podobny patent można z łatwością odtworzyć w domu.

Największą zaletą tej metody jest to, że papier do pieczenia tworzy wokół mięsa zamknięte środowisko. Soki, które normalnie wyciekłyby na patelnię i szybko odparowały, pozostają wewnątrz zawiniątka. Dzięki temu filet nie wysycha, nawet jeśli jest dość chudy.

Papier chroni również przyprawy. Zamiast przypalać się na gorącej powierzchni, pozostają na mięsie i stopniowo oddają swój aromat. Nie powstają ciemne, gorzkie fragmenty, które często psują smak kurczaka smażonego w tradycyjny sposób.

Ogromnym plusem jest ograniczenie ilości tłuszczu. Nie musisz wlewać go na patelnię. Wystarczy cienka warstwa oliwy lub oleju bezpośrednio na mięsie. To sprawia, że filet nie jest ciężki ani ociekający tłuszczem.

Docenisz też porządek w kuchni. Tłuszcz nie pryska na kuchenkę, a patelnia pozostaje praktycznie całkiem czysta. Po zdjęciu papieru zwykle wystarczy przetrzeć ją ręcznikiem papierowym. To szczególnie wygodne, gdy przygotowujesz szybki obiad po pracy i nie masz ochoty na długie sprzątanie.

Jak przygotować domową wersję gotowego zestawu z przyprawami?

Technika jest bardzo prosta i wykorzystanie jej zajmuje dosłownie kilka minut. Zacznij od wymieszania niewielkiej ilości oliwy z ulubionymi przyprawami

Jeśli lubisz wyrazisty smak, dodaj niewielką ilość musztardy albo kilka kropel soku z cytryny. Dzięki temu mięso nabierze świeżego aromatu, ale nadal pozostanie delikatne.

Filet dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. To ważny krok, ponieważ przyprawy i oliwa lepiej przylegną do powierzchni mięsa. Podziel go na mniejsze porcje i lekko rozbij, żeby kotleciki miały jednakową grubość. Następnie posmaruj kurczaka przygotowaną mieszanką z obu stron.

Wykrój kawałek papieru do pieczenia. Połóż na nim mięso i złóż pergamin na pół. Brzegi możesz zawinąć, tworząc pakiecik. Nie musi być jednak idealnie zamknięty jak koperta.

Rozgrzej suchą patelnię na średnim ogniu. Nie dodawaj tłuszczu. Połóż zawinięte mięso i smaż przez około 5–7 minut z jednej strony. Następnie ostrożnie odwróć pakiecik i smaż jeszcze 5 minut. Dokładny czas zależy od grubości fileta.

Po zdjęciu z patelni nie otwieraj papieru od razu. Pozwól mięsu odpocząć przez 2–3 minuty. W tym czasie soki równomiernie rozprowadzą się po całym filecie, dzięki czemu po przekrojeniu nie wypłyną na talerz.

Przyprawy, które sprawdzą się najlepiej

Jedną z największych zalet smażenia w pergaminie jest możliwość dowolnego komponowania smaków. Ponieważ przyprawy nie mają bezpośredniego kontaktu z gorącą patelnią, zachowują więcej aromatu i nie stają się gorzkie.

Jeśli lubisz klasyczne smaki, postaw na połączenie słodkiej papryki, czosnku, pieprzu i majeranku. Taki zestaw pasuje praktycznie do wszystkiego – ziemniaków, ryżu czy surówek.

Do dań inspirowanych kuchnią śródziemnomorską wybierz oregano, bazylię, tymianek oraz odrobinę skórki z cytryny. Kurczak będzie lekki i bardzo aromatyczny.

Miłośnicy ostrzejszych potraw mogą sięgnąć po paprykę wędzoną, chili, kmin rzymski i kolendrę. Wystarczy niewielka ilość przypraw, ponieważ zamknięcie ich w pergaminie sprawia, że aromaty stają się bardziej intensywne.

Na co uważać, żeby kurczak zawsze wychodził idealny?

Choć metoda jest bardzo prosta, kilka drobiazgów decyduje o końcowym efekcie. Najczęstszym błędem jest ustawienie zbyt mocnego ognia. Wiele osób chce skrócić czas smażenia, ale akurat w tym przypadku wysoka temperatura działa odwrotnie. Papier mocniej się przypieka, a mięso szybciej wysycha.

Drugim błędem jest używanie bardzo grubych filetów bez wcześniejszego wyrównania ich grubości. Cieńszy koniec zdąży się przesuszyć, zanim środek będzie gotowy. Wystarczy kilka delikatnych uderzeń tłuczkiem, aby cały kawałek smażył się równomiernie.

Ważny jest wybór odpowiedniego papieru. Używaj wyłącznie pergaminu przeznaczonego do wysokich temperatur. Zwykły papier śniadaniowy nie nadaje się do smażenia.