Sos pomidorowy potrafi być kapryśny. Kupisz dobrą passatę, dodasz cebulę, czosnek i zioła, a mimo to czegoś mu brakuje. Bywa zbyt kwaśny, czasem smakuje płasko, a innym razem przypomina po prostu podgrzane pomidory z oregano. Wtedy najłatwiej dosypać cukru albo dorzucić kolejną garść ziół. Ja robię inaczej.

Podpatrzony w greckiej kuchni sposób jest banalnie prosty. Do pomidorów dodaję odrobinę cynamonu. Nie tyle, żeby sos zaczął smakować jak deser. Właśnie tutaj tkwi cały sekret. Cynamon ma zostać na drugim planie. Nie powinno się dać od razu powiedzieć: „to cynamon”. Ma jedynie sprawić, że pomidory wydadzą się pełniejsze, słodsze i bardziej aromatyczne.

Czasem jedna szczypta wystarczy, żeby najprostszy sos z passaty przestał smakować jak szybki obiad z kilku składników, a zaczął przypominać coś, co z przyjemnością zamówiłbyś podczas wakacyjnej kolacji w Grecji. Ba, smak może być lepszy niż na Krecie!

Dlaczego warto dodać cynamon do sosu pomidorowego?

W polskiej kuchni cynamon automatycznie kojarzy się ze słodkimi potrawami. Posypujemy nim jabłka do szarlotki, ryż na mleku, racuchy albo owsiankę. Z tego powodu pierwsza myśl o wsypaniu go do garnka z pomidorami może wydawać się dość dziwna. W kuchni greckiej takie połączenie nie jest jednak niczym niezwykłym. Ciepłe korzenne przyprawy pojawiają się tam również w daniach wytrawnych, szczególnie tych z mięsem i pomidorami. Przykład? Choćby słynna musaka.

To właśnie dlatego cynamon świetnie pasuje do długo gotowanego sosu pomidorowego. Pomidory mają wyraźną kwasowość, sporo naturalnej słodyczy i charakterystyczny owocowy aromat. Cynamon nie przykrywa tych cech, o ile użyjesz go oszczędnie. Zaokrągla smak i sprawia, że sos wydaje się bardziej złożony. Po pierwszej łyżce trudno wskazać konkretną przyprawę, ale od razu czuć, że sos różni się od zwykłej wersji z czosnkiem i oregano.

Szczególnie dobrze widać to przy pomidorach z puszki lub passacie. Poza sezonem świeże pomidory często nie mają intensywnego smaku, dlatego sam najchętniej sięgam wtedy po dobre pomidory konserwowe. Nawet one mogą jednak dać sos dość ostry i kwaśny. Wiele osób próbuje ratować go cukrem. Łyżeczka cukru rzeczywiście potrafi złagodzić kwaśny smak, ale jednocześnie po prostu dosładza danie. Cynamon działa inaczej.

Jest jeszcze jedna zaleta. Korzenny aromat bardzo dobrze pasuje do cebuli. Jeśli najpierw spokojnie zeszklisz cebulę na oliwie, pozwolisz jej lekko się zezłocić, a później dodasz cynamon, uzyskasz wyjątkowo przyjemną bazę. Dopiero na nią wlej pomidory. Tak przygotowany sos ma znacznie więcej charakteru niż wersja, w której wszystkie składniki od razu lądują w jednym garnku.

Nie chodzi jednak o to, żeby zmienić każdy sos pomidorowy w sos o wyraźnie korzennym charakterze. Cynamon powinien być sekretem, a nie głównym smakiem potrawy. Jeżeli przy pierwszym kęsie od razu czujesz go tak mocno jak w szarlotce, użyłeś go za dużo.

sos pomidorowy z cynamonemAdobe Stock, Aimee Lee Studios

Ile cynamonu dodać do sosu pomidorowego, żeby nie smakował jak deser?

Przy tej metodzie najważniejszy jest umiar. Cynamon jest intensywny i bardzo łatwo przejmuje kontrolę nad całym daniem. Jeśli przesadzisz, trudno będzie naprawić sos bez zwiększenia jego ilości. Dlatego zaczynaj ostrożnie.

Na około 500 ml passaty lub jedną dużą puszkę pomidorów wystarczy maksymalnie 1/4 płaskiej łyżeczki mielonego cynamonu. Jeśli robisz ten sos po raz pierwszy i obawiasz się korzennego smaku, zacznij nawet od 1/8 łyżeczki, czyli porządnej szczypty. Sos powinien później gotować się przynajmniej kilkanaście minut. Dopiero wtedy go spróbuj.

To ważne, ponieważ smak cynamonu zmienia się podczas gotowania. Tuż po wsypaniu przyprawy możesz mieć wrażenie, że jest jej bardzo dużo. Po połączeniu z tłuszczem, cebulą i pomidorami aromat staje się spokojniejszy i wtapia się w całość. Jeśli spróbujesz sosu po minucie i od razu dosypiesz kolejną porcję, pod koniec gotowania możesz dostać znacznie bardziej cynamonowy efekt, niż planowałeś.

Ja lubię dodawać cynamon po podsmażeniu cebuli, ale chwilę przed pomidorami. Jak to zrobić? Rozgrzej 1-2 łyżki oliwy, wrzuć drobno pokrojoną cebulę i smaż ją na niewielkim ogniu, aż będzie miękka. Jeśli używasz czosnku, dodaj go pod koniec, żeby się nie przypalił. Następnie wsyp cynamon, wymieszaj i daj mu dosłownie kilkanaście sekund. Potem od razu dodaj passatę lub pomidory.

Po dodaniu pomidorów gotuj sos bez pośpiechu. 20-30 minut na małym ogniu wystarczy do prostego sosu, ale jeśli masz czas, możesz zostawić go dłużej. Mieszaj od czasu do czasu, szczególnie pod koniec, gdy zacznie gęstnieć. Woda stopniowo odparuje, pomidory staną się intensywniejsze, a cynamon połączy się z pozostałymi smakami.

Co jeszcze dodać do greckiego sosu pomidorowego?

Sam cynamon nie zamieni przeciętnego sosu w świetny, jeśli resztę składników potraktujesz po macoszemu. Najważniejsza jest dobra baza. Na 500-700 ml pomidorów zwykle biorę jedną średnią cebulę, 1-2 ząbki czosnku, oliwę, sól i pieprz. Do tego dochodzi wspomniana szczypta cynamonu. Już z tak krótkiej listy można przygotować bardzo dobry sos.

Cebuli daj czas. Nie smaż jej przez minutę na bardzo mocnym ogniu. Powinna zmięknąć i nabrać delikatnej słodyczy, a nie przypalić się na brzegach. Ustaw średni lub mały ogień i mieszaj ją co jakiś czas. Jeśli zaczyna zbyt szybko brązowieć, zmniejsz temperaturę.

Do takiego sosu bardzo dobrze pasuje oregano, ale tutaj również nie warto przesadzać. Jeśli wrzucisz dużo oregano, bazylii, tymianku, rozmarynu, cynamonu i jeszcze kilka innych przypraw, zamiast głębokiego smaku powstanie aromatyczny chaos. Ja wybrałabym oregano jako podstawowe zioło, szczególnie jeśli sos ma trafić do mięsa, zapiekanki albo makaronu.

Dobrym dodatkiem jest również liść laurowy. Włóż jeden do garnka na czas gotowania i wyjmij przed podaniem. Przy sosach do mięsa możesz dodać odrobinę ziela angielskiego albo goździka, ale w tym przypadku trzeba być jeszcze ostrożniejszym niż z cynamonem. Goździk jest niezwykle intensywny. Jeden może wystarczyć na cały garnek.