Jajka faszerowane na moim świątecznym stole pojawiają się co roku, ale zwykle staram się w tej materii zaskakiwać rodzinę czymś nowym. O ile przy pieczonym schabie, domowym żurku czy tradycyjnym serniku eksperymenty nie są wskazane, o tyle farsz do jajek daje wielkie pole do popisu. Ponieważ moi bliscy najbardziej lubią smażone jajka faszerowane z przepisu prababci Marii, który przetrwał przez pokolenia, rok temu postanowiłam zachować ich formę (czyli faszerować skorupki jaj, nie same ugotowane białka), zmienić jedynie nadzienie. Próba okazała się na tyle udana, że chętnie się podzielę - zarówno pomysłem, jak i całym przepisem. 

Dlaczego te jajka nazywają się święconkowe i skąd pomysł?

Jeśli święcisz pokarmy, to wiesz, że nic, co znalazło się w koszyczku, nie powinno się zmarnować. W Wielkopolsce na przykład regionalnym daniem wielkanocnym jest smażenica (inaczej smażenina), która jest niczym innym, jak smażonym daniem, składającym się z pokarmów ze święconki. Ta koncepcja bardzo mi się spodobała i pomyślałam, że przecież podobnie można przyrządzić farsz do jajek.

Pokroiłam więc chleb z koszyczka w bardzo drobną kostkę, tak samo postąpiłam z kiełbasą i wędliną, starłam do nich kawałek poświęconego chrzanu, a jajka na twardo w białych skorupkach przecięłam na połówki, wydrążyłam z nich białko oraz żółtko, rozdrobniłam, dodałam do reszty składników. Sypnęłam do tego jeszcze odrobinę posiekanego szczypiorku z parapetu i całość chwilę podsmażyłam na maśle klarowanym.

Następnie takim święconkowym nadzieniem ostrożnie wypełniłam odłożone skorupki. Danie posypałam jeszcze świeżą natką pietruszki oraz rzeżuchą, a potem od razu podałam na stół. Bliscy zajadali się, aż im się uszy trzęsły. Potem usłyszałam najmilszy komplement, że te jajka faszerowane to hit nad hitami!

Fot. Getty/iStock, egiss

Przepis na święconkowe jajka faszerowane

Składniki:

  • 6 jajek ugotowanych na twardo (ze święconki)
  • 150-200 g kiełbasy lub innej wędliny (ze święconki)
  • kawałek chleba
  • mały kawałek chrzanu 
  • do smaku: sól, świeżo mielony pieprz
  • 2 łyżki masła klarowanego do smażenia

Dodatkowo, opcjonalnie: 

  • 2 łyżki drobniutko posiekanego świeżego szczypiorku 
  • trochę rzeżuchy
  • trochę natki pietruszki

Sposób przygotowania:

  1. Jajka na twardo wyjmij ze święconki. Ostrym nożem przekrój je na połówki - rób to ostrożnie, żeby nie uszkodzić skorupek.
  2. Następnie wydrąż białko i żółtko ze środka, przerzuć do miseczki i rozdrobnij widelcem.
  3. Kiełbasę, boczek lub inną wędlinę, którą masz w święconce, pokrój w kosteczkę i dołóż do rozdrobnionych jaj.
  4. Chleb pokrój w bardzo drobną kosteczkę i dodaj do reszty składników.
  5. Do miski zetrzyj też kawałek poświęconego chrzanu. 
  6. Dopraw farsz do smaku solą oraz pieprze, wymieszaj. Możesz też dodać posiekany szczypiorek, jeśli masz. 
  7. Farsz podsmaż przez chwilę na maśle klarowanym.
  8. Jeszcze ciepłym nadzieniem wypełniaj skorupki. 
  9. Na koniec jajka możesz posypać posiekaną drobno natką lub odrobiną rzeżuchy. 

Takie jajka faszerowane ze święconki najlepiej smakują, gdy są jeszcze ciepłe. Ja podaję je na wielkanocny stół od razu po przygotowaniu. A potem z dumą patrzę, jak znikają jako pierwsze ze wszystkich śniadaniowych smakołyków.