Buraki często piekę zamiast gotować. Mają wtedy intensywny smak, nie są nasiąknięte wodą i świetnie nadają się do sałatek, ćwikły czy buraczków do obiadu. Jest jednak moment, którego kiedyś nie lubiłam: obieranie. Nawet jeśli skórka łatwo odchodzi, wystarczy kilka ruchów palcami, żeby dłonie zrobiły się czerwone.
Możesz oczywiście założyć rękawiczki albo próbować obierać buraki nożem. Pierwsza metoda wymaga dodatkowych akcesoriów, a przy drugiej często razem ze skórką ścinasz kawałki miąższu. Tymczasem po upieczeniu skórka może zejść prawie sama. Nie musisz nawet dotykać jej bezpośrednio palcami.
Papierowy ręcznik zamiast noża i rękawiczek
Obieranie nożem ma jedną podstawową wadę. Skórka upieczonego buraka jest cienka, więc razem z nią łatwo ściąć całkiem sporo dobrego miąższu. Przy ręczniku właściwie nie ma tego problemu.
Nie próbujesz bowiem niczego odcinać. Ścierasz tylko warstwę, która po obróbce cieplnej oddziela się od miąższu. Dzięki temu burak pozostaje gładki i nie ma na nim charakterystycznych śladów po obieraczce czy nożu.
Ręcznik pomaga również utrzymać buraka. Papier pochłania część wilgoci i sprawia, że łatwiej obracać warzywo w dłoniach. Przy okazji ogranicza bezpośredni kontakt skóry z czerwonym sokiem.
Przy większej porcji przygotuj sobie kilka listków ręcznika. Nie próbuj obrać wszystkich buraków jednym, mocno zabrudzonym kawałkiem. Gdy papier stanie się czerwony i wilgotny, wyrzuć go i weź następny.
Jak szybko obrać buraki bez brudzenia rąk?
Najlepszy moment na wykorzystanie tego sposobu jest wtedy, gdy buraki są już upieczone i lekko przestudzone. Nie próbuj obierać ich bezpośrednio po wyjęciu z piekarnika. Są wtedy bardzo gorące, a cienki papier nie ochroni dłoni przed poparzeniem. Poczekaj, aż burak będzie na tyle chłodny, żeby można go było swobodnie trzymać. Nie czekaj jednak koniecznie, aż całkowicie wystygnie. Ja najchętniej obieram buraki, kiedy pozostają jeszcze lekko ciepłe.
- Sięgnij po zwykły papierowy ręcznik kuchenny. Owiń nim buraka i zacznij delikatnie pocierać jego powierzchnię. Obracaj warzywo w dłoniach i przesuwaj papier po skórce. Jeśli burak jest dobrze upieczony, zobaczysz, że skórka zaczyna się marszczyć, odklejać i zostawać na ręczniku.
- Nie musisz mocno szorować. Wystarczą krótkie ruchy. Papier daje ci dodatkowo lepszy chwyt i oddziela dłonie od powierzchni buraka. Dzięki temu sok, wilgoć i skórka trafiają przede wszystkim na ręcznik, a nie na palce.
- Jeśli papier mocno nasiąknie, wymień go na nowy. Mokry zacznie się rozrywać i będzie gorzej chronił dłonie przed zabrudzeniem. Na koniec nożykiem możesz odciąć końcówki i usunąć pojedyncze fragmenty skórki, które zostały w zagłębieniach.
Czy ręcznikiem można obrać również gotowane buraki?
Jeśli wolisz gotować buraki, nie musisz rezygnować z tego patentu. Papierowy ręcznik sprawdzi się również przy burakach wyjętych z garnka, pod warunkiem że zostały ugotowane do odpowiedniej miękkości. Skórka powinna wtedy odchodzić pod wpływem delikatnego pocierania podobnie jak przy burakach pieczonych.
Jest jednak jedna różnica. Gotowane buraki są zazwyczaj znacznie bardziej mokre. Po odlaniu wody daj im więc chwilę odparować i przestygnąć. Sama nie chwytam ich ręcznikiem od razu po wyjęciu z garnka, bo papier błyskawicznie nasiąka wodą, rwie się i przestaje spełniać swoje zadanie.
Kiedy buraki będą już tylko lekko ciepłe, osusz ich powierzchnię jednym kawałkiem papieru, a do obierania weź drugi, suchy. Obejmij nim warzywo i pocieraj skórkę krótkimi ruchami. Jeśli ręcznik zrobi się bardzo mokry lub czerwony, zmień go na świeży.


Obserwuj nas na Google














