Coraz częściej szukamy produktów, które są uniwersalne w kuchni i dają dużo możliwości, a przy tym nie wymagają skomplikowanych zabiegów. Boczniaki ostrygowate takie właśnie są. Można je nie tylko łatwo przyrządzić na wiele sposobów, ale też bez większego wysiłku uprawiać samodzielnie w domu, nawet w mieszkaniu w bloku. Zakup grzybni, jeśli hodowla pójdzie zgodnie z planem, zwróci się już po 500 g zbiorów (takie boczniaki w Auchan kosztują średnio ok. 7,99 zł za 250 g). Boczniaki ostrygowate są tanie w uprawie, efektowne na talerzu i bardzo wdzięczne w kuchni. Nadają się nie tylko na dobrze znane „flaczki”. Jeśli kochasz grzyby, koniecznie rozważ zakup balotu z grzybnią.

Co to są boczniaki ostrygowate?

Boczniaki ostrygowate to grzyby, które łatwo rozpoznasz po charakterystycznym kształcie kapeluszy. Są szerokie, lekko falujące, przypominają muszlę ostrygi - stąd właśnie wzięła się ich nazwa.

W sklepach bywają drogie, szczególnie poza sezonem, ale od lat cieszą się popularnością w kuchniach różnych krajów. Mają jasnoszary lub beżowy kolor i sprężystą strukturę, przypominającą mięso. Po odpowiednim przygotowaniu potrafią naprawdę zaskoczyć smakiem i teksturą, zwłaszcza jeśli lubisz dania, w których jest co pogryźć.

Można je znaleźć w lesie, ale mało kto zimą chodzi po lasach i zbiera grzyby - wiele osób też boi się je zbierać na dziko. Całkiem niesłusznie, bo zimą nie da się ich pomylić z żadnymi innymi trującymi okazami - takich po prostu chwilowo nie ma. Rosną w dużych kępach, jeden nad drugim, co od razu zwraca uwagę. O tym, gdzie dokładnie można je znaleźć, pisze nasz redaktor. Wybierz się z nim na zimowe grzybobranie:

Domowa uprawa boczniaków - prościej się nie da

Jedną z największych zalet boczniaków ostrygowatych jest to, że możesz je uprawiać w domu praktycznie bez doświadczenia. Wystarczy tzw. balot, czyli gotowe podłoże z grzybnią. Taki balot kosztuje zwykle od 15 do 35 zł i, co ważne, może owocować nawet przez kilka lat, jeśli odpowiednio o niego dbasz.

AdobeStock Wirestock

Uprawa nie wymaga ogrodu ani specjalistycznego sprzętu. Najlepiej sprawdzi się jasne pomieszczenie, ale balot powinien stać w miejscu bez bezpośredniego nasłonecznienia. Boczniaki nie lubią ostrego słońca, za to dobrze czują się w rozproszonym świetle. Ważne jest też regularne wietrzenie pomieszczenia - świeże powietrze sprzyja wzrostowi grzybów.

Balot warto utrzymywać w lekko wilgotnym środowisku, ale bez przesady. Nie zalewaj go wodą, wystarczy delikatne zraszanie. Po pierwszym zbiorze daj mu chwilę odpocząć - po czasie zawiążą się kolejne kępy grzybów. To jeden z tych przypadków, gdy niewielki wydatek szybko się zwraca, i to dosłownie na talerzu.

Jak smakują boczniaki ostrygowate?

To właśnie smak sprawia, że boczniaki są tak cenione w kuchni. Mają wyraźny, głęboki aromat i po umiejętnej obróbce przypominają mięso - zarówno pod względem struktury, jak i intensywności. Nic dziwnego, że często pojawiają się w daniach, które mają zastępować kotlety czy gulasze. Doprawione kapką sosu sojowego, będą smakować podwójnie dobrze.

Najlepiej wydobyć ich smak na patelni. Nie myj grzybów, a jedynie oczyść je - omieć lekko szczoteczką z resztek grzybni. Przed smażeniem poszarp je na mniejsze paski - najwygodniej zrobić to ręcznie, bez noża. Rozgrzej dobrze patelnię z tłuszczem i wrzuć grzyby. Smaż je na złoto, dociskając co jakiś czas, na przykład drugą patelnią jak prasą. Dzięki temu ładnie się zarumienią i nabiorą zwartej, mięsnej struktury.

Staraj się nie mieszać ich zbyt często - najlepiej obrócić tylko raz w trakcie smażenia. Doprawiaj dopiero pod koniec, żeby nie puściły za dużo wody (po posoleniu lubią to robić). Tak przygotowane boczniaki możesz zjeść po prostu z kromką chleba, bułeczką lub bagietką do wybrania sosiku albo dorzucić do wywaru na flaczki i tylko krótko wszystko razem podgrzać. Efekt potrafi naprawdę zaskoczyć.

Inne pomysły na boczniaki

Boczniaki świetnie odnajdują się w różnych kuchniach świata, ale bez problemu dopasujesz je też do tradycyjnych polskich smaków.

W kuchni azjatyckiej sprawdzają się w szybkich daniach z woka, z dodatkiem sosu sojowego i czosnku. W wersji włoskiej możesz dorzucić je do makaronu z oliwą i ziołami albo wykorzystać jako dodatek do risotta. W kuchni polskiej dobrze pasują do kaszy, ziemniaków czy jako baza do sosu podanego z kluskami lub kopytkami.

Ciekawym pomysłem jest też panierowanie większych kapeluszy i smażenie ich jak kotlety. Po posiekaniu na drobno możesz wykorzystać je jako farsz do pierogów (mogą udawać mięso z rosołu) albo dodać do jajecznicy, gdzie zastąpią klasyczne dodatki. Najpierw obsmaż grzyby, a następnie dodaj jajka. Boczniaki ostrygowate dobrze chłoną przyprawy i sosy, więc łatwo dopasujesz je do tego, co akurat masz pod ręką.

Boczniaki ostrygowate warto mieć na oku - zarówno w sklepie, jak i we własnym domu. Są proste w uprawie, tanie i bardzo wdzięczne w kuchni. Ich mięsista struktura i wyrazisty smak sprawiają, że przygotujesz z nich wiele sycących dań na szybko, bez zbędnych komplikacji.