Półki z kawą są dziś ogromne, ale nie oznacza to, że wybór stał się prostszy. Wręcz przeciwnie: producenci posługują się wieloma określeniami, które brzmią dla nas, klientów, zachęcająco, lecz niewiele mówią jednak o samych ziarnach. Dlatego przed włożeniem opakowania do koszyka warto znaleźć informację, czy w środku znajduje się arabika, robusta, czy mieszanka obu gatunków.

Arabika czy robusta? To najprostsza informacja na początek

Dwa najważniejsze pod względem handlowym gatunki kawowca to bezsprzecznie Coffea arabica, czyli arabika, oraz Coffea canephora, której najbardziej znaną odmianą jest robusta. Różnice między nimi są wyraźne i można je zauważyć również w filiżance.

Arabika jest na ogół łagodniejsza, bardziej aromatyczna i mniej gorzka od robusty. W zależności od pochodzenia, jakości, obróbki i sposobu palenia może mieć nuty czekolady, orzechów, karmelu, owoców czy kwiatów. Robusta jest z natury bardziej zdecydowana. Zazwyczaj daje mocniejszą gorycz, cięższy smak oraz nuty ziemiste, drzewne, kakaowe czy palone. 

Jaki z tego wszystkiego wniosek? Dla osób, które szukają przede wszystkim łagodnego, przyjemnego naparu, napis „100% arabica” może więc być najprostszym filtrem podczas zakupów. Nie gwarantuje kawy wybitnej, ale zmniejsza prawdopodobieństwo trafienia na charakterystyczną dla robusty mocną gorycz i ciężki profil.

Czy 100% arabica zawsze oznacza dobrą kawę?

Tu potrzebne jest ważne zastrzeżenie. Arabika również może być przeciętnej jakości, może też być źle wypalona albo po prostu niedopasowana do indywidualnego gustu. Sam gatunek nie jest zatem certyfikatem jakości.

Mimo to przy wyborze zwykłej kawy z supermarketu informacja „100% arabica” może być bardzo użyteczną podpowiedzią, szczególnie dla początkujących kawoszy. Jeśli wybór sprowadza się do anonimowej mieszanki o niepodanym składzie oraz kawy wyraźnie oznaczonej jako 100-procentowa arabika, ta druga daje przynajmniej konkretną informację o użytym surowcu i pewną wskazówkę dotyczącą spodziewanego charakteru naparu.

Z czasem taki prosty podział przestaje wystarczać. Wtedy zaczynają mieć znaczenie kraj i region pochodzenia, odmiana botaniczna, metoda obróbki, data i stopień palenia czy sposób parzenia. Na początku nie trzeba jednak komplikować zakupów. Arabika jest rozsądnym punktem wyjścia dla osób, które nie lubią bardzo gorzkiej, ciężkiej kawy.

Czy na każdej kawie znajduje się takie oznaczenie?

Niestety nie na każdym opakowaniu kawy znajdzie się jasna informacja, z jakiego gatunku ziaren została przygotowana. Czasami producent ogranicza się do określeń dotyczących intensywności, aromatu czy sposobu palenia, nie podając wyraźnie, czy w środku znajduje się arabika, robusta, czy mieszanka obu. W przypadku takich produktów trudno więc na pierwszy rzut oka ocenić, jakiego charakteru naparu można się spodziewać. Brak oznaczenia niekoniecznie przesądza o niskiej jakości kawy, ale z reguły właśnie daje możliwość sprzedawania miksu tańszej robusty z droższą arabiką.

Dlatego warto szukać opakowań, na których producent jasno deklaruje „100% arabika” albo podaje procentowe proporcje arabiki i robusty, na przykład 80/20 czy 70/30. Takie oznaczenie nie jest jeszcze gwarancją świetnego smaku, ale pozwala dokonać bardziej świadomego wyboru. Wiadomo wtedy, co właściwie znajduje się w paczce i łatwiej przewidzieć charakter naparu.