Gdy zabieram się za pieczenie szarlotki, nie biorę pierwszych, lepszych owoców, bo nie każde sprawdzają się tak samo dobrze w wypiekach. Większość rozpada się na papkę, puszczając mnóstwo soku, przez co kruchy spód namięka, a nadzienie często wypływa z ciasta po rozkrojeniu. Z tymi jabłkami jest jednak całkiem inaczej. Pięknie trzymają fason, mają intensywny smak i sprawiając, że zwykły wypiek wygląda niemal jak z cukierni.

Stara odmiana wciąż najlepsza

Szara Reneta to stara odmiana jabłek, która wciąż jest najlepszym wyborem do wypieków. Żadne popularne Jonagoldy, Szampiony, Ligole czy Gale nie mogą się jej równać. Nazywana również Renetą Francuską jest jedną z najpopularniejszych odmian w Europie. Znana jest w kuchni angielskiej, francuskiej czy portugalskiej.

I nic dziwnego, jej smak, wygląd i konsystencja zasługują na uznanie. 

Nie grzeszy wyglądem, a zachwyca smakiem

Owoce tej jabłoni są dość duże i okrągłe. Jednak nie szukaj ich pośród czerwonych i rumianych jabłek. Mają one charakterystyczną zieloną skórkę z szarym nalotem. To właśnie one są znakiem rozpoznawczym tej odmiany. Gdy owoce dojrzewają długo na słońcu, może pojawić się na nich również delikatny rumieniec.

Jednak nie wygląd jest tu najważniejszy, a smak. I tu Szara Reneta ma się czym pochwalić. Gdy w sklepach znajdziesz mnóstwo podobnych do siebie jabłek, które wyglądają i smakują niemal tak samo, ta odmiana ma swój atut. Jej owoce nie są słodkie, wprost przeciwnie, są wyraźnie kwaśne, winne i mają delikatny korzenny aromat. Do tego ich miąższ jest twardy i zwarty. Chrupie przy każdym kęsie.

Getty/iStock, Wirestock

Nie tylko do szarlotki, czyli jak wykorzystać Szarą Renetę

Szara Reneta sprawdzi się nie tylko w szarlotkach, ale również we wszelkich ciastach z jabłkami. Jej miąższ nie rozpada się podczas pieczenia, więc kawałki jabłek są ładnie widoczne w wypiekach po upieczeniu. Ja lubię je dodawać również do placuszków i racuchów. Ich kwaśny smak świetnie współgra ze słodkawym ciastem.

Jednak wypieki to jedno, Szara Reneta sprawdzi się także w przetworach. Zrobisz z niej klasyczne musy, przeciery i dżemy. Jej winny smak nadaje im wyraźnego charakteru. 

Szukaj jej na targach i bazarach

Szarej Renety nie znajdziesz w popularnych marketach i dyskontach. Szukaj jej raczej na targach i bazarkach. Kosztuje podobnie do innych odmian jabłek. Za kilogram w sezonie zapłacisz około 5 złotych. A sezon zaczyna się już we wrześniu, więc warto się za nią rozejrzeć.

Z mojego doświadczenia wynika, że na krakowskich targach znajdziesz ją bez problemu. Na Nowym Kleparzu lub Placu Imbramowskim jest niemal zawsze dostępna.