W mitologii zdobycie złotych jabłek było wymagającym zadaniem dla Heraklesa - jednym z dwunastu. Na szczęście w rzeczywistości poszukiwania złocistych owoców mogą być znacznie łatwiejsze. W sezonie wystarczy bacznie rozejrzeć się na większym bazarze lub zapytać sprzedawcę o mniej popularne odmiany. Jedna z nich szczególnie zasługuje na uwagę w kuchni. Szczególnie przy robieniu przetworów.

Jabłka Lafayette widać, słychać i czuć

Mowa o jabłkach Lafayette, spotykanych również pod spolszczoną nazwą lafajed lub lafajet. Czasem nazywa się je też wczesnymi goldenami. To odmiana o owocach, które łatwo rozpoznać po apetycznej, złocistej skórce. Zwykle nie mają mocnego czerwonego rumieńca. Są dość regularne, zaokrąglone i prezentują się znacznie skromniej niż mocno wybarwione jabłka z supermarketu. Choć i tak zwracają na siebie uwagę wyrazistym kolorem.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Cały sekret kryje się pod skórką. Miąższ jabłek Lafayette jest jasny, zwarty, jędrny i kruchy, a przy tym bardzo soczysty. Przy ugryzieniu wyraźnie chrupie i nie sprawia wrażenia mączystego. Odmiana wyróżnia się też intensywnym zapachem, który szczególnie mocno uwalnia się po przekrojeniu lub ugryzieniu owocu. Smak jest słodki, ale przełamany kwaskową nutą, dzięki czemu nie staje się mdły. 

Sok to dopiero początek. Te złote jabłka aż proszą się o przetwory

Duża ilość soku i mocny aromat sprawiają, że Lafayette świetnie nadają się do wyciskania. Jeśli robisz domowy sok jabłkowy, możesz wykorzystać je samodzielnie albo połączyć z kwaśniejszą odmianą, aby uzyskać bardziej zdecydowany smak. Ich słodko-kwaśny charakter sprawdzi się również w kompotach, musach, przecierach i powidłach jabłkowych. Odmiana jest opisywana jako deserowa i uniwersalna, odpowiednia zarówno do jedzenia na surowo, jak i na przetwory.

Nie ograniczaj się jednak do słoików. Zwarty miąższ jest zaletą podczas pieczenia, ponieważ kawałki owoców dobrze zachowują strukturę. Pokrój Lafayette w grubszą kostkę, podsmaż krótko na maśle z cynamonem i dodaj do szarlotki lub do strudla. Masę możesz zagęścić np. bułką tartą podsmażoną na maśle. Możesz też zetrzeć je na tarce i odcisnąć, a następnie wygotować na gęsty mus.

Lafajedy pasują też do naleśników albo racuchów. Możesz też upiec połówki jabłek pod kruszonką jako crumble. Po skropieniu cytryną nadają się również do sałatek owocowych, warzywnych i deserów, w których wygląd kawałków jabłka ma znaczenie.

Jeśli lubisz chrupiące jabłka, kup odmianę lafajed

Zbiory tej odmiany przypadają zwykle na przełom sierpnia i września oraz września i października. Jabłka tej odmiany pojawiają się w sprzedaży na ok. 2 tygodnie przed znacznie popularniejszą galą. Po zakupie najlepiej dość szybko je zjedz lub przerób. W zwykłej chłodni odmiana jabłek lafajet wytrzymuje do 1-1,5 miesiąca. 

Jeśli zobaczysz na większym bazarze złociste jabłka Lafayette, daj im szansę. Schrup kilka na surowo, a resztę przeznacz na sok, mus, szarlotkę sypaną z musem jabłkowym lub na jabłka pod kruszonką. Wyglądają równie efektownie jak mityczne złote jabłka Hesperyd, ale w kuchni zdecydowanie łatwiej znajdziesz dla nich zastosowanie.