W ostatnich latach coraz częściej wraca moda na stare odmiany drzew owocowych. Właściciele ogrodów i sadów szukają roślin, które rosły jeszcze w przedwojennych gospodarstwach, a przy okazji oferują zupełnie inne owoce niż współczesne odmiany. Jedną z nich jest właśnie wiśnia szklanka, czyli owoc o wielowiekowej historii, który przez dziesięciolecia pozostawał niemal zapomniany.
Wiśnia szklanka – co to za owoc?
Wiśnia szklanka nie oznacza jednej konkretnej odmiany, lecz całą grupę wiśni określanych jako amarelki. Ich najbardziej charakterystyczną cechą jest jasny, niemal przezroczysty sok. To właśnie od niego pochodzi nazwa „szklanka”. W przeciwieństwie do popularnych sokówek, owoce nie pozostawiają intensywnych czerwonych plam na dłoniach czy naczyniach, ponieważ ich miąższ jest jasny, a sok przejrzysty lub lekko słomkowy.
Getty Images, lisaaMC
Najczęściej owoce są jasnoczerwone, nieco bardziej prześwitujące niż u tradycyjnych wiśni. Smak określa się jako delikatniejszy i mniej cierpki, wyraźnie słodko-kwaśny, dzięki czemu owoce dobrze smakują również na surowo. To właśnie dlatego przed laty ceniono je nie tylko w kuchni, ale także jako owoce typowo deserowe.
Choć wiele osób uważa szklankę za staropolską odmianę, jej korzenie prowadzą do Niemiec. W XIX wieku i na początku XX wieku niemieckie odmiany wiśni były jednak bardzo chętnie sadzone również na ziemiach polskich. Trafiały przede wszystkim do majątków ziemskich i dworskich sadów, gdzie zwracano uwagę nie tylko na dużą plenność, ale również na smak i wygląd owoców. Z czasem powstały także polskie odmiany należące do grupy szklanek, dlatego dziś nazwa odnosi się do całej grupy podobnych wiśni.
Dlaczego zniknęły z sadów?
Po II wojnie światowej polskie sadownictwo zaczęło zmieniać się bardzo szybko. W okresie PRL stawiano przede wszystkim na odmiany łatwe do produkcji na dużą skalę, dające wysokie plony i dobrze nadające się dla przemysłu przetwórczego. Coraz większą popularność zdobywały przede wszystkim takie odmiany jak łutówka, a także nefris, kelleris, których ciemny, intensywnie wybarwiony sok znakomicie sprawdzał się przy produkcji koncentratów, soków i mrożonek.
Na tle tych odmian wiśnie szklanki zaczęły przegrywać. Jasny sok nie odpowiadał potrzebom przetwórstwa, a owoce były delikatniejsze i gorzej znosiły transport. W efekcie wiele starych drzew wycinano, zastępując je odmianami bardziej opłacalnymi z punktu widzenia produkcji towarowej.
Przez kolejne dekady szklanki można było spotkać głównie w starych przydomowych sadach, gdzie rosły od pokoleń. Część drzew przetrwała tylko dlatego, że nikt nie zdecydował się ich usunąć.
Zastosowanie wiśni szklanki
Powrót zainteresowania dawnymi odmianami sprawił, że również wiśnia szklanka ponownie zaczęła pojawiać się w sadach. Dziś sadzi się ją przede wszystkim z myślą o zachowaniu historycznych odmian oraz dla wyjątkowego smaku owoców.
Jasny sok sprawia, że owoce wyglądają zupełnie inaczej niż typowe wiśnie. Po przekrojeniu zamiast intensywnie czerwonego miąższu widać jasne wnętrze, co dla wielu osób jest sporym zaskoczeniem. To właśnie ta cecha przez stulecia wyróżniała szklanki spośród innych grup wiśni.
Drzewa należące do tej grupy zazwyczaj rosną silnie i tworzą rozłożyste korony. W wielu starych sadach do dziś można znaleźć okazy liczące kilkadziesiąt lat, które nadal regularnie owocują. Nic dziwnego, że coraz częściej wracają do łask w ogrodach urządzanych w stylu tradycyjnym oraz w kolekcjach dawnych odmian.


Obserwuj nas na Google














