W piekarniku chrupkość nie przychodzi ziemniakom łatwo. Można trzymać je w nim dłużej, hojniej polać olejem i cierpliwie czekać na złotą skorupkę, ale często płaci się za nią suchym środkiem. Znacznie ciekawszy efekt daje cienka warstwa specjalnej pasty nałożona jeszcze przed pieczeniem. Potem trzeba już tylko właściwie rozegrać temperaturę i czas: najpierw zadbać o miękkie wnętrze, a dopiero później pozwolić łódeczkom porządnie się zrumienić. Jeśli przy stole na chwilę zabraknie tematów do rozmowy, spokojnie – chrupanie z powodzeniem zagłuszy niezręczną ciszę.
Zanim włożysz ziemniaki do piekarnika, pokryj je tą warstwą
Sekretem jest skrobia ziemniaczana, ale nie chodzi o to, żeby sypać ją na warzywo bezpośrednio z opakowania. Jeśli oprószysz nią wilgotne ziemniaki, może przykleić się nierównomiernie. W jednym miejscu niemal jej nie będzie, a w innym utworzy biały, mączysty nalot.
Zamiast tego wymieszaj skrobię ziemniaczaną z zimną wodą. Zrób to dokładnie, żeby na dnie naczynia nie zostały grudki. Następnie mieszankę trzeba podgrzać. Najłatwiej zrobić to w mikrofalówce. Podgrzewaj ją krótkimi seriami, mieszając mniej więcej co 20 sekund. Możesz też postawić niewielki rondelek na małym ogniu i cały czas mieszać zawartość.
Początkowo płynna mieszanka zacznie szybko gęstnieć. Powinna ostatecznie przypominać gęsty kisiel. Musi dać się łatwo rozprowadzić po ziemniakach. Jeśli przesadzisz z podgrzewaniem, dolej trochę wody i znów dokładnie wymieszaj.
Pokrojone ziemniaki przełóż do dużej miski, dodaj przygotowaną masę i wymieszaj. Każdy kawałek powinien być pokryty jedynie cienką warstwą. Nie wykorzystuj na siłę wszystkiego, co przygotujesz. Jeśli część zostanie na dnie miski, zostaw ją. Gruba otoczka wcale nie oznacza bardziej chrupiących ziemniaków.
Co właściwie daje taki trik?
Podczas pieczenia największym wrogiem chrupiących ziemniaków jest wilgoć. Zawarta w nich woda wydostaje się na powierzchnię i zmienia w parę. Dopóki zewnętrzna warstwa jest mokra, ziemniakom trudno się intensywnie przypiekać.
Warstwa przygotowana ze skrobi tworzy dodatkową powierzchnię, która w piekarniku wysycha i mocno się rumieni. Z czasem staje się cienka i krucha. Dzięki temu możesz uzyskać wyraźnie chrupiącą otoczkę bez zanurzania ziemniaków w dużej ilości tłuszczu.
Ważny jest też sposób pieczenia. Najpierw ziemniaki będą przez krótki czas piekły się pod przykryciem. Zatrzymana pod folią para pomaga zmiękczyć ich wnętrze. Dopiero później zdejmujesz przykrycie i pozwalasz powierzchni wyschnąć i się przyrumienić.
Dzięki temu nie musisz wybierać pomiędzy chrupiącą powierzchnią, a miękkim środkiem. Najpierw zadbaj o wnętrze, a następnie o skorupkę. To między innymi ta kolejność sprawia, że ten sposób działa tak dobrze.
Jest jednak jeden warunek. Ziemniaki muszą mieć miejsce na blasze. Jeśli ułożysz je ciasno albo jeden na drugim, wydostająca się z nich para będzie krążyła między kawałkami i zmiękczała powierzchnię.
Jak przygotować chrupiące pieczone ziemniaki krok po kroku?
Ziemniaki pokrój na równe, dość grube kawałki. Mogą mieć kształt łódeczek, szerokich plastrów albo podłużnych słupków. Grubość około 1–1,3 cm sprawdzi się dobrze. Postaraj się, by każdy kawałek miał przynajmniej jedną płaską powierzchnię, którą później położysz na blasze.
Przygotuj mieszankę skrobi ziemniaczanej i wody, a następnie dokładnie pokryj nią ziemniaki. Piekarnik rozgrzej do około 220°C (tryb góra-dół). Dużą metalową blachę pokryj cienką, równą warstwą neutralnego oleju. Nie potrzebujesz go dużo. Tłuszcz ma przede wszystkim zapobiegać przywieraniu.
Rozłóż ziemniaki luźno, zostaw między nimi niewielkie odstępy. Blachę przykryj folią aluminiową i piecz łódeczki przez około 12 minut. Następnie ostrożnie zdejmij folię i kontynuuj pieczenie przez około 10–18 minut. W tym czasie nie przesuwaj ziemniaków. Poczekaj, aż od spodu dobrze się przyrumienią.
Cienką metalową łopatką podważ jeden kawałek. Jeśli łatwo odchodzi od blachy i jest złocisty, przewróć pozostałe. Jeśli mocno przywiera, daj mu jeszcze kilka minut. Odrywanie na siłę uszkodzi chrupiącą warstwę.
Po obróceniu piecz ziemniaki przez kolejne 10–18 minut, aż druga strona także będzie złocista. Podany czas potraktuj orientacyjnie. Wielkość kawałków, rodzaj blachy i piekarnik mają duży wpływ na tempo rumienienia.
Dopiero po wyjęciu posól i dopraw ziemniaki do smaku. Możesz dodać pieprz, paprykę, granulowany czosnek, tymianek albo rozmaryn. Powstanie przekąska idealna do maczania w keczupie lub innym dipie.
Fot. Getty/iStock, towfiqu ahamed
Źródło: americastestkitchen.com


Obserwuj nas na Google














