Owoce w puszce nikogo już dziś nie dziwią. Brzoskwinie od lat trafiają do ciast i deserów, ananas jest obowiązkowym dodatkiem do wielu wypieków, a mandarynki często lądują na sernikach i tortach. Właśnie dlatego podczas zakupów w Dino mocno się zdziwiłam, gdy na półce zobaczyłam puszkę z czymś znacznie bardziej swojskim.
Czerwone porzeczki w syropie to produkt, którego wcześniej nie spotkałam w żadnym markecie. Od razu pomyślałam, że zamiast czekać na krótki sezon, mogę mieć ulubione owoce pod ręką przez cały rok. Szybko okazało się, że taka puszka potrafi uratować niejeden deser i sprawia, że nawet najprostsze ciasto czy naleśniki smakują o wiele ciekawiej.
Czerwone porzeczki w syropie z puszki to mój sprawdzony sposób na lepsze desery
Największą zaletą takich porzeczek jest ich gotowość do użycia. Owoce zachowują swój charakterystyczny, lekko kwaskowy smak, a syrop świetnie sprawdza się jako dodatek do deserów. Dzięki temu nie trzeba czekać na sezon ani szukać świeżych owoców.
Czerwone porzeczki doskonale przełamują słodycz kremów, bitej śmietany czy czekolady. To właśnie ten kontrast sprawia, że nawet prosty deser nabiera elegancji. Kilka łyżeczek owoców potrafi całkowicie odmienić smak sernika, biszkoptu czy waniliowych lodów.
Lubię również wykorzystać sam syrop. Nasącza biszkopty, dodaje smaku domowym galaretkom, a nawet sprawdza się jako polewa do gofrów i naleśników. Nic się nie marnuje. Puszka tego przysmaku 400 g kosztuje ok. 10 zł.
Do czego wykorzystać czerwone porzeczki w syropie?
Możliwości jest naprawdę sporo. To produkt, który warto mieć pod ręką przez cały rok. Świetnie sprawdzają się jako dodatek do:
- naleśników z twarożkiem lub mascarpone,
- placuszków jogurtowych,
- racuchów,
- gofrów,
- sernika na zimno,
- klasycznego sernika pieczonego,
- biszkoptów z kremem,
- tortów,
- tart owocowych,
- panna cotty,
- lodów waniliowych,
- owsianki i jaglanki,
- ryżu na mleku,
- kaszy manny,
- jogurtu naturalnego lub greckiego.
Porzeczki można także wmieszać do kremu śmietankowego albo ułożyć na wierzchu ciasta tuż przed podaniem. Dzięki temu deser wygląda bardziej efektownie, a każdy kęs zyskuje przyjemną owocową nutę.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Jak używać czerwonych porzeczek z puszki? Kilka prostych trików
Choć czerwone porzeczki w syropie są gotowe do użycia od razu po otwarciu puszki, warto pamiętać o kilku zasadach. Dzięki nim desery będą jeszcze smaczniejsze i zachowają odpowiednią konsystencję.
- Jeśli zależy ci przede wszystkim na owocach, najpierw odsącz je na sicie. W ten sposób pozbędziesz się nadmiaru syropu, który mógłby zbytnio rozrzedzić krem, masę sernikową czy ciasto.
- Gdy planujesz dodać porzeczki do ciasta ucieranego, muffinek lub biszkoptu, lekko obtocz je w mące pszennej lub skrobi ziemniaczanej. To prosty trik, dzięki któremu owoce nie opadną na dno podczas pieczenia i równomiernie rozłożą się w cieście.
- Jeśli przygotowujesz deser w pucharkach lub przekładasz tort, porzeczki możesz wykorzystać bezpośrednio po odsączeniu. Zachowają swój kształt i nie rozwodnią kremu.
Nie warto również wylewać syropu. Jest bardzo aromatyczny, ale dość słodki, dlatego najlepiej używać go z umiarem. Świetnie sprawdzi się po rozcieńczeniu wodą gazowaną lub niegazowaną jako domowy napój albo baza do lemoniady. Możesz dodać do niego sok z cytryny lub limonki, kilka listków mięty i kostki lodu, dzięki temu smak będzie bardziej orzeźwiający.
Syrop dobrze sprawdza się także do nasączania biszkoptów, jednak warto wymieszać go z niewielką ilością wody lub herbaty. Dzięki temu nie będzie zbyt intensywny i przesłodzony. Możesz go również dodać do jogurtu naturalnego, twarożku czy owsianki zamiast klasycznego syropu owocowego.
Po otwarciu puszki najlepiej przełożyć niewykorzystane porzeczki wraz z syropem do szklanego lub plastikowego pojemnika z pokrywką i przechowywać w lodówce. Najlepiej zużyć je w ciągu 2-3 dni, aby zachowały najlepszy smak i konsystencję.


Obserwuj nas na Google














