Są takie produkty, które raptem jeden raz trafią do kuchni i potem już z niej nigdy nie znikają. U mnie tak właśnie było z pieczarkami w zalewie Bonduelle, które można kupić tylko w Dino. Początkowo wzięłam jedną puszkę na próbę, ale szybko okazało się, że to jeden z tych składników, które ratują niejeden obiad. Teraz, gdy tylko widzę je na półce, wrzucam do koszyka kilka sztuk. Nic dziwnego, że wracam do domu z torbami tak pełnymi, że córki żartują, że wyglądam jak wielbłąd obładowany zapasami.

Kilka słów o pieczarkach Bonduelle

Pieczarki są jasne, jędrne i mają bardzo przyjemną strukturę. Nie są miękkie ani rozgotowane, tylko sprężyste i delikatne w smaku. Zalewa jest łagodna, dzięki czemu pieczarki nie tracą naturalnego aromatu i świetnie sprawdzają się w różnych daniach. To jeden z tych produktów, które można wykorzystać na dziesiątki sposobów.

pieczarki w puszce BonduelleRedakcja MojeGotowanie.pl

Najczęściej dodaję je do sosów. Wystarczy odsączyć kilka pieczarek, pokroić na mniejsze kawałki i podsmażyć chwilę na maśle z cebulką. Po dodaniu śmietanki, pieprzu i odrobiny czosnku powstaje szybki sos pieczarkowy, który pasuje do makaronu, klusek czy kotletów. Czasem robię też wersję bardziej kremową i podaję ją do kurczaka albo do pieczonego schabu.

Świetnie sprawdzają się również w zapiekankach. Dodaję je do makaronu zapiekanego z serem, do ziemniaków z piekarnika albo do warzywnej zapiekanki z kurczakiem. Pieczarki nadają daniu przyjemny, grzybowy aromat i sprawiają, że całość jest bardziej sycąca. Kilka razy dorzuciłam je także do domowej lasagne, a efekt był naprawdę bardzo dobry. Bardzo często wykorzystuję je też przy kolacjach. Pokrojone w plasterki, wymieszane z ogórkiem kiszonym, cebulką i odrobiną oleju tworzą szybką sałatkę do kanapek. Czasem dodaję je do pasty jajecznej albo do twarożku z ziołami. Dzięki nim nawet najprostsza kolacja zyskuje trochę więcej smaku.

Pieczarki świetnie sprawdzają się także na ciepło. Dorzucam je do jajecznicy, omletu albo do tortilli z warzywami. Bardzo lubię też używać ich jako dodatku do domowej pizzy albo do zapiekanek z bagietki - wystarczy kilka kawałków i od razu robi się bardziej aromatycznie.

Ogromną zaletą jest wygoda. Nie trzeba ich obierać, kroić ani podsmażać od zera. Wystarczy otworzyć puszkę, odsączyć zalewę i można od razu dodać je do potrawy. W dni, kiedy obiad trzeba przygotować szybko, taka pomoc w kuchni naprawdę się przydaje.

Cena i dostępność w Dino

Dlatego w mojej kuchennej szafce zawsze stoi kilka puszek „na wszelki wypadek”. Bo kiedy przychodzi moment, że trzeba w kilka minut zrobić obiad albo kolację, pieczarki potrafią uratować sytuację. Tym bardziej że jedna puszka kosztuje 5,99 zł, więc zapas naprawdę nie obciąża budżetu. W sklepie stoją na półce z innymi puszkami - tuż obok groszku konserwowego i kukurydzy. Są dostępne w stałej sprzedaży.