Gdy wybierasz kaszę do obiadu, pewnie najczęściej sięgasz po gryczaną lub jęczmienną. Tymczasem tuż obok leży ich niedoceniana konkurentka. Nie potrzebuje wymyślnych dodatków, żeby smakować znakomicie, a możesz wykorzystać ją zarówno do obiadu, jak i śniadania. Co ciekawe, jej historia sięga zamierzchłych czasów.

Jadano ją już w dawnych czasach. Dziś kupisz paczkę za kilka złotych

Kasza owsiana powstaje z oczyszczonych, pozbawionych niejadalnej łuski ziaren owsa. Zboże to znano na naszych ziemiach od wieków. Najstarsze ślady owsa na polskich terenach znaleziono między innymi w Biskupinie i pochodzą one sprzed ok. 2700 lat. 

Dzisiaj kasza owsiana pozostaje w cieniu popularnych płatków. Bez problemu można ją jednak kupić w dyskontach takich jak Biedronka czy Aldi. Za opakowanie zapłacisz przeciętnie ok. 5 zł lub nieco taniej.

Smakuje lepiej, niż myślisz. Płatki owsiane nie mają tej konsystencji

Kasza owsiana ma delikatnie orzechowy, lekko zbożowy smak i subtelny aromat. W przeciwieństwie do płatków powstaje z ziaren, których nie rozpłaszczono. Dzięki temu po ugotowaniu pozostaje bardziej sprężysta, wyraźnie wyczuwalna podczas jedzenia i przyjemnie sycąca. Może więc być ciekawą alternatywą dla płatków owsianych, które zwykle rozgotowują się na papkę, czego wiele osób nie lubi. 

Jak ugotować kaszę owsianą?

Przepłucz kaszę, zalej wrzątkiem w proporcji 1:2, posól wodę i gotuj na bardzo wolnym ogniu przez około 15 minut, bez przykrycia. Następnie odstaw pod przykrycie na kilka minut i dopiero potem przemieszaj. W ten sposób uzyskasz dość sypką kaszę.

Jeśli dodasz więcej płynu (1 część kaszy i 2,5 części wody) i wydłużysz gotowanie, zrobi się miękka, gęsta i kremowa - jak na owsiankę. Przy jeszcze większej ilości wody (proporcja 1 część kaszy: 3,5 części wody) i jeszcze dłuższym gotowaniu pod przykrywką na bardzo małym ogniu, kasza owsiana zamieni się w kleik.

AdobeStock Vladislav Noseek

Najlepiej ugotować za jednym razem więcej kaszy, bo dobrze znosi mrożenie. Po rozmrożeniu i podgotowaniu z dodatkami zamieni się w prototyp owsianki, który „pamięta” polską prehistorię.

Do gołąbków, kotletów i na słodko. Ta kasza potrafi zastąpić ryż

Kaszę owsianą możesz podać do obiadu zamiast ziemniaków, ryżu lub pęczaku. Świetnie komponuje się z sosem grzybowym, duszoną cebulą, pieczarkami i pieczonym mięsem. Sprawdzi się też do zup i w farszu do gołąbków. Wystarczy połączyć ugotowaną kaszę z mięsem mielonym, cebulą i przyprawami. Jej delikatna kleistość pomoże związać nadzienie.

Możesz również przygotować z niej kotlety z dodatkiem jajka, podsmażonych pieczarek i majeranku albo wykorzystać ją do faszerowania papryki.

Na słodko ugotuj kaszę w mleku, dodaj cynamon, starte jabłko i odrobinę miodu. Otrzymasz śniadanie przypominające owsiankę lub ryż na mleku, ale z wyraźniej wyczuwalnymi ziarnami.

Przy następnych zakupach rozejrzyj się za kaszą owsianą. Choć wiele osób jej nie zna, nie ma się czego bać. Za kilka złotych możesz przygotować z niej kilka różnych potraw, od tradycyjnego obiadu po słodkie śniadanie. To świetny sposób, żeby odmienić coś w codziennym jadłospisie bez szukania drogich i egzotycznych składników.