Wbrew pozorom nie musisz szukać tego pięknego grzyba w odległych zakątkach świata. Rośnie również w naszych lasach, a jesienią potrafi pojawiać się całymi grupami. Zanim jednak pomyślisz o włożeniu go do koszyka, poznaj kilka ważnych faktów dotyczących tego gatunku.
Pierścieniak grynszpanowy, czyli łysiczka niebieskozielona
Pierścieniak grynszpanowy (Stropharia aeruginosa) należy do rodziny pierścieniakowatych (Strophariaceae). W polskiej literaturze mykologicznej występuje również pod nazwą łysiczka niebieskozielona.
Grzyb ten ma również kilka nazw ludowych. Dawniej określano go między innymi jako bedłkę grynszpanową, bedłkę zieloną, bedłkę siwą, dziką zielonkę czy pieczarkę zieloną. Nazwy te odnoszą się przede wszystkim do jego nietypowego zabarwienia.
Słowo „grynszpanowy” pochodzi od grynszpanu, czyli zielonkawego nalotu kojarzonego z produktami korozji miedzi. To trafne porównanie, ponieważ kapelusz pierścieniaka potrafi przybierać niemal identyczny odcień.
Co ciekawe, gatunek ten opisano naukowo już w XVIII wieku. W 1872 roku francuski mykolog Lucien Quélet nadał mu nazwę Stropharia aeruginosa, która jest obecnie szeroko stosowana.
Fot. Getty/iStock, Kaja Hiis
Jak wygląda pierścieniak grynszpanowy i z czym można go pomylić?
Najbardziej charakterystyczną częścią pierścieniaka grynszpanowego jest jego kapelusz. U młodych okazów ma kształt dzwonkowaty, później staje się wypukły, a u starszych grzybów niemal płaski. Zazwyczaj osiąga od 3 do 8 cm średnicy, chociaż zdarzają się owocniki o kapeluszach szerokich nawet na 10 cm.
Jego kolor może zmieniać się od intensywnego turkusu przez niebieskozielony aż po szmaragdowy. Z wiekiem kapelusz blednie, a jego środek niekiedy staje się żółtawy lub ochrowy.
Zwróć uwagę na powierzchnię kapelusza. Podczas wilgotnej pogody pokrywa ją gruba warstwa kleistego śluzu, dzięki której grzyb wygląda, jakby został polakierowany. Na śliskiej skórce widoczne są drobne, białe łuseczki będące pozostałościami osłony młodego owocnika. Szczególnie efektownie prezentują się na brzegach kapelusza. Podczas suchej pogody śluz stopniowo zanika, a powierzchnia staje się gładka i połyskująca.
Pod kapeluszem znajdują się dość gęsto ułożone blaszki. Początkowo są jasne, szarawe, później przybierają fioletowobrunatne zabarwienie. Charakterystyczną cechą gatunku są ich jaśniejsze, często białawe krawędzie. Wysyp zarodników ma kolor fioletowobrunatny.
Trzon jest smukły, zwykle osiąga 5-10 cm długości i około 0,5-1 cm grubości. Ma niebieskozielonkawe zabarwienie, a poniżej pierścienia pokrywają go białawe łuseczki. Sam pierścień jest błoniasty i u starszych okazów może być zabarwiony brunatnymi zarodnikami. Miąższ grzyba jest jasny, białawy lub lekko zielonkawy, o niezbyt wyrazistym zapachu.
Pierścieniaka grynszpanowego możesz pomylić przede wszystkim z pierścieniakiem niebieskawym (Stropharia caerulea). Oba gatunki mają podobne niebieskozielone kapelusze, ale pierścieniak niebieskawy ma zwykle delikatniejszy pierścień na trzonie, mniej trwałych białych łuseczek na kapeluszu oraz blaszki pozbawione wyraźnie białawych krawędzi.
Podobnie zabarwiona bywa również lejkówka wonna (Clitocybe odora), którą wyróżnia intensywny anyżowy zapach. Nie ma ona jednak charakterystycznego błoniastego pierścienia ani takiej samej śluzowatej skórki.
Gdzie rośnie pierścieniak grynszpanowy? Występowanie w Polsce
Pierścieniak grynszpanowy jest gatunkiem pospolitym w Polsce. Spotkasz go zarówno w lasach liściastych, jak i iglastych oraz mieszanych. Szczególnie często pojawia się w miejscach wilgotnych, zacienionych i bogatych w rozkładające się szczątki roślin.
Jeśli chcesz go wypatrzyć, przyjrzyj się ściółce w buczynach, okolicom starych pniaków, butwiejącym kłodom oraz fragmentom lasu porośniętym mchem. Grzyb ten rośnie również na rozkładającym się drewnie drzew iglastych, między innymi jodeł.
Warto wiedzieć, że pierścieniak grynszpanowy jest grzybem saprotroficznym, a nie mikoryzowym. Oznacza to, że nie tworzy typowej współpracy mikoryzowej z korzeniami drzew, jak robią to choćby borowiki czy maślaki. Pobiera składniki odżywcze z martwej materii organicznej, uczestnicząc w jej rozkładzie. Dlatego obecność buków lub jodeł może wskazywać na dogodne środowisko, ale nie oznacza, że grzyb jest bezpośrednio związany z ich korzeniami.
Możesz znaleźć go także poza lasami, na przykład w starych parkach, zaroślach, ogrodach i przy leśnych drogach. Szczególnie odpowiadają mu podłoża bogate w próchnicę.
W Polsce udokumentowano go między innymi na Dolnym Śląsku, w lasach milickich, okolicach Twardogóry oraz Obornik Śląskich. Nie jest jednak gatunkiem ograniczonym do tych terenów – występuje w różnych regionach kraju, wszędzie tam, gdzie znajdzie odpowiednie warunki.
A kiedy najlepiej go wypatrywać? Pierwsze owocniki mogą pojawiać się już latem, ale główny okres występowania przypada na sierpień, wrzesień, październik i listopad. Szczególnie sprzyja mu wilgotna jesienna pogoda.
Po kilkudniowych opadach, kiedy ściółka jest nasiąknięta wodą, przyjrzyj się omszonym fragmentom lasu. Pierścieniaki grynszpanowe często wyrastają w grupach, dlatego po znalezieniu jednego owocnika warto rozejrzeć się za kolejnymi.
Czy pierścieniak grynszpanowy jest jadalny? Eksperci nie są zgodni
To najważniejsza kwestia dotycząca tego niezwykłego grzyba. Jadalność pierścieniaka grynszpanowego nie jest oceniana jednoznacznie, a w opracowaniach mykologicznych znajdziesz sprzeczne informacje.
W części polskich atlasów grzybów gatunek ten jest opisywany jako jadalny, ale o niewielkiej wartości kulinarnej. Autorzy takich opracowań zaznaczają niekiedy, że przed przygotowaniem należy usunąć śluzowatą skórkę z kapelusza. Taką ocenę znajdziesz między innymi w internetowym atlasie grzyby.pl, w którym pierścieniak grynszpanowy został zaklasyfikowany jako jadalny warunkowo - po usunięciu skórki. Jednocześnie autor zwraca uwagę na to, że grzyb ten nie wyróżnia się szczególnym smakiem ani aromatem.
Zupełnie inaczej przedstawiają go inne źródła. Brytyjski serwis mykologiczny First Nature uznaje te grzyby za niejadalne i zaleca, by traktować ten gatunek wyłącznie jako ciekawostkę przyrodniczą.
Co z tego wynika dla ciebie?
Przede wszystkim nie traktuj pierścieniaka grynszpanowego jako bezpiecznego grzyba jadalnego. Samo zdjęcie śluzowatej skórki nie daje pewności, że spożycie będzie bezpieczne. Nie ma również wiarygodnie ustalonej ilości, którą można polecić do jedzenia. Najrozsądniej pozostaw ten gatunek w lesie. Szczególnie że jego walory smakowe nie są cenione na tyle wysoko, by warto było podejmować ryzyko.


Obserwuj nas na Google














