To dość rzadki i często mylony z innymi grzyb, ale zdecydowanie wart tego, by się nad nim pochylić. Zanim włożysz go do koszyka, dokładnie przyjrzyj się kapeluszowi, rurkom i trzonowi. Zwróć też uwagę na miejsca, w których rośnie, bo pojawia się w bardzo specyficznych miejscach. Śmiało może być obiektem zazdrości innych, mniej doświadczonych grzybiarzy.

Gdzie rosną borowiki górskie?

Borowik górski (łac. Boletus subappendiculatus) w starszych atlasach bywał przedstawiany jako odmiana borowika żółtobrązowego, zwanego też czasem przyczepkowym. Formalnie jego nazewnictwo wygląda jeszcze inaczej. W 2021 roku Komisja ds. Polskiego Nazewnictwa Grzybów Polskiego Towarzystwa Mykologicznego zaleciła nazwę masłoborowik górski, choć potocznie określa się go właśnie górskim borowikiem.

Gatunek trafia się głównie grzybiarzom w Europie, m.in. w Hiszpanii, Słowenii, Norwegii, Szwecji i na Słowacji. W Polsce informacje o stanowiskach borowika górskiego pochodzą od pasjonatów grzybiarstwa. Jest on bardzo podobny do jadalnego i równie smacznego masłoborowika żółtobrązowego. Dlatego często są one mylone. 

Szukaj go w górskich lasach iglastych. Borowiki górskie rosną przede wszystkim na kwaśnej glebie pod świerkami i jodłami. Owocniki pojawiają się głównie w sierpniu i wrześniu, pojedynczo albo w grupach.

Po tym rozpoznasz borowika górskiego

Kapelusz masłoboowika górskiego osiąga ok. 13 cm średnicy. Młody jest półkulisty, później staje się wypukły, a następnie poduszkowaty. Jego kolor przechodzi od żółtobrązowego i płowobrązowego do czerwonobrązowego.

AdobeStock Dmytro

Spójrz również pod kapelusz. Rurki są początkowo jasnożółte, później cytrynowe, a u starszych okazów oliwkowo-żółte. Po naciśnięciu pory nie zmieniają koloru.

Trzon może mieć około 12 cm wysokości i 4 cm grubości. Jest żółty, pokryty delikatną siateczką i zwęża się u podstawy.

Boletus subappendiculatus, fot. Andreas Kunze, źródło: commons.wikimedia.org

Miąższ pozostaje jasnożółty, a przy dole trzonu może być różowawy. Świeży borowik górski pachnie bardzo słabo, dlatego w lesie bywa pomijany - całkiem niesłusznie. 

Masłoborowik górski najsmaczniejszy jest w tej jednej wersji

Zbieraj przede wszystkim młode, jędrne i zdrowe owocniki, a starsze, miękkie lub mocno zaatakowane przez larwy zostaw w lesie. Największą zaletą tego gatunku jest bogaty aromat, który ujawnia się dopiero po ususzeniu. Świeży pachnie niepozornie, natomiast wysuszony nabiera mocnego, przyjemnego grzybowego zapachu. 

Pokrój oczyszczone owocniki na cienkie kawałki i dokładnie je wysusz, najlepiej w suszarce do żywności lub w piekarniku, w niskiej temperaturze. Zimą rób z nich sos, dodawaj do zup (w tym oczywiście do grzybowej, krupniku, żurku czy nawet rosołu), kapusty i do kaszy. Masłoborowikami górskimi wzbogacisz też niejeden sos pieczeniowy, gulasz czy bigos.

Możesz też po ususzeniu zmielić je na puder i dodawać do różnych dań jako przyprawę czy jako składnik marynat. Przechowuj ją w szczelnym słoiczku, by grzybowy, bezcenny aromat nie uleciał. Jeśli jednak nie masz całkowitej pewności, że to właśnie ten gatunek, nie ryzykuj i nie kieruj się wyłącznie kolorem kapelusza czy miejscem występowania.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.