Kupowanie oliwy przypomina mi czasem wybieranie pomidorów zimą. Wszystkie wyglądają podobnie, ale dopiero w domu okazuje się, czy trafił ci się produkt pełen smaku, czy coś zupełnie nijakiego. Z oliwą jest nawet trudniej, bo przed zakupem zwykle nie możesz jej powąchać ani spróbować.
Możesz za to dokładnie przeczytać etykietę. I nie chodzi tylko o napis „extra virgin”, kraj pochodzenia czy termin przydatności. Na niektórych butelkach znajdziesz jeszcze jedną, często zapisaną drobnym drukiem informację. Dla mnie jest ona znacznie bardziej interesująca niż najbardziej wymyślny opis producenta.
Ten mały napis na oliwie naprawdę warto znaleźć
Chodzi o datę zbioru oliwek, czasami podawaną również jako rok lub sezon zbiorów. To bardzo praktyczna podpowiedź, jeśli zależy ci przede wszystkim na smaku i aromacie oliwy.
Oliwa z czasem stopniowo traci swoją świeżość. Najbardziej ulotne aromaty stają się słabsze, a smak mniej wyrazisty. Dlatego, mając przed sobą dwie podobne butelki, chętniej sięgam po oliwę z nowszego zbioru. Szczególnie wtedy, gdy zamierzam używać jej na zimno, do pieczywa, sałatek czy wykańczania gotowych potraw.
Świeża oliwa extra virgin może pachnieć naprawdę zaskakująco. W zależności od odmiany oliwek wyczujesz w niej skoszoną trawę, zielone liście, zioła, pomidora, karczocha, migdały czy świeże owoce. Może być łagodna albo zdecydowanie gorzka i pieprzna. Właśnie te niuanse sprawiają, że dobrą oliwę warto potraktować jak pełnoprawny składnik potrawy.
Data zbioru pozwala lepiej ocenić, jak świeży produkt kupujesz. Szukaj określeń takich jak „harvest date”, „harvest”, „crop” albo informacji o sezonie zbiorów. Zapis może różnić się w zależności od producenta.
Jeżeli daty zbioru nie ma, nie oznacza to automatycznie, że oliwa jest słaba. Producent nie zawsze umieszcza taką informację na etykiecie. Jeśli jednak ją podaje, dostajesz dodatkową wskazówkę, dzięki której łatwiej porównasz kilka butelek stojących na jednej półce.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Data ważności to nie to samo. Tu łatwo się pomylić
Najczęstsza pułapka czeka kilka centymetrów dalej. Znajdujesz datę minimalnej trwałości i zakładasz, że skoro do jej końca zostało dużo czasu, oliwa musi być świeża. Te dwie informacje nie oznaczają jednak tego samego.
Data minimalnej trwałości nie mówi wprost, kiedy zebrano oliwki. Tymczasem właśnie data zbioru daje ci znacznie lepsze pojęcie o wieku oliwy.
Wyobraź sobie dwie oliwy z podobnym terminem minimalnej trwałości. Jedna powstała z oliwek z ostatniego zbioru, druga ze starszego. Patrząc wyłącznie na napis „najlepiej spożyć przed”, trudno będzie ci dostrzec tę różnicę.
Młoda czy starsza oliwa? Różnicę możesz poczuć od pierwszej łyżeczki
Wiek oliwy najłatwiej zrozumieć nie przez daty, ale przez smak. Świeża oliwa z niedawnego zbioru jest zazwyczaj bardziej żywa i aromatyczna. Otwierasz butelkę i zapach potrafi pojawić się od razu. Kojarzy się z zielonymi oliwkami, świeżo skoszoną trawą, liśćmi, ziołami, zielonym pomidorem czy migdałami.
W ustach taka oliwa może być bardziej zdecydowana. Charakterystyczna goryczka oraz pieprzne, lekko drapiące odczucie w gardle nie muszą świadczyć o tym, że coś jest z nią nie tak. W dobrej świeżej oliwie są wręcz częścią jej charakteru. Intensywność zależy oczywiście od odmiany oliwek, momentu zbioru i sposobu produkcji, dlatego nie każda młoda oliwa będzie równie ostra.
Starsza oliwa zwykle staje się delikatniejsza. Owocowe i zielone nuty stopniowo słabną, goryczka może być mniej wyraźna, a całość robi się bardziej płaska i neutralna. Nie oznacza to jednak, że każda delikatna oliwa jest stara. Niektóre odmiany oliwek naturalnie dają subtelniejszy smak.
Extra virgin to dopiero początek. Sprawdź też pochodzenie i butelkę
Data zbioru to ważna wskazówka, ale przed zakupem sprawdź jeszcze kilka rzeczy:
- Extra virgin - jeśli zależy ci na wyrazistym smaku i aromacie, szukaj właśnie takiego oznaczenia.
- Kraj pochodzenia - nie sugeruj się flagą czy nazwą marki. Przeczytaj z tyłu, skąd rzeczywiście pochodzi oliwa.
- Mieszanka oliw - produkt może zawierać oliwy z kilku krajów. Nie musi to oznaczać słabej jakości, ale daje mniej informacji o konkretnym pochodzeniu.
- Ciemna szklana butelka - chroni oliwę przed światłem. Dobrym wyborem jest też metalowa puszka.
- Przejrzysta etykieta - im więcej konkretnych informacji o zbiorze, pochodzeniu czy producencie, tym łatwiej świadomie porównać kilka oliw.


Obserwuj nas na Google














