W czasach PRL-u i na początku lat 90. pojawienie się nowych produktów w sklepach wywoływało prawdziwą ekscytację. Importowane owoce w puszkach były czymś wyjątkowym, a dostęp do nich nagle otworzył zupełnie nowe możliwości w kuchni. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, jak bardzo wpłynęły one na codzienne gotowanie i wypieki.
Ananas w puszce – co to jest?
Ananas w puszce to nic innego jak charakterystyczne krążki owocu zanurzone w słodkim syropie. Najczęściej spotyka się właśnie plastry z wyciętym środkiem, które przez lata stały się wręcz symbolem tego produktu, ale dziś coraz częściej w sklepach obecne są także ananasy od razu pokrojone w kostkę (np. sieć sklepów Biedronka oferuje obydwa typy tej owocowej konserwy). W odróżnieniu od świeżego ananasa, ma on bardziej miękką strukturę i wyraźnie słodszy, jakby nieco „kompotowy” smak.

Na przełomie lat 80. i 90. ten produkt dosłownie zalał polskie kuchnie. Wraz z nim pojawiła się cała fala przepisów inspirowanych wyobrażeniem egzotycznych smaków. Ciasta z ananasem, sałatki z dodatkiem słodkich krążków, a także inne dania określane jako „hawajskie” stały się niezwykle popularne.
Była to raczej polska wizja Hawajów niż autentyczna kuchnia ludów tego odległego archipelagu, ale nikomu to nie przeszkadzało. Liczyła się nowość, egzotyka i dostępność czegoś, co wcześniej było nieosiągalne.
Podobnie jak brzoskwinie w puszce, ananas szybko znalazł swoje miejsce w domowych wypiekach. Dodawał wilgotności, słodyczy i egzotycznego charakteru. Dla wielu osób był wręcz obowiązkowym składnikiem świątecznych ciast czy imprezowych przekąsek.
Ananas w puszce – zastosowanie w kuchni
W wypiekach jego wilgotność, kwaskowość i słodycz świetnie komponowały się z lekkimi kremami i biszkoptem. Dodawano go do sałatek, często w połączeniu z majonezem, szynką lub serem, tworząc charakterystyczne kontrasty smakowe.
Później zaczął pojawiać się także w daniach obiadowych: jako składnik pizzy „hawajskiej”, zapiekanek czy mięs z dodatkiem słodko-kwaśnych akcentów. Nie brakowało go również w deserach, gdzie stanowił prosty sposób na nadanie potrawom egzotycznego charakteru bez większego wysiłku.
Ananas w puszce – dlaczego dziś budzi kontrowersje?
Obecnie spojrzenie na ten produkt jest zupełnie inne. Jednym z głównych powodów jest zawartość cukru. W jednej puszce może znajdować się nawet równowartość około 18 łyżeczek cukru. To ilość, która robi negatywne wrażenie i skłania do refleksji. Zawarty jest zarówno w owocach, jak i syropie. To właśnie głównie przez niego ananas w puszce coraz częściej trafia na czarną listę produktów, po które sięga się rzadziej.
redakcja MojeGotowanie.pl
Zmieniły się także kulinarne przyzwyczajenia. Dziś większą uwagę zwraca się na naturalność składników i ich prosty skład. Świeże owoce są łatwiej dostępne niż kiedyś, dlatego wiele osób wybiera je zamiast wersji konserwowej. Mimo to ananas w puszce wciąż bez problemu można znaleźć na sklepowych półkach – to dowód na to, że nadal ma swoich zwolenników.

















