Przydadzą ci się do szybkiego makaronu, zupy, leczo czy sosu do mięsa. Problem w tym, że nie wszystkie są równie dobre jakościowo. Niektóre wymagają długiego gotowania i mocnego doprawiania, by dało się z nich zrobić smaczny obiad. Tym bardziej pozytywnie zaskakują pomidory w puszce Baresa z Lidla, które już po otwarciu pachną apetycznie i mają znacznie lepszy smak niż wiele konkurencyjnych produktów marek własnych w marketach i dyskontach.
Pomidory w puszce z Lidla Baresa - stały zakup do mojej spiżarki
Mam na myśli pomidory Baresa Chopped Tomatoes with Onions & Garlic. Póki nie ma jeszcze sezonu na nasze pyszne, polskie, słodkie bez dodatków pomidory, ratuję się w kuchni właśnie nimi. To krojone, obrane pomidory w soku pomidorowym z dodatkiem cebuli i czosnku. Już sam skład pokazuje, że producent postawił na prostotę:
- 65% obranych krojonych pomidorów
- 31,85% soku pomidorowego
- cebula
- cukier
- sól
- czosnek (0,15%)
- regulator kwasowości - kwas cytrynowy
Puszka 400 g kosztuje ok. 4 zł, czyli praktycznie tyle samo, co podobne produkty marki własnej w Biedronce. Różnica jakości jest jednak wyraźnie wyczuwalna.
Czym wyróżniają się pomidory z Lidla?
Największą zaletą tych pomidorów jest to, że nie mają charakterystycznego metalicznego posmaku puszki. Jeśli jesteś wyczulona na takie nuty, szybko poczujesz różnicę. Niestety w wielu tanich pomidorach konserwowych taki smak mocno przebija i psuje całe danie. Trudno ten posmak zamaskować - ja mam nieszczęście wyraźnie go czuć. Producent tych pomidorów sam radzi na etykiecie, by po otwarciu nie przechowywać ich w metalowej puszce - by nie nabierały takiego posmaku. To częsty błąd klientów, gdy zostaje resztka na dnie. Lepiej przelać je do innego pojemnika.
Drugą ważną zaletą jest niska kwasowość. Te pomidory są łagodniejsze i bardziej naturalnie słodkie. Nie musisz dosypywać dużych ilości cukru albo dodawać miodu, żeby zrównoważyć smak sosu. Producent faktycznie dodał trochę cukru do składu, ale to jedynie 4,4 g na 100 g produktu, czyli mniej niż jedna łyżeczka. Dzięki temu smak jest bardziej harmonijny już od początku, nie trzeba go balansować.
Dużą zaletą tego produktu jest też dodatek cebuli i czosnku. Dzięki temu baza do sosu jest praktycznie gotowa. Wystarczy podsmażyć odrobinę oliwy, wlać zawartość puszki, dodać przyprawy i po kilkunastu minutach masz pełnoprawny sos do obiadu. Poza tym, mimo że Baresa jest marką własną niemieckiego Lidla, to są to pomidory włoskie - już samo to świadczy o ich jakości.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Co można zrobić z pomidorów Baresa?
Wiele osób traktuje pomidory w puszce jako awaryjny produkt, ale w praktyce to jeden z najbardziej uniwersalnych składników do szybkiego gotowania. Szczególnie wczesną wiosną, jesienią i zimą, kiedy świeże pomidory często są wodniste i mało aromatyczne. Pomidory z Lidla mają intensywny smak, naturalną słodycz i świetnie sprawdzają się w codziennych obiadach. Możesz z nich przygotować:
- sos do spaghetti
- zupę pomidorową
- poranną, sycącą i szybką szakszukę
- leczo
- sos do gołąbków
- sos na pizzę
- fasolkę po bretońsku
- sos do pulpetów
W sklepach znajdziesz również inne warianty takich pomidorów. Coraz popularniejsze są wersje z bazylią, oregano, chili czy z włoskimi ziołami. To dobre rozwiązanie, jeśli chcesz skrócić gotowanie do minimum i mieć gotową bazę pod konkretną potrawę.
Dobre pomidory w puszce potrafią naprawdę wiele zmienić na lepsze i warto je docenić. Te z Lidla wyróżniają się łagodniejszym smakiem, brakiem metalicznego posmaku i tym, że nie wymagają ratowania cukrem po otwarciu. Za niecałe 4 zł dostajesz produkt, który sprawdza się jako szybka baza do wielu dań. Jeśli często gotujesz makarony, zupy albo sosy, zdecydowanie warto mieć kilka takich puszek w zapasie.

















