A może jednak duet rodem z przeciwnego bieguna, czyli królestwa ciemności? Skoro wart jest grzechu. Adekwatną poetycką metaforę już sobie ustalisz, gdy zrobisz ten deser bez pieczenia, a zapewniam, że będzie o czym rozmyślać i układać wiersze. Smaki mogą skojarzyć ci się ze słynnym, dekadenckim tortem czarny las, ale tu panuje niemal piankowa lekkość i nie trzeba tworzyć żadnego biszkoptu ani składać skomplikowanych warstw. Gdy już znudzi ci się zajadanie pierwszych czereśni prosto z koszyczka, koniecznie wypróbuj ten przepis. 

Jak przygotować galaretkę ze świeżych czereśni?

Klasyczne serniki na zimno zazwyczaj przyozdobione są galaretką z proszku. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że wykonanie intensywnie owocowej warstwy od podstaw wcale nie jest skomplikowane. To technika znana tym, którzy przekładają torty tzw. żelką, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać ją właśnie do ukoronowania deseru bez pieczenia. Jak to zrobić?

Wystarczy przygotować purée ze świeżych owoców. Czyli umyć i wydrylować czereśnie, a następnie zmiksować je za pomocą ręcznego lub kielichowego blendera. Taką masę dobrze jest przepuścić przez sito, żeby pozbyć się fragmentów skórek. Potem wystarczy rozgrzać przecier w rondelku i rozpuścić w nim żelatynę. 

W efekcie otrzymujesz galaretkę, która co prawda nie jest przezroczysta, ale za to ma intensywny, naturalny smak czereśni i konsystencję przypominającą bardziej treściwą żelkę niż PRL-owski deser. Warto choć raz wykorzystać ten prosty patent. 

Przepis na czekoladowy sernik na zimno z czereśniową galaretką

Składniki:

Na spód:

  • 200 g herbatników
  • 2 łyżki kakao
  • 100 g masła

Na masę czekoladową:

  • 250 g sera mascarpone 
  • 500 ml śmietany 30% 
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 200 g gorzkiej czekolady 
  • 4 łyżeczki żelatyny

Na żelkę czereśniową:

  • 350 g czereśni
  • 2 łyżeczki żelatyny

Przygotowanie:

  1. Rozdrobnij herbatniki na okruszki razem z kakao (możesz też użyć czekoladowych ciastek). Dodaj roztopione i przestudzone masło. Wymieszaj na jednolitą masę. Wyłóż nią dno tortownicy. Przyciśnij dokładnie, żeby powstał równy spód.
  2. Rozpuść 4 łyżeczki żelatyny w 1/3 szklanki gorącej wody. 
  3. Rozgrzej 200 ml śmietanki 30% w rondelku. Tuż przed tym, gdy zacznie wrzeć, zdejmij ją z palnika. Zalej nią połamaną w cząstki czekoladę. Dokładnie wymieszaj, aż otrzymasz jednorodną masę. Na koniec dodaj żelatynę. Odstaw do przestudzenia.
  4. Pozostałą śmietankę ubij z cukrem pudrem. Dodaj serek mascarpone i zmiksuj wszystko na kremową, puszystą masę. Wlej czekoladę z żelatyną. Wymieszaj. 
  5. Wylej mus czekoladowy na spód z ciasteczek. Włóż do lodówki do stężenia. 
  6. Czereśnie przygotuj według instrukcji podanej wcześniej. Powstały przecier podgrzej w rondelku, a żelatynę zalej niewielką ilością zimnej wody, żeby napęczniała. Dodaj ją do czereśniowego purée. Wymieszaj. Przestudź całość.
  7. Pokryj czekoladowy mus masą owocową. Wstaw deser z powrotem do lodówki. Schładzaj, aż wszystkie warstwy dobrze się zetną.  

Dekoracja – puść wodze letniej fantazji

Skoro już masz piękny deser z królewską, rubinową galaretką pachnącą latem, warto jeszcze skupić się chwilę na dekoracji. Najlepiej postawić na świeże owoce. I nie muszą to być jedynie czereśnie. Możesz wykorzystać także inne skarby czerwca w czerwieni, fiolecie lub granacie, takie jak jeżyny, porzeczki, maliny, borówki lub poziomki. Dla efektu wow warto sięgnąć także po kwiaty jadalne, na przykład bratki, lawendę lub płatki róż. 

Fot. Adobe Stock, Olga