Kilka dni temu zrobiłam go na szybko, bo po obiedzie każdy miał ochotę na coś słodkiego, a w szafce nie było praktycznie nic. Nawet nie spodziewałam się, że wywoła takie zamieszanie przy stole. Najpierw każdy miał spróbować „tylko odrobinkę”, a chwilę później słychać już było pytania, czy zostało jeszcze coś w lodówce. Ten prosty deser w szklaneczce lub słoiku ma w sobie coś, co wręcz trudno opisać – jest delikatny, przyjemnie sycący i smakuje tak, jakby jego przygotowanie zajęło dużo więcej czasu. A wystarczy chwila mieszania.
Na czym polega magia tego 3-składnikowego deseru?
Sekret tkwi w tym, że z bardzo prostych składników powstaje coś, co smakuje jak gotowy deser z dobrej kawiarni. Jogurt grecki daje lekką i kwaskową bazę, ale po połączeniu z masłem orzechowym zmienia się w gładki, aksamitny krem. Jego smak przypomina trochę pralinki, trochę słodkie smarowidło kanapkowe, tylko wszystko w świeższej wersji. Do tego cienka warstwa czekolady na wierzchu, która sprawia, że każdy kęs ma przyjemny kontrast – najpierw apetyczna powłoczka z polewy, a pod nią miękka, kremowa masa.
Właśnie w takich prostych deserach zakochuje się świat, a zwłaszcza światek mediów społecznościowych. W ostatnich miesiącach wiele osób szalało na punkcie japońskiego „sernika” z jogurtu greckiego i ciastek Lotus Biscoff. Ludzie coraz częściej szukają przepisów, które nie wymagają pieczenia, miksera i długich zakupów, a mimo to dają efekt „wow” już po pierwszej łyżeczce. Ten deser idealnie wpisuje się w ten trend.
Przepis na aksamitny deser z jogurtu greckiego
Składniki:
- 1 szklanka jogurtu greckiego
- 2 łyżki kremowego masła orzechowego
- 50 g czekolady mlecznej
Sposób przygotowania:
- Przełóż jogurt grecki do miski. Koniecznie wybierz gęsty produkt, rzadszy może dać nieco inny efekt. Odlej nadmiar serwatki.
- Dodaj masło orzechowe (ja wybrałam z orzechów laskowych, ale sprawdzi się tak naprawdę każdy rodzaj). Dokładnie wymieszaj łyżką albo rózgą kuchenną. Mieszaj do chwili, aż masa będzie jednolita, bez smug masła.
- Przełóż krem do szklanego naczynia, pucharka, małego słoiczka albo miseczki. Wyrównaj wierzch łyżką.
- Połam czekoladę na kawałki i roztop ją w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce. Jeśli używasz tego drugiego sposobu, podgrzewaj ją krótko, po kilka–kilkanaście sekund, i mieszaj pomiędzy seriami.
- Polej deser roztopioną czekoladą. Rozprowadź ją cienką warstwą po wierzchu. Jeśli wolisz mieć bardziej kremową polewę, połącz czekoladę ze śmietanką.
- Wstaw deser do lodówki na co najmniej 1 godzinę.
- Przed podaniem możesz posypać wierzch posiekanymi orzechami.
Czym można urozmaicić ten deser?
Ten deser daje mnóstwo możliwości, mimo że bazuje tylko na kilku składnikach. Bardzo dobrze smakuje z dodatkiem pokruszonych ciastek, na przykład korzennych lub herbatników kakaowych. Wystarczy wsypać trochę między warstwy albo posypać nimi wierzch tuż przed podaniem. Jeśli lubisz świeższe smaki, dodaj kilka malin, plasterki banana albo garść borówek. Owoce dobrze przełamują kremową, orzechową bazę.
Ciekawy efekt daje też odrobina soli. Dosłownie szczypta na czekoladzie podkreśla smak orzechów i sprawia, że deser przypomina słodko-słone praliny. Możesz dorzucić także wiórki kokosowe, posiekane pistacje albo wlać kilka kropel ekstraktu waniliowego do masy jogurtowej.
Jeśli chcesz uzyskać bardziej deserowy efekt, dodaj cienką warstwę dżemu malinowego albo karmelu między kremem a czekoladą. Czasem robię też wersję kawową – do jogurtu dodaję pół łyżeczki kawy rozpuszczalnej albo espresso.

















