Chałwa sezamowa od wieków zajmuje ważne miejsce w kuchni tureckiej. To jeden z najbardziej charakterystycznych deserów tego kraju, przygotowywany przede wszystkim z pasty sezamowej, czyli tahini. 

Nic dziwnego, że właśnie Turcy uchodzą za prawdziwych specjalistów od jej produkcji. Sezam od dawna jest tam uprawiany i powszechnie wykorzystywany w kuchni, podczas gdy w Polsce nigdy nie był surowcem tak łatwo dostępnym i zawsze był po prostu importowany z cieplejszych zakątków świata.

Tak czy owak, trudno jednak nie natknąć się na chałwę praktycznie w każdym polskim sklepie spożywczym. Występuje w wielu odmianach: klasycznej, słonecznikowej, z pistacjami, kakao, orzechami czy wanilią. Chałwa chałwie jednak nierówna. I to właśnie ta turecka, produkowana przez firmę Koska, zrobiła na mnie największe wrażenie.

Redakcja MojeGotowanie.pl

Koska produkuje chałwę od ponad stu lat

Na opakowaniu tej wybornej widnieje rok 1907. To data założenia firmy Koska, która od ponad wieku specjalizuje się w tradycyjnych tureckich słodyczach. Taki staż w przypadku producenta chałwy ma znaczenie. Przez dziesięciolecia dopracowywano receptury i technologię produkcji, dzięki czemu marka jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Turcji.

Klasyczna waniliowa marki Koska, czyli Tahin Helva ma bardzo prosty skład. Na pierwszym miejscu znajduje się pasta sezamowa (57%), dalej cukier, emulgator, wyciąg z korzenia mydlnicy, regulator kwasowości i aromat waniliowy. Nie ma tutaj tłuszczu palmowego ani długiej listy dodatków, które często pojawiają się w tańszych wyrobach, a nawet w chałwie premium z Polski, czyli Chałwie Królewskiej z Wedla…

Redakcja MojeGotowanie.pl

Marketowe chałwy naprawdę nie mają do niej podjazdu

Największą różnicę czuć już po pierwszym kęsie. Polska chałwa sezamowa często jest zbyt krucha przez dużą zawartość cukru i potrafi wręcz rozsypywać się na drobne włókna. Koska zachowuje charakterystyczną włóknistą strukturę, ale jednocześnie jest zdecydowanie bardziej miękka, delikatna i niemal rozpływa się w ustach.

Po powrocie do kraju z wczasów specjalnie kupiłem kilka popularnych chałw dostępnych w supermarketach. Produkty marek własnych wypadają przy tureckim oryginale bardzo przeciętnie. Są bardziej suche, mniej sezamowe i sprawiają wrażenie cięższych i o wiele słodszych.

Gdzie i za ile można kupić turecką Tahin Helva Koska?

Jeszcze kilka lat temu znalezienie oryginalnej tureckiej chałwy w Polsce nie było łatwe. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Produkty marki Koska pojawiają się w sklepach z żywnością świata, delikatesach orientalnych, a coraz częściej także w większych supermarketach oraz sklepach internetowych (np. Auchan czy do niedawna także Carrefour)

Najłatwiej znaleźć właśnie klasyczną wersję waniliową w opakowaniu 200 g, choć dostępne bywają również większe kostki oraz warianty z dodatkiem kakao lub pistacji. Cena? Zwykle ok. 2 lub nawet 3 razy wyższa niż w przypadku polskich tańszych chałw, ale  w tym przypadku jest to jak najbardziej uzasadnione. Osobiście wolę bowiem zjeść mały kawałek Koski z charakterystycznego żółtego opakowania niż „zapchać się” gorszym polskim zamiennikiem!