Często ją odcinasz, bo wydaje ci się zbyt tłusta lub po prostu nieapetyczna. Tymczasem to kulinarna perełka, której nie warto wyrzucać. Gdy dobrze ją przygotujesz, zamieni się w chrupiącą przekąskę, który smakuje lepiej niż niejedne chipsy, lub dodatek do dań. Do tego jest pełna naturalnego kolagenu - składnika cennego nie tylko dla urody, ale też dla zdrowia stawów i skóry. Zamiast ją wyrzucać, zacznij ją wykorzystywać!

Skóra z kurczaka - nie marnuj, korzystaj!

W wielu polskich domach skórę z kurczaka traktuje się jako odpad. Odrywana po pieczeniu, gotowaniu czy smażeniu, ląduje w śmietniku albo w psiej misce. A szkoda! Bo to właśnie skóra jest jednym z najbardziej niedocenianych elementów mięsa drobiowego. Ma dużo tłuszczu, to prawda, ale dzięki temu potrafi się cudownie zrumienić i zamienić w złocistą, chrupiącą skorupkę, która aż kusi, żeby sięgnąć po kawałek mięsa.

W dodatku zawiera naturalny kolagen, czyli białko wspierające elastyczność skóry, zdrowie stawów i kondycję paznokci czy włosów. Kolagen występuje głównie w tkankach łącznych, a skóra kurczaka właśnie do nich należy. To sprawia, że odpowiednio przygotowana może być nie tylko smacznym, ale i funkcjonalnym dodatkiem do diety.

Jak przygotować chrupiącą skórkę kurczaka?

Najprostszy sposób na wykorzystanie skóry z kurczaka? Zrób z niej domowe kurczakowe chipsy. To banalnie proste. Oddziel skórę od mięsa, oczyść z resztek tłuszczu i mięśni (najlepiej robić to nożem na desce), a następnie dokładnie osusz papierowym ręcznikiem. Im będzie bardziej sucha, tym lepiej się przypiecze. Pokrój ją na mniejsze kawałki, oprósz solą i ulubionymi przyprawami (np. papryką wędzoną, czosnkiem, pieprzem) i wrzuć na suchą patelnię, najlepiej teflonową lub ceramiczną.

Smaż na małym ogniu, bez tłuszczu, bo skóra sama zacznie wytapiać swój własny. W trakcie smażenia lekko ją dociskaj, żeby się za mocno nie wywijała i równomiernie przypiekała. Po kilku minutach otrzymasz złociste, ultra chrupiące kawałki, które możesz podać jako przekąskę, dodać do sałatki albo posypać nimi zupę czy ziemniaki.

Możesz też upiec kawałki skóry kurczaka w piekarniku. Rozłóż płaty skóry między dwoma arkuszami papieru do pieczenia i przyciśnij drugą blachą. Piecz w 180 stopniach przez 25-30 minut, aż będą rumiane i chrupiące. To idealna opcja, jeśli chcesz uniknąć smażenia.

AdobeStock, pridannikov

Do czego wykorzystać skórę z kurczaka?

Chrupiąca skóra z kurczaka sprawdzi się nie tylko jako przekąska. Świetnie nadaje się jako:

  • dodatek do kremowych zup - np. dyniowej, ziemniaczanej czy cebulowej,
  • posypka do puree ziemniaczanego lub kaszy gryczanej - doda tłustości i tekstury,
  • składnik sałatek - pokruszona skórka zastąpi grzanki lub boczek,
  • wzmacniacz smaku do domowych pasztetów, past mięsnych i farszów,
  • zamiennik chipsów - idealny dla tych, którzy unikają przetworzonej żywności.

Jeśli nie masz czasu na smażenie lub pieczenie od razu, zamroź skórę i wykorzystaj ją, gdy najdzie cię ochota. A jeśli gotujesz rosół, wyjmij ją po pół godzinie i usmaż. Będzie miała mnóstwo smaku, a nie zmarnuje się jak dotąd.

Więcej ciekawostek kulinarnych widziałam ostatnio na kanale messsengerowym MojegoGotowania.pl.  Warto tam zajrzeć.