Niektóre smakołyki są tak mocno związane z jednym krajem, że od razu przywodzą go na myśl. W Polsce mamy oscypki, we Włoszech parmezan, a w Kanadzie pewien słodki specjał, którego produkcja wymaga cierpliwości. Choć kupisz go również w polskich sklepach, być może jeszcze nie wiesz, ile potrafi zdziałać w kuchni i jak smakuje, bo ciągle kupujesz miód. Kup go koniecznie choć raz dla odmiany, np. do słodzenia kawy czy czarnej herbaty, a docenisz od razu. To zaledwie dwa z jego mnóstwa zastosowań w kuchni.
Garou robi go sam w leśnej chacie
Chodzi o syrop klonowy, jeden z najbardziej charakterystycznych produktów Kanady. Garou przyznał w wywiadzie dla La Tribune Dimanche z kwietnia 2026 roku, że po przerwaniu trasy koncertowej w 2020 roku wybudował niewielką chatę w lesie i zaczął samodzielnie produkować ten przysmak na własny użytek.
Syrop klonowy powstaje z soku pobieranego z klonów, przede wszystkim cukrowych. Wczesną wiosną, gdy noce pozostają mroźne, a dni stają się cieplejsze, w pniach drzew wykonuje się niewielkie otwory i zbiera wypływający sok. Następnie długo się go podgrzewa, odparowując wodę. Do uzyskania jednego litra syropu potrzeba przeciętnie około 40 litrów soku z klonu.
AdobeStock mbruxelle
Najwięcej syropu klonowego wytwarza się w kanadyjskim Quebecu, choć produkuje się go również w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w Vermont i innych północno-wschodnich stanach.
Gotowy syrop jest klarowny, gęstawy, lecz bardziej płynny od większości miodów. Może mieć kolor od jasnozłotego po ciemnobursztynowy. Smakuje słodko, karmelowo, z delikatnymi nutami drewna, wanilii i prażonych orzechów. Im ciemniejszy, tym zwykle bardziej intensywny w smaku.
Czym syrop klonowy różni się od miodu? Różnice mogą cię zaskoczyć
Syrop klonowy ma około 260 kcal w 100 g, podczas gdy miód dostarcza około 304 kcal. Oznacza to różnicę 44 kcal na korzyść kanadyjskiego przysmaku. Syrop klonowy zawiera też więcej wody niż miód. W miodzie jest jej ok. 17%, a w kanadyjskim syropie ok. 32%.
A co ze słodkością? Miód zazwyczaj odbieramy jako słodszy i bardziej intensywny. Syrop klonowy daje łagodniejsze wrażenie słodyczy, za to wnosi wyraźny karmelowo-drzewny posmak, który będzie pasował do mnóstwa deserów.
Możesz zastąpić nim miód w proporcji 1:1, szczególnie w napojach, sosach i wypiekach. Pamiętaj jednak, że syrop jest rzadszy, dlatego w niektórych ciastach warto nieco ograniczyć pozostałe płyny na jego rzecz.
Kanadyjczycy polewają nim... śnieg, Amerykanie naleśniki. Do czego używać syropu klonowego?
W Kanadzie syrop klonowy króluje na naleśnikach, gofrach i tostach francuskich. Jest też bohaterem zimowo-wiosennej tradycji zwanej „tire sur la neige”. Gorący, zagęszczony syrop wylewa się na czysty śnieg, gdzie szybko tężeje, tworząc rodzaj lizaka.
AdobeStock craftykat
W USA szczególnie popularne są puszyste pancakes z masłem i syropem klonowym. Amerykanie wykorzystują go również do glazurowania pieczonego bekonu, batatów i mięs.
W swojej kuchni możesz dodać łyżeczkę syropu do kawy zamiast cukru. Szczególnie dobrze komponuje się z cappuccino i latte, którym nadaje karmelowy aromat. Spróbuj go także w herbacie, do racuchów, owsianki, do szarlotki i do ciasta marchewkowego. Używany do ciast i ciasteczek, oprócz apetycznego aromatu nadaje im też wilgotności. Pasować będzie też np. do pieczonych, nadziewanych jabłek, a ponadto możesz nim zastąpić miód w cieście na piernik.
W daniach wytrawnych sprawdzi się wszędzie tam, gdzie zwykle dodaje się miód. Świetnie smakuje np. z musztardą jako polewa do pieczonych warzyw oraz jako składnik marynaty do pieczonego kurczaka, będzie też dobrym składnikiem sosów do sałatek z serami pleśniowymi - ma więc nie tylko deserowe zastosowania.
Jeśli dotąd syrop klonowy kojarzył ci się wyłącznie z amerykańskimi naleśnikami, odkryj go na nowo. Przy zakupie wybieraj produkt oznaczony jako „100% pure maple syrup”, a nie aromatyzowany syrop do naleśników. Wtedy przekonasz się, skąd wzięło się określenie „płynne złoto”.


Obserwuj nas na Google














