Lubię testować różne sklepowe nowinki, zwłaszcza jeśli mogę wykorzystać je na kilka sposobów. Nie przepadam jednak za kupowaniem produktów, które po jednym użyciu stoją tygodniami w lodówce. Tym razem takiego problemu nie będzie. Już mam w głowie całą listę kolejnych pomysłów na tę nowinkę, a pierwszy test wypadł naprawdę świetnie. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie miała małych zastrzeżeń. 

Smakuje jak przekąska z kina, a kosztuje 6,99 zł. Biedronka mnie zaskoczyła

Mowa o napoju owsianym Go Vege o smaku karmelowego popcornu. Brzmi nietypowo? Mnie też zaskoczyło takie połączenie. Producent połączył delikatny, zbożowy smak owsa ze słodkim aromatem karmelu i popcornu. Efekt jest deserowy, ale nie na tyle dziwny, żeby nie pasował do codziennych przepisów. Napój smakuje jednak świetnie i sam, po podgrzaniu. W smaku przypomina mi nieco waniliowe mleko na ciepło, które robiła mi mama 30 lat temu przed zaśnięciem. Do popicia ciasteczka owsianego w takiej formie będzie przepyszne. 

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Za litrowy karton zapłaciłam 6,99 zł. To całkiem przyzwoita cena, bo zwykłe napoje roślinne potrafią kosztować podobnie. Chociaż nie ukrywam, że chętnie poczekam też na promocję i wtedy zrobię większy zapas.

Biedronkowy napój owsiany o smaku popcornu karmelowego znalazłam na regale z produktami w supercenach, promocjach i limitowanych wersjach. Do wyboru jest jeszcze wersja o smaku popcornu bez dodatków - ale ta karmelowa jednak okazała się dla mnie bardziej kusząca. Napój widziałam dość niedawno i podejrzewam, że to jesienna limitka - przez resztę roku wcześniej go nie dostrzegłam. 

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Na etykiecie jest 8 proc. owsa, wodę, cukier, olej słonecznikowy, kukurydzę, wapń, sól morska, aromaty i dodane witaminy. I tu mam dwa zastrzeżenia. Po co dodatkowy cukier? Napój owsiany sam w sobie jest już dość słodki, a ja wolałabym w razie potrzeby dosłodzić go samodzielnie. 

W 100 ml tego napoju owsianego znajduje się 4,8 g dosypanego cukru, więc na kubek 200 ml przypadają już niemal 2 łyżeczki. Kawy czy kakao na tym napoju nie trzeba już dosładzać - a nawet tego nie polecam, by nie stracić ich smaku na rzecz ulepka.

Dodatkowo szkoda, że tego owsa jest tu tylko 8%. Chciałoby się więcej, choć z drugiej strony, są też w sklepach napoje, w których jest go jeszcze mniej, więc może nie ma co narzekać? Napój nadrabia jednak jak dla mnie mnogością zastosowań i smakiem. Oto skład w całości:

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Zrobiłam na nim kawę i przepadłam. Pianka to prawdziwe zaskoczenie

Najważniejszy test odbył się oczywiście przy ekspresie. Przerobiłam już sporo napojów roślinnych do kawy i wiem, jak różnie potrafią się zachowywać. Niektóre w ogóle nie chcą się spieniać, inne tworzą pianę, która znika niemal natychmiast. 

Ten pozytywnie mnie zaskoczył. To najlepszy napój owsiany, jaki piłam - z tych smakowych. Spienił się bardzo dobrze, a kawa mleczna wyszła fantastyczna - jak z sieciowej kawiarni, tylko kilkanaście razy taniej. Karmelowo-popcornowa nuta świetnie współgra z espresso. Smakuje trochę jak kawa z kawiarni z dodatkiem smakowego syropu, tylko nie musiałam już niczego więcej dolewać. Pozostaje nic, tylko życzyć wszystkim miłego dnia i takiej pysznej kawusi:

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Jeśli lubisz cappuccino czy latte, koniecznie wypróbuj. Znakomicie pasuje też do kawy zbożowej. Wychodzi też na nim świetnie gorące kakao lub napój z karobu z puszystą pianką na wierzchu - przetestowałam.

To najlepszy napój owsiany do deserów i owsianek. Jeden karton, mnóstwo pomysłów

Na kawie moje testy się nie skończyły. Ten napój aż prosi się o wykorzystanie do śniadań i deserów. Szczególnie polecam owsiankę szarlotkową z jabłkiem, cynamonem i garścią orzechów. Karmelowy posmak pasuje do niej idealnie. Nawet zwykła owsianka z bananami nabiera dzięki niemu ciekawszego charakteru.

Mam też swój patent na budyń waniliowy. Zamiast mleka używam właśnie tego napoju i otrzymuję deser o przyjemnym karmelowym aromacie. Możesz podać go z pokruszonymi herbatnikami albo prażonym jabłkiem.

Sprawdza mi się również w naleśnikach, gofrach, domowych ciasteczkach i prostych ciastach ucieranych. Wystarczy zastąpić nim mleko w przepisie, pamiętając, żeby nieco ograniczyć ilość cukru. Możesz też dodać go do ryżu na słodko lub koktajlu bananowego.

Czy kupię ponownie? Zdecydowanie tak. Mimo zastrzeżeń do dodatku cukru napój go Vege z Biedronki pozytywnie mnie zaskoczył, zwłaszcza w kawie. To jedyna rzecz, którą słodzę w ciągu dnia, nie kupuję też słodkich przekąsek, więc mogę sobie pozwolić na takie rozpieszczanie się. Jeśli lubisz karmelowe smaki i często przygotowujesz domowe desery czy kawę na słodko, warto dać mu szansę. Ja po kolejne kartony wrócę jeszcze w tym tygodniu.