Na pewno znasz ten słynny eksperyment badający ludzką psychikę – gdy ktoś ci powie, żeby nie myśleć o różowym słoniu, będziesz go widzieć oczami wyobraźni non stop. Z różowym masłem jest podobnie, tylko do tego jeszcze marzącemu cieknie ślinka. I na szczęście istnieje naprawdę, a w dodatku możesz je mieć na zawołanie. Potrzebne są tylko 3 składniki i szczypta soli. Podaj tę wersję na kolację z przyjaciółmi albo rodziną i w wykąp się w blasku chwały, bo z pewnością zrobi furorę – nie tylko barwą, ale i smakiem.
Jak powstaje różowe masło?
Jeśli do głowy w pierwszej kolejności przyszedł ci burak, jesteś w błędzie. Choć trop jest dobry, bo to on często barwi, między innymi farsze, sałatki i pikle. Ale różowy kolor masełko zawdzięcza porzeczkom.
Na początku taki dodatek może wydawać się niecodzienny, ale gdy puścić wodze kulinarnej wyobraźni, okazuje się strzałem w dziesiątkę. W końcu porzeczki nie są bardzo słodkie, mają raczej kwaskowy profil smakowy, który doskonale komponuje się z tłuszczem. Masło wydaje się dzięki nim lżejsze, wręcz orzeźwiające, idealne na przykład na wiosenne i letnie pikniki.
Ale porzeczki to jeszcze nie wszystko. W prostej mieszance gości także tymianek. Jego ziołowy aromat wynosi masło na wyższy poziom i podkreśla leśny charakter owoców.
Technika jest bardzo prosta – wystarczy wszystko wymieszać. Trzeba tylko pamiętać o 3 rzeczach:
- Masło powinno być prawdziwe, czyli zawierać 82% tłuszczu.
- Należy wyjąć je wcześniej z lodówki, żeby nabrało temperatury pokojowej i zmiękło.
- Wszystkie składniki powinny być najwyższej jakości, zwłaszcza jeśli planujesz długie przechowywanie różowego masła.
Możesz postawić na świeże lub mrożone owoce, a jeśli chodzi o tymianek, sprawdzą się zarówno listki dopiero co zerwane z gałązki, jak i suszone.
Fot. Adobe Stock, Marija Crow
Do czego się przyda w kuchni?
Mogłoby się wydawać, że sposoby użycia masła z owocową i ziołową nutą będą bardzo ograniczone, ale tak naprawdę jest ono zaskakująco uniwersalne. Pierwsza sprawa to oczywiście kanapki. Zestawienie świeża kromka kromka chleba z chrupiącą skórką plus różowe masło nie potrzebuje już właściwie żadnych innych dodatków. To porzeczkowe cudo możesz wręcz wykorzystać jak gęsty dip i tzw. czekadełko dla gości.
Dobrze sprawdzi się też w kanapkach na ciepło, zwłaszcza jeśli między kromki ciabatty lub chleba tostowego wkładasz ser – dojrzewający, pleśniowy, kozi. Kwaskowe masło będzie też pasować do surowych szynek, takich jak prosciutto crudo.
Ciekawym pomysłem na wykorzystanie różowego masła jest również smażenie mięs. Dodawaj je pod koniec, na przykład posmaruj nim stek niedługo przed zdjęciem go z patelni. Albo zaserwuj z pieczonym drobiem – apetycznie się rozpłynie i stworzy coś w rodzaju sosu.
Proporcje i metoda krok po kroku
Składniki:
- 180 g masła
- 100 g czarnej lub czerwonej porzeczki
- 10 g tymianku
- 1/2 łyżeczki soli
Przygotowanie:
- Porzeczki przeciśnij przez sito, żeby powstał jednolity przecier.
- Umieść miękkie masło w misce. Dodaj porzeczki, tymianek i sól.
- Wymieszaj wszystko szpatułką, aż masło zmieni kolor na różowy i będzie kremowe.
- Przenieś je na arkusz pergaminu i zawiń. Nadaj mu kształt, na przykład wałka. Potem włóż do lodówki (lub od razu do zamrażarki, jeśli chcesz przechowywać je dłużej).
Do uformowania masła możesz też użyć silikonowych foremek do pralinek i stworzyć piękne pojedyncze porcje dla gości.
Źródło: instagram.com/drewniak.gotuje

















