Por to smukłe, niepozorne warzywo o wyrazistym, leciutko pikantnym smaku i delikatnej słodyczy, która ujawnia się dopiero po obróbce cieplnej. Choć często traktujemy go w naszej kuchni trochę po macoszemu, warto przyjrzeć mu się bliżej, bo potrafi zachwycić prostotą i głębią aromatu w codziennym gotowaniu. Nie pozwólmy, aby dłużej poniewierał się w marketach! 

Skąd pochodzi i jak wygląda por?

Por to roślina, która jest bliskim krewnym dobrze znanej cebuli, czosnku oraz szczypiorku. W środowisku naturalnym dziki por wywodzi się z rejonów basenu Morza Śródziemnego oraz Azji Mniejszej, skąd rozprzestrzenił się po całej Europie. W polskich ogrodach i na polach jest uprawiany jako roślina dwuletnia, jednak w celach kulinarnych zbiera się go w pierwszym roku rozwoju, kiedy wytwarza najbardziej mięsistą, łagodną część.

Dolna część, ukryta pod ziemią, pozostaje biała i niezwykle soczysta, natomiast wyższa partia przechodzi w intensywnie zielone, twarde, składające się nakładkowo liście. To właśnie biały oraz jasnozielony fragment są najbardziej cenione w kuchni ze względu na łagodny smak i miękkość po ugotowaniu. Zielone liście są ostrzejsze i doskonale nadają się do aromatyzowania długo gotowanych wywarów. W wielu przepisach por z powodzeniem zastępuje tradycyjną cebulę, oferując bardziej szlachetny i mniej dominujący aromat.

por pokrojonyAdobe Stock, Maria Brzostowska

Ciekawostki o porze z historii świata

To skromne warzywo ma niezwykle barwną przeszłość, która sięga zamierzchłych czasów starożytnych. W Rzymie do wielkich miłośników tego składnika należał sam cesarz Neron. Władca był przekonany, że regularne spożywanie ugotowanych liści z dodatkiem oliwy z oliwek poprawia jakość jego głosu podczas publicznych wystąpień i popisów wokalnych. Z racji swojego niecodziennego jadłospisu cesarz zyskał w tamtych czasach żartobliwy przydomek Porrophagus, czyli pożeracz porów - taką informację odnalazłam kiedyś w Wikipedii.

Niezwykłą pozycję warzywo to zdobyło również na Wyspach Brytyjskich, a dokładnie w Walii, gdzie do dziś stanowi dumny symbol narodowy. Wszystko zaczęło się od dawnej legendy, kiedy to walijscy piechurzy, aby łatwo odróżnić swoich druhów, przypinali do nakryć głowy zielone liście zebrane z okolicznych pól. Co ciekawe, tradycja ta jest podtrzymywana do teraz podczas obchodów Dnia Świętego Dawida, kiedy to mieszkańcy prezentują te rośliny w klapach marynarek. 

Zastosowanie kulinarne pora

To wszechstronne, tanie warzywo potrafi odmienić smak wielu tradycyjnych potraw i dań serwowanych na co dzień. Poniżej znajdziesz sprawdzone pomysły na to, jak wykorzystać je w swojej kuchni w najbardziej apetyczny sposób:

  • Aksamitna zupa krem - duszony na maśle biały fragment łodygi z dodatkiem ziemniaków, bulionu i odrobiny śmietanki tworzy wyjątkowo gładką, rozgrzewającą zupę o wyrazistym aromacie. Tego typu danie świetnie smakuje podawane z chrupiącymi grzankami lub prażonymi ziarnami słonecznika.
  • Klasyczna chrupiąca surówka - surowy, drobno posiekany i delikatnie sparzony wrzątkiem por w połączeniu z tartym jabłkiem, marchewką oraz lekkim sosem na bazie majonezu i jogurtu to idealny dodatek do niedzielnego obiadu. Taka kompozycja doskonale pasuje do pieczonych mięs, ryb oraz tradycyjnych kotletów.
  • Nadzienie do tart i zapiekanek - delikatnie uduszone krążki wymieszane z jajkami, śmietaną oraz wyrazistym żółtym serem tworzą wyśmienity farsz do kruchych tart oraz zapiekanek makaronowych. Podczas pieczenia warzywo uwalnia swój naturalny słodkawy smak, który idealnie komponuje się ze spieczonym ciastem.
  • Aromatyczna baza do sosów i gulaszy - drobno pokrojony por podsmażony na tłuszczu, stanowi znakomity fundament pod gęste sosy warzywne, mięsne gulasze oraz potrawy jednogarnkowe. Podczas powolnego gotowania nadaje całej potrawie głęboki, bogaty smak bez konieczności dodawania sztucznych przypraw.