Każdy, kto choć raz próbował przygotować pigwę do słoików, doskonale zna ten ból. Noże ślizgają się po twardej skórce, a usunięcie gniazd nasiennych graniczy z cudem i nierzadko kończy się skaleczeniem. Zamiast jednak siłować się z surowym owocem, stosuję prostą metodę na „na 20”. Pigwa będzie się kroić łatwiej niż jabłko.
Zmiękczam pigwę metodą „na 20”
Metoda „na 20”, jak ją nazwałam, polega na podpieczeniu owocu przez 20 minut w piekarniku. Po tym czasie miąższ kroi się bez problemu, a cała praca staje się czystą przyjemnością.
Sama długo zastanawiałam się, dlaczego ten prosty trik tak świetnie działa. Okazuje się, że wysoka temperatura delikatnie rozluźnia twardy miąższ, ale nie piecze go całkowicie. Owoc nie zamienia się w papkę, w środku wciąż jest na tyle spójny, że bez problemu pokroisz go w równe plasterki czy zgrabną kostkę.
Gdy po 20 minutach wyjmiesz pigwy z piekarnika, możesz się lekko zdziwić. Ich piękna, żółta skórka straci swój kolor i zrobi się brązowawa. Nie przejmuj się tym ani przez chwilę. To zupełnie normalna reakcja na ciepło, która nie ma żadnego wpływu na jasny środek, smak czy cudowny zapach owocu. Po obraniu pigwa będzie wyglądać idealnie.
Metoda „na 20” krok po kroku
- Pigwy dokładnie umyj pod bieżącą, ciepłą wodą. Warto użyć czystej gąbki lub szczoteczki, aby dokładnie pozbyć się charakterystycznego, szarego meszku pokrywającego skórkę.
- Wyłóż dużą blachę do pieczenia papierem. Zapobiegnie to ewentualnemu przywieraniu owoców, gdyby z któregoś z nich lekko sączył się sok.
- Ustaw temperaturę na 180°C (lub 160°C, jeśli korzystasz z termoobiegu).
- Ułóż całe, nieobrane i niepokrojone pigwy na blaszce. Wsuń do nagrzanego piekarnika i piecz przez dokładnie 20 minut.
- Po wyjęciu z piekarnika owoce będą bardzo gorące. Odstaw je na około 5-10 minut, by ostygły. Po tym czasie obierz je i użyj do wybranych przetworów lub wypieków.
Najważniejsze zasady i częste błędy
Choć metoda jest niezwykle łatwa, warto pamiętać o kilku istotnych szczegółach, aby uzyskać najlepszy efekt:
- Nie wydłużaj czasu pieczenia. Przekroczenie 20 minut może sprawić, że pigwa upiecze się zbyt mocno. Jeśli owoce staną się zbyt miękkie, podczas prób krojenia zaczną się rozpadać i rozgniatać, a uzyskanie ładnych, równych kawałków do słoików będzie niemożliwe.
- Uważaj na gorący środek. Nawet jeśli skórka wydaje się już chłodna, wnętrze pigwy bardzo długo kumuluje ciepło. Przy przekrawaniu owocu na pół uważaj na gorącą parę, która może uchodzić ze środka pigwy.
- Nie obieraj przed pieczeniem. Cały sens tej metody polega na pieczeniu owoców w całości, razem ze skórką. Skórka działa jak naturalna bariera, która zatrzymuje wilgoć i aromatyczne soki wewnątrz owocu, dzięki czemu pigwa nie wysycha w piekarniku.
Do czego wykorzystać tak przygotowaną pigwę?
Po lekkim przestudzeniu, obraniu ze skórki i usunięciu gniazd nasiennych, owoce są gotowe do dalszego przetwarzania. Możesz je wykorzystać do przygotowania domowej konfitury, gęstego dżemu czy syropu. Zmiękczone cząstki pigwy świetnie sprawdzą się także jako dodatek do ciast ucieranych, tart czy mięsnych pieczeni, gdzie przełamią smak potraw swoją przyjemną, charakterystyczną kwasowością.


Obserwuj nas na Google














