Pamiętam, jak babcia robiła coś podobnego, choć wtedy mówiła na nie po prostu „placuszki z pianą”. Stałam obok kuchennego blatu i patrzyłam, jak masa na patelni powoli rośnie, jakby miała własne życie. Zawsze wydawało mi się wtedy, że to jakaś domowa magia, której nie da się powtórzyć. Po latach wracam do tego skojarzenia za każdym razem, gdy je smażę. Ten moment, gdy placuszki wyrastają i robią się złociste, wciąż daje tę samą, cichą satysfakcję. Przypominają delikatny, napuszony biszkopt, ale powstają szybciutko i nie wymagają piekarnika.
Sekret udanych placuszków biszkoptowych
Puszystość tych placuszków to nie przypadek. Cała magia dzieje się w momencie ubijania białek. To właśnie dobrze przygotowana piana sprawia, że placuszki są lekkie, sprężyste i aż unoszą się na patelni. Zadbaj o to, żeby białka miały temperaturę pokojową – wtedy tworzą bardziej puszystą masę.
Ale to jeszcze nie wszystko, o czym trzeba pamiętać. Do pozostałych składników dodaj najpierw tylko część piany i delikatnie ją wmieszaj, żeby rozluźnić ciasto. Potem dodaj resztę i już nie mieszaj energicznie. Wymieszaj szpatułką, powoli, krótkimi ruchami – tylko do momentu połączenia składników. Dzięki temu piana nie opadnie i zachowa swoje właściwości.
Nie odkładaj ciasta na później. Smaż je od razu, na małym ogniu, koniecznie pod przykryciem. Przykrywka pomaga utrzymać ciepło i wilgoć, dzięki czemu placuszki rosną w górę, nie rozlewają się na boki. Nie zaglądaj za często, nie dociskaj ich i nie obracaj zbyt wcześnie – pozwól im urosnąć spokojnie. To właśnie ten etap robi największą różnicę.
Przepis na placuszki-chmurki
Składniki:
- 3 jajka
- 3 czubate łyżki mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cukru pudru
- szczypta soli
Sposób przygotowania:
- Oddziel białka od żółtek. Białka przełóż do miski i ubij z dodatkiem soli na gęstą pianę.
- W osobnej misce wymieszaj żółtka z mąką, proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Masa będzie dość gęsta.
- Do masy dodaj 1/3 piany z białek i delikatnie wymieszaj, by ją rozrzedzić. Następnie dodaj resztę piany i bardzo ostrożnie połącz całość – najlepiej szpatułką, nie mikserem.
- Rozgrzej patelnię z nieprzywierającą powłoką. Jeśli chcesz, możesz ją lekko posmarować olejem.
- Nakładaj porcje ciasta łyżką, formując niewielkie placuszki. Smaż na małym ogniu pod przykryciem przez około 2–3 minuty, a potem przewróć na drugą stronę.
- Zdejmij z patelni i od razu podawaj – najlepiej smakują na ciepło.
Fot. Getty/iStock, ossphotostock
Z czym podać biszkoptowe placki?
Placuszki biszkoptowe pasują niemal do wszystkiego, co słodkie. Najprostszy i chyba najczęściej wybierany dodatek to cukier puder – wystarczy lekko oprószyć nim wierzch i już wyglądają jak z cukierni. Ale jeśli masz taką opcję sięgnij po świeże owoce. Borówki lub plasterki banana świetnie z nimi współgrają. Możesz też polać wszystko miodem lub syropem klonowym.
Dzieci bardzo lubią, gdy podaję je z kleksem jogurtu naturalnego wymieszanego z wanilią. Jeśli wolisz coś bardziej wyrazistego, dodaj łyżkę domowej konfitury – malinowej, wiśniowej, śliwkowej lub z czarnej porzeczki. Możesz też wykorzystać masło orzechowe, chociaż wtedy placuszki będą bardziej sycące.
Na bardziej wyjątkowe okazje dobrze sprawdzi się bita śmietana albo mascarpone z odrobiną cukru pudru. W wersji deserowej polej je roztopioną czekoladą albo posyp wiórkami kokosowymi.

















