Gdy pomidory dojrzewają jeden za drugim, najprościej wrzucić je do garnka, rozgotować i zrobić kolejną partię passaty. Sama długo tak robiłam. Problem w tym, że passata czy przecier nadal są przede wszystkim półproduktem. Gruzini podchodzą do pomidorów znacznie odważniej. Łączą je od razu z czosnkiem, ostrą papryką, kolendrą i aromatycznymi przyprawami. W efekcie zamykają w słoiku nie bazę przyszłego dania, ale gotowy dodatek. 

Satsebeli to nie gruziński ketchup. Różnicę robią dodatki

Satsebeli to popularny gruziński sos, który przygotowuje się na różne sposoby. Jedna z wersji bazuje na dojrzałych pomidorach. Zrób ją szczególnie wtedy, gdy masz ich dużo z działki i nie chcesz kolejny raz gotować przecieru.

Satsebeli może przypominać ketchup, ale smakuje zupełnie inaczej. Oprócz pomidorów trafia do niego czosnek, ostra papryka, kolendra i gruzińskie przyprawy. Dzięki nim sos jest wyrazisty, lekko pikantny i bardzo aromatyczny.

Gotowe satsebeli podaj do grillowanego lub pieczonego mięsa. Pasuje też do ziemniaków, warzyw z piekarnika i świeżego pieczywa. Możesz więc otworzyć słoik i od razu postawić sos na stole.

Przepis na satsebeli, czyli gruziński sos

Składniki:

  • 2 kg mocno dojrzałych pomidorów
  • 1 świeża ostra papryczka
  • 6 ząbków czosnku
  • 1 duży pęczek świeżej kolendry
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka przyprawy chmeli-suneli (możesz zamienić na 1/3 łyżeczki mielonej kolendry, 1/3 łyżeczki suszonego majeranku i 1/4 łyżeczki suszonej bazylii)
  • 1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki octu winnego

Sposób przygotowania:

  1. Przebierz pomidory. Bardzo miękkie i popękane możesz wykorzystać, jeśli są zdrowe. Odrzuć natomiast wszystkie owoce z pleśnią lub oznakami psucia. Umyj pomidory, usuń twarde części przy szypułkach i pokrój miąższ na kawałki.
  2. Przełóż pomidory do szerokiego garnka. Zacznij podgrzewać je na średnim ogniu. Nie dolewaj wody. Po kilku minutach owoce same zaczną puszczać sok.
  3. Gotuj pomidory przez około 20-30 minut. Regularnie je mieszaj. Kiedy całkowicie zmiękną i zaczną się rozpadać, zdejmij garnek z palnika.
  4. Przetrzyj gorącą masę przez sito albo użyj przecieraka do warzyw. Oddziel skórki oraz pestki. Gładką pomidorową bazę przelej z powrotem do garnka.
  5. Postaw garnek bez przykrycia na niewielkim ogniu. Gotuj przecier przez około 30-60 minut, zależnie od ilości wody w pomidorach. Regularnie mieszaj, żeby gęstniejąca masa nie przywarła do dna.
  6. W tym czasie przygotuj dodatki. Obierz czosnek i przeciśnij go przez praskę. Umyj kolendrę, dokładnie ją osusz i drobno posiekaj.
  7. Umyj ostrą papryczkę i drobno ją posiekaj. Jeśli zależy ci na łagodniejszym smaku, najpierw usuń nasiona oraz jasne błonki ze środka.
  8. Sprawdź konsystencję pomidorów. Jeśli sos nadal przypomina rzadki sok, gotuj go dalej. Nie kieruj się wyłącznie czasem. Soczyste pomidory z działki mogą wymagać dłuższego odparowania.
  9. Do zgęstniałej masy dodaj czosnek, papryczkę i świeżą kolendrę. Wsyp mieloną kolendrę, chmeli-suneli, pieprz, sól oraz cukier. Dokładnie wymieszaj.
  10. Gotuj całość jeszcze około 10 minut na niewielkim ogniu. Mieszaj częściej niż wcześniej, ponieważ gęsty sos łatwiej przypala się przy dnie.
  11. Spróbuj satsebeli i dopasuj smak do swoich pomidorów. Jeśli są bardzo kwaśne, dodaj odrobinę cukru. Jeżeli są wyjątkowo słodkie, nie dosładzaj sosu na siłę. Na końcu wlej ocet winny, wymieszaj i zagotuj.
  12. Przygotuj czyste, wyparzone słoiki oraz nieuszkodzone zakrętki. Gorący sos nakładaj do gorących słoików, pozostawiając około 1-2 cm wolnej przestrzeni od góry. Wytrzyj ranty i szczelnie zakręć.
  13. Jeśli przygotowujesz zapas przeznaczony do dłuższego przechowywania, zapasteryzuj słoiki w garnku z wodą. Po wystudzeniu sprawdź zamknięcie każdego słoika. Te, które się nie zamknęły, włóż do lodówki i wykorzystaj jako pierwsze.

Getty/iStock, HandmadePictures

Otwórz słoik do obiadu. Nie musisz już robić osobnego sosu

Pierwszy słoik otwórz przy grillu. Podaj satsebeli do karkówki, szaszłyków, kiełbasy albo kurczaka. Pomidorowa kwaskowość, czosnek, zioła i pikantna nuta dobrze pasują do mocno przypieczonych potraw.

Jesienią i zimą wykorzystaj sos przy zwyczajnych domowych obiadach. Podaj go do pieczonych ziemniaków, frytek, kotletów, pieczonego kurczaka albo warzyw z piekarnika. Możesz też postawić niewielką miseczkę na stole i maczać w sosie kawałki pieczywa.

Nie musisz jednak trzymać satsebeli wyłącznie na specjalne okazje. Kiedy nie masz czasu przygotowywać osobnego sosu do obiadu, otwórz słoik i podaj go od razu. I właśnie wtedy najlepiej widać różnicę między nim a passatą. Jedna czeka, aż zrobisz z niej danie. Drugi jest już gotowym dodatkiem.