Lubię testować sklepowe nowości, zwłaszcza takie, których przygotowanie w domu wymaga więcej cierpliwości, niż akurat mam. W tym przypadku trzeba liczyć się z kilkoma godzinami z życia i sporym zużyciem energii, więc gotowiec ma sporo sensu. Pozostaje tylko pytanie: czy rzeczywiście jest wart swojej ceny?
8 zł za 80 g? Najpierw zazgrzytałam zębami, potem otworzyłam paczkę
Chodzi o chipsy jabłkowe BakaD'Or o smaku ananasa, które znalazłam w Biedronce. Za 80-gramową paczkę zapłaciłam około 8 zł. Niby „mega paka”, ale dla mnie i innych łasuchów 80 g znika zdecydowanie zbyt szybko.
Red. MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Z drugiej strony na opakowaniu producent podaje, że 100 g gotowego produktu powstaje z około kilograma jabłek, więc cena staje się nieco bardziej zrozumiała. Oto pełny skład:
Red. MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Wybrałam właśnie ananasa, bo uwielbiam zarówno ten tropikalny owoc, jak i stare dobre ananasówki, czyli jabłka odmiany Ananas Berżenicki. Liczyłam więc na podobnie ciekawy mariaż smaków. I dostałam go, choć w znacznie bardziej zdecydowanej wersji.
Przez opakowanie zawsze delikatnie sprawdzam takie przekąski palcami. Nie znoszę suszonych jabłek, które są miękkie, gumowate i ciągnące. Tutaj tego problemu nie ma. Złotawe plasterki różnej wielkości są bardzo kruche, dlatego niewielka część połamała się w transporcie, ale wciąż chrupią niemal jak klasyczne chipsy albo krakersy. Po otwarciu trzeba je jednak szczelnie zamknąć, by chipsy nie chłonęły wilgoci i nie zamieniły się w żelki.
Red. MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Jeden kęs i ananas robi wejście jak gwiazda
Pierwszy kawałek trafił mi się wyjątkowo duży. Ugryzłam i przez chwilę miałam wrażenie, jakby przed suszeniem jabłko dosłownie wykąpano w soku ananasowym. Smak jest żywy, tropikalny i naprawdę intensywny. To zasługa dodatku zagęszczonego soku ananasowego w składzie. A oto makroskładniki dla zainteresowanych:
Red. MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Po kilku kawałkach kubki smakowe przyzwyczajają się do tej intensywności, ale pojawia się inny problem: ręka automatycznie wędruje do paczki po następnego chipsa. I jeszcze jednego. A potem nagle widać dno. Ktoś, kto podejdzie do ciebie i poprosi „daj jednego”, na pewno pomoże ci wykończyć paczkę.
Widziałam również inne owocowe warianty tych chipsów, jednak dla mnie ananas wyjątkowo dobrze dogaduje się z jabłkiem. Takie plasterki możesz oczywiście chrupać prosto z paczki, ale warto też dosypać je do owsianki, kaszy manny, do ryżu na mleku lub prażonych jabłek z ryżem i cynamonem.
Całe kawałki będą efektowną dekoracją czekoladowego ciasta z polewą, jabłecznika, muffinek cynamonowych albo sernika. Pokruszone sprawdzą się również jako chrupiący dodatek do naleśników, racuchów czy deserów na zimno z jogurtem - dla urozmaicenia struktur i konsystencji.
Nie chcesz płacić? Zrób chipsy jabłkowe samodzielnie
Domowa wersja jest prosta i wydaje się tańsza, ale wymaga cierpliwości. Ja jej nie mam, dlatego jak ostatni leniuszek (i łasuszek) kupuję te chipsy już gotowe. Można jednak podjąć się robienia własnych chipsów jabłkowych - tym bardziej, że rusza sezon na jabłka. Do wysuszenia wybierz twarde, jędrne jabłka, np. ligol, szarą renetę, boskoop albo antonówkę.
Jeśli trafisz na ananasa berżenickiego, tym lepiej - ta odmiana sama ma ciekawy, lekko ananasowy aromat. Ciekawą odmianą do wysuszenia będzie też koksa pomarańczowa o gruszkowo-korzennym smaku i aromacie. Im bardziej aromatyczne jabłko na surowo, tym lepszy efekt po ususzeniu - smak będzie jeszcze bardziej skoncentrowany.
Jabłka umyj, usuń gniazda nasienne i pokrój mandoliną na równe plastry o grubości około 0,5-1 cm. Równa grubość jest ważna: dzięki niej wszystkie kawałki wysuszą się w podobnym czasie i część nie pozostanie miękka oraz „żelkowa”.
W piekarniku rozłóż plastry pojedynczo na blasze i susz w około 70-90 stopniach przez mniej więcej 3-5 godzin, najlepiej z termoobiegiem i przy lekko uchylonych drzwiczkach. W airfryerze możesz suszyć je w około 70-80 stopniach, kontrolując efekt już po 2 godzinach. Jeśli masz suszarkę do żywności, ustaw około 55-60 stopni i uzbrój się w cierpliwość - proces może potrwać kilka godzin, zależnie od grubości plastrów i mocy urządzenia.
Czy zamiast tego całego ambarasu z suszeniem kupiłabym chipsy BakaD'Or ponownie? Tak, choć 8 zł za średnią (i szybko kończącą się) paczkę nadal trochę mnie uwiera. Wygrywają jednak świetną chrupkością i bardzo wyraźnym ananasowym smakiem, a przede wszystkim wygodą. Jeśli tak jak ja, nie masz ochoty przez pół dnia suszyć jabłek i pilnować piekarnika, taka gotowa paczka jest kuszącą drogą na skróty. Choć ze względu na cenę, raczej nie na co dzień.


Obserwuj nas na Google














