Moje zakupy w Dino są już owiane legendą w redakcji. Regularnie wyprawiam się do tego sklepu w poszukiwaniu najlepszych perełek i dzielę się nowinkami z całym zespołem na porannych kolegiach. Co jakiś czas robię też paczki dla swoich przyjaciółek, które nie mają tyle szczęścia co ja i od najbliższych Dino dzieli je dobrych kilkadziesiąt kilometrów.

Kiedyś zazdrościły mi pysznych frykasów, które udawało mi się upolować w tym sklepie. Teraz już nie muszą - po prostu kupuję więcej i regularnie im wysyłam za pomocą paczkomatu. W każdej takiej paczce musi się znaleźć moje ulubione cudeńko do sałatek - słoiki marki Dawtona z apetyczną, rubinową zawartością.

Kilka słów o sałatkowych burakach z Dino

Przyznam szczerze - nie cierpię szykować buraków. Lubię je jeść, ale obieranie i brudzenie przy tym połowy kuchni, zawsze przysparza mnie o dreszcze. To dlatego często ratuję się buraczanymi "pomocnikami". Kupuję paczkowane gotowane buraki, a do tego masowo zaopatruję się w różne formy buraczków w słoikach.

plastry burak DawtonaRedakcja MojeGotowanie.pl

Te od Dawtony to moje ulubione. Plastry buraka w słoiku producent opisuje jako idealne do sałatek i ma zupełną rację. Wystarczy odsączyć je z zalewy i podawać. Etykieta informuje, że to 500 g równo pokrojonych, estetycznych kawałków. Cena też bardzo zachęca - raptem 2.99 zł za słoik.

Do czego pasują te plastry?

Ja najczęściej serwuję je w rozmaitych sałatkach. Moja ulubiona to ta z plastrami gruszki, miksem młodych listków, kawałkami orzechów włoskich i sera pleśniowego. Równiutkie plastry buraka dodają elegancji i ciekawego posmaku całości. Buraczki Dawtony sprawdzą się też w innych sałatkach.

To też świetny dodatek do dań obiadowych. Nie musisz szykować ćwikły ani silić się na inne kombinacje. Po prostu wyjmij buraki ze słoika i podaj z kotletem i ziemniaczkami. Kotlet to zresztą wcale nie jedyna opcja - plasterki buraków świetnie pasują też do pieczonego kurczaka, smażonej ryby, a nawet pulpetów czy klopsików. Możesz też zaserwować je z kaszą albo ryżem, a w każdym zestawieniu będą stanowić ciekawy akcent kolorystyczny na talerzu.

Gdy przychodzą goście, też sięgam po słoik z buraczkami. Zazwyczaj szykuję wtedy wielką deskę przekąsek z rozmaitymi serami, wędlinami, kabanosami, a także dodatkami: małymi korniszonami, pomidorkami koktajlowymi, oliwkami, pieczarkami marynowanymi i oczywiście plastrami buraczków Dawtony. Idealnie podkręcają smak serów pleśniowych i pasztetów, a gościom zupełnie nie przeszkadza fakt, że nie szykowałam ich sama, a tylko po prostu otworzyłam rubinowy słoiczek z Dino.