Na półkach sklepowych można znaleźć dziesiątki rodzajów salami, jednak większość z nich jest do siebie bardzo podobna. Dlatego produkty sprowadzane z krajów słynących z tradycji wędliniarskich od razu zwracają uwagę. Francja od lat uchodzi za jedno z miejsc, gdzie dojrzewające kiełbasy są prawdziwą specjalnością, a lokalni producenci przywiązują dużą wagę do receptur i procesu dojrzewania.

Tak jest również w przypadku salami wieprzowego z orzechami laskowymi marki Duc de Coeur. Na opakowaniu można znaleźć informację, że produkt został wyprodukowany we Francji. I czuć to od razu po otwarciu. Charakterystyczny aromat dojrzewającej kiełbasy nie przypomina typowych wyrobów dostępnych na co dzień w polskich sklepach. Smak jest głęboki, wyrazisty, ale jednocześnie dobrze zbalansowany.

Francuskie salami z orzechami laskowymi Duc de Coeur – co kryje się w środku?

Produkt sprzedawany jest w pętku o masie 250 g, dzięki czemu można pokroić go samodzielnie na dowolnej grubości plasterki. To salami wieprzowe z dodatkiem 7% orzechów laskowych, które są widoczne praktycznie w każdym plastrze. Nie pełnią wyłącznie funkcji dekoracyjnej – wyraźnie wpływają na strukturę i smak kiełbasy.

Redakcja MojeGotowanie.pl

Z etykiety wynika, że do produkcji wykorzystano 120 g mięsa wieprzowego na 100 g gotowego produktu, co jest typowe dla dojrzewających kiełbas, podczas produkcji których część wody odparowuje. W składzie znajdują się również sól, syrop glukozowy, pieprz czarny, pieprz biały, czosnek oraz kultury bakterii fermentacji mlekowej odpowiadające za proces dojrzewania i charakterystyczny smak.

Na powierzchni salami widoczny jest biały nalot. To naturalna pleśń szlachetna, charakterystyczna dla wielu francuskich i włoskich kiełbas dojrzewających. Nie świadczy rzecz jasna o zepsuciu produktu, lecz jest elementem procesu produkcji i dojrzewania.

Smak, który wyróżnia się już od pierwszego plasterka

Największe wrażenie robi połączenie intensywnego smaku dojrzewającego mięsa z delikatnie słodkawymi, chrupiącymi orzechami laskowymi. Dodatek orzechów nie dominuje, ale świetnie przełamuje wyrazistość salami i sprawia, że każdy kolejny plaster smakuje nieco inaczej.

To właśnie ten kontrast sprawia, że produkt zapada w pamięć. Nie ma tu przesadnej ilości przypraw ani ostrości. Zamiast tego otrzymuje się dobrze wyważony smak, w którym pierwsze skrzypce gra dojrzewające mięso i wysokiej jakości surowiec. To jeden z tych produktów, przy których łatwo zrozumieć, dlaczego francuskie wędliny cieszą się tak dobrą opinią.

Redakcja MojeGotowanie.pl

Jak najlepiej podać to salami?

Ta francuska kiełbasa ewidentnie najlepiej smakuje pokrojona w cienkie plasterki i pozostawiona na kilka minut w temperaturze pokojowej. Wtedy aromat staje się jeszcze bardziej wyrazisty, a tłuszcz delikatnie mięknie, dzięki czemu salami nabiera pełniejszego smaku.

Świetnie sprawdzi się jako element deski przekąsek z serami dojrzewającymi, bagietką, oliwkami czy kiszonymi dodatkami. Równie dobrze wypada na świeżym pieczywie z odrobiną masła lub jako składnik bardziej eleganckiego poczęstunku dla gości. Orzechy laskowe sprawiają, że nie potrzeba wielu dodatków,  samo salami jest wystarczająco ciekawe. A do tego kusząca cena – mnie w promocji udało się „upolować” tę kiełbaskę w przeliczeniu za ok. 45 zł/kg.