W Lidlu, właściwie przy każdych zakupach, sięgam ostatnio po produkt, który szczególnie lubię mieć pod ręką. Kosztuje jedynie 5,49 zł za opakowanie, a daje mnóstwo możliwości wykorzystania. Na błyskawiczny obiad lub wczesną na kolację po męczącym dniu jest jak znalazł. 

Świeże pappardelle z Lidla – dlaczego warto się na nie skusić?

Ten tajemniczy produkt, to świeży makaron jajeczny pappardelle marki Chef Select. W opakowaniu znajduje się 250 g makaronu w kształcie wstążek. Nie szukaj go jednak na zwykłej półce obok spaghetti, świderków i rurek. To makaron świeży, dlatego znajdziesz go w chłodni, wśród świeżych i gotowych produktów, w okolicy pakowanych sałat czy hummusów.

Pappardelle pochodzi z włoskiej tradycji kulinarnej. Charakterystyczne są przede wszystkim jego szerokie, długie wstążki. Dzięki sporej powierzchni bardzo dobrze łączy się z gęstymi sosami, które oblepiają makaron zamiast spływać na dno talerza. To jeden z powodów, dla których pappardelle tak dobrze smakuje z sosami mięsnymi, grzybowymi i śmietanowymi.

Produkt z Lidla jest makaronem jajecznym. W składzie znajdziesz semolinę z pszenicy twardej, mąkę pszenną, 20% jaj oraz wodę. Lista jest więc krótka i bardzo konkretna.

Największą zaletą tego makaronu jest dla mnie jednak czas przygotowania. Wystarczą 4 minuty gotowania we wrzącej, osolonej wodzie. To ogromna różnica, kiedy wracasz do domu głodny i nie masz ochoty długo czekać na obiad. W czasie, gdy gotuje się woda na kluski, możesz zrobić prosty sos, a po kolejnych 4 minutach pozostaje już tylko wszystko połączyć.

Fot. redakcja Mojegotowanie.pl

Jak przechowywać świeże pappardelle?

Tutaj trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy: świeżego pappardelle nie możesz traktować tak samo jak suchego makaronu. Paczki spaghetti można schować do szafki na wiele miesięcy, natomiast ten produkt musi być przechowywany w lodówce.

Producent zaleca temperaturę do +7 stopni Celsjusza. Nie przerywaj więc łańcucha chłodniczego i po zakupach możliwie szybko włóż opakowanie do lodówki. Zawsze sprawdź również termin przydatności do spożycia znajdujący się na opakowaniu.

Po otwarciu sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Świeży makaron trzeba wówczas przechowywać w lodówce i zjeść w ciągu 3 dni. Jeśli więc wykorzystasz tylko część paczki, pozostały makaron dobrze zabezpiecz przed wysychaniem i zaplanuj kolejny obiad na najbliższe dni.

Jak wykorzystać makaron pappardelle z Lidla?

I tutaj zaczyna się najlepsza część. Szerokie wstążki aż proszą się o kremowy lub gęsty sos. Nie oznacza to jednak, że musisz kupować kilkunastu składników i odtwarzać skomplikowany włoski przepis.

Najprostsza wersja? Na patelni rozpuść trochę masła, dodaj posiekany czosnek i chwilę go podsmaż. Wrzuć ugotowane pappardelle, dolej 2-3 łyżki wody z gotowania makaronu i dodaj starty twardy ser. Pieprz, natka pietruszki i szybki obiad gotowy.

Jesienią wykorzystaj grzyby. Podsmaż na maśle pieczarki albo grzyby leśne z cebulką, dolej trochę śmietanki, dopraw pieprzem i wymieszaj z ugotowanym pappardelle. Szerokie wstążki świetnie pasują do takiego gęstego, aromatycznego sosu.

Jeżeli zostało ci trochę pieczonego lub smażonego kurczaka z poprzedniego dnia, też jesteś wygrany. Pokrój mięso, podsmaż je z cebulą, dodaj kilka suszonych pomidorów i odrobinę śmietanki. Po połączeniu z pappardelle otrzymasz zupełnie nowy obiad, a przy okazji wykorzystasz resztki.

Możesz zrobić również prosty sos pomidorowy. Czosnek podsmaż na oliwie, dodaj pomidory z puszki, sól, pieprz, oregano i szczyptę cukru, jeśli pomidory są mocno kwaśne. Sos gotuj przez kilka minut, a następnie wrzuć bezpośrednio na patelnię ugotowany makaron. Na koniec wystarczy trochę startego sera.

A jeśli naprawdę nie masz czasu? Do gorącego pappardelle dodaj łyżkę gotowego pesto i kilka przekrojonych pomidorków koktajlowych. Przy produkcie, który gotuje się zaledwie 4 minuty, trudno o szybszy ciepły obiad.

Ekspresowe pappardelle z pieczarkami – mój sposób na szybki obiad

Ten przepis szczególnie polecam ci na dzień, kiedy nie masz pomysłu na gotowanie. Składniki są proste, a cały sos przygotujesz mniej więcej w czasie potrzebnym na zagotowanie wody i ugotowanie makaronu.

Składniki:

  • 250 g świeżego pappardelle
  • 200 g pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 150 ml śmietanki 18 lub 30%
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka oleju
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • sól
  • świeżo mielony pieprz
  • opcjonalnie trochę tartego parmezanu lub innego twardego sera

Sposób przygotowania:

  1. Zagotuj w garnku wodę i ją posól.
  2. W tym czasie pokrój pieczarki w plasterki, a cebulę w drobną kostkę.
  3. Rozgrzej na dużej patelni masło z olejem. Wrzuć cebulę i smaż ją przez 2-3 minuty.
  4. Dodaj pieczarki i smaż na dość dużym ogniu, aż się zarumienią. Pod koniec dodaj drobno posiekany czosnek.
  5. Wlej śmietankę, dopraw pieprzem oraz niewielką ilością soli. Gotuj sos jeszcze przez ok. 2 minuty.
  6. Pappardelle wrzuć do wrzącej, osolonej wody i gotuj przez 4 minuty, zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  7. Zanim odcedzisz makaron, zachowaj 1/2 szklanki wody z gotowania. Może przydać się do rozrzedzenia sosu.
  8. Odcedzone pappardelle przełóż prosto na patelnię. Wymieszaj dokładnie z pieczarkami i sosem. Jeżeli całość jest zbyt gęsta, dodaj 2-3 łyżki zachowanej wody.
  9. Posyp natką pietruszki, świeżo zmielonym pieprzem i, jeśli lubisz, odrobiną tartego sera i zajadaj.