Dowiedziałam się niedawno, że Włosi mają takie osobliwe powiedzenie: „Nie mów rolnikowi, jak dobry jest ser z gruszkami”. Nie tylko potwierdza genialne połączenie kulinarne, ale przekazuje też prawdę o tym, jak skromne i proste składniki mogą zyskać w odpowiednich warunkach status luksusu.
Zestawienie gruszki z serem (zwykle gorgonzolą) zna pewnie każdy. Te dwa elementy często spotykają się w sałatkach, do towarzystwa przeważnie mając też orzechy włoskie. Ale nasza wyobraźnia zazwyczaj na takiej przystawce na zimno zazwyczaj się zacina. A okazuje się, że możliwości na wykorzystanie jesiennego owocu w wytrawnych kombinacjach jest o wiele więcej. I tu w światłach reflektorów błyszczy makaron cacio e pere.
Makaron z gruszką, ale nie na słodko. O co chodzi w tym przepisie?
Tak, cacio e pere, to nie żadna literówka, jak mogłaby pomyśleć wyszukiwarka Google oraz każda osoba, która kojarzy proste klasyki rzymskiej kuchni.
Zbieżność nazw jest nieprzypadkowa, bo danie to jest wzorowane na słynnym spaghetti cacio e pepe, czyli makaronie z serem i pieprzem. Potrawa jest najlepszą pochwałą prostoty, choć w autentycznych restauracjach rządzi się regułami równie sztywnymi, co carbonara czy bolognese.
Mamy tu zatem królewnę gruszkę – w skórce, pokrojoną w kostkę i lekko skarmelizowaną na piękny, złocisty kolor. Do tego dojrzewający, wyrazisty ser pecorino, czarny pieprz i długie makaronowe wstążki. Z tego prostego zestawu można wyczarować prawdziwy jesienny hit. I choć nie ma tutaj żadnego masła, śmietanki, jajka ani znaczącej ilości oliwy, potrawa jest obłędnie kremowa.
O tym pamiętaj, żeby nie drażnić Włocha
Przygotowanie klasycznego cacio e pepe jest bardzo specyficzne i w wersji z gruszką też warto trzymać się pewnego schematu, żeby rzeczywiście zrobić wspaniałe „coś z niczego”. Trzymaj się tych wskazówek, a efekt cię nie zawiedzie i nie narazisz się żadnym Włochom, którzy swoją sztukę kulinarną traktują jak świętość:
- Wykorzystaj odpowiedni rodzaj makaronu. Najlepiej spaghetti, bucatini lub tagliatelle, opcjonalnie paccheri (masywne, grube rurki). Może się to wydawać mało znaczące, ale każdy kształt ma swoje przeznaczenie i nie każdy duet makaronu z sosem do siebie pasuje.
- Pod żadnym pozorem nie wylewaj wody od gotowania makaronu. Nigdy nie jest to dobry pomysł, a w tym przepisie jest ona wyjątkowo ważna. To dzięki niej powstanie gęsty sos.
- Trzymaj się sera pecorino, jeśli masz taką możliwość. To on ma specyficzny smak, który sprawdza się w tradycyjnym cacio e pepe, a tu przy okazji doskonale komponuje się z gruszką.
- Nie używaj gotowego pieprzu z torebki. Zmiel go samodzielnie, nie na całkiem miałką przyprawę i przede wszystkim na krótko przed dodaniem do potrawy. Wtedy ma najwięcej aromatu.
O tym, że makaron powinien być przygotowany al dente raczej nie trzeba nikomu przypominać. Ma być sprężysty i stawiać lekki opór pod zębami. Danie trzeba podać natychmiast po zdjęciu z patelni.
Przepis na makaron z gruszkami na obiad
Składniki:
- 1 dojrzała gruszka (najlepiej z żółtą skórką)
- 4 łyżki drobno startego sera pecorino
- 80 g makaronu
- czarny pieprz do smaku
Przygotowanie:
- Usuń ogonek i gniazdo nasienne z gruszki. Pokrój ją w kostkę. Rozgrzej odrobinę oliwy na patelni i wrzuć na nią owoc. Posyp solą. Smaż, aż kawałki się ładnie zarumienią. Zdejmij je na talerz.
- Ugotuj makaron al dente według instrukcji na opakowaniu.
- Wymieszaj ser pecorino z pieprzem i gorącą wodą od gotowania makaronu. Powinna powstać gęsta, jednolita pasta.
- Wlej chochelkę wody na patelnię i wsyp szczyptę pieprzu. Wrzuć makaron i dodaj gruszkę. Podgrzej wszystko razem.
- Na koniec dodaj pastę z pecorino. Wymieszaj dokładnie i serwuj od razu.
Źródło: facebook.com/gianlucaruggierichef


Obserwuj nas na Google














