Z lasu wróciłam z koszem tak pełnym kani, że przez chwilę zastanawiałam się, czy nie poniosła mnie grzybiarska zachłanność. Na kolejne kotlety nie miałam jednak ochoty. Przyszło mi wtedy do głowy, że boczniaki i portobello od dawna z powodzeniem zastępują mięso w gulaszach. Dlaczego więc nikt nie daje tej szansy uwielbianym przez grzybiarzy „sowom”? Przecież ich dorodne, mięsiste kapelusze mają wszelkie zadatki na gwiazdę jednogarnkowego obiadu. Postanowiłam sprawdzić to na własnym garnku.
Jak przygotować kanie do jednogarnkowego dania w stylu węgierskim?
Kanie mają delikatniejszą strukturę niż boczniaki czy pieczarki, dlatego wymagają nieco innego traktowania. Do leczo najlepiej nadają się młode, jędrne kapelusze, pozbawione twardych, włóknistych trzonów. Ważne jest też dokładne oczyszczenie grzybów bez długiego moczenia ich w wodzie. Kapelusze warto podzielić na dość duże kawałki, najlepiej paski, ponieważ podczas obróbki cieplnej wyraźnie tracą objętość.
Kluczowe znaczenie ma jednak wcześniejsze podsmażenie kani na dobrze rozgrzanej patelni, niewielkimi partiami. Dzięki temu nadmiar wilgoci odparowuje, a grzyby lekko się rumienią i nabierają głębszego smaku.
Dopiero wtedy mogą trafić do paprykowo-pomidorowego sosu, w którym powinny dusić się niedługo, tylko do miękkości. Zbyt długie gotowanie sprawi, że stracą swoją przyjemną strukturę i zaczną rozpadać się w garnku. Właściwie przygotowane pozostaną wyczuwalne w każdym kęsie, zamiast ginąć wśród warzyw.
Przepis na leczo z kani
To bezmięsne leczo wystarczy na około 4 porcje. Przygotowanie składników i duszenie zajmie łącznie około 40–50 minut, w zależności od wielkości kapeluszy i ilości wody w pomidorach.
Składniki:
- 500 g świeżych kapeluszy kani
- 3 średnie cebule
- 4–5 dojrzałych pomidorów
- 1 pęczek natki pietruszki
- 1/2 szklanki bulionu warzywnego
- 1 łyżeczka suszonego cząbru
- 2 czerwone papryki
- 3 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
- 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 1 łyżka masła
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
- 1/2 łyżeczki cukru (opcjonalnie)
- sól do smaku
- świeżo mielony czarny pieprz do smaku
Przygotowanie:
- Kanie dokładnie oczyść, usuń trzonki, które nie nadają się do jedzenia, a kapelusze podziel na większe kawałki. Cebulę potnij w piórka, paprykę w paski, a czosnek drobno posiekaj. Pomidory sparz, obierz ze skórki i pokrój w kostkę.
- Na patelni rozgrzej 1 łyżkę oleju z masłem. Partiami podsmażaj kanie na średnim ogniu. Możesz obtoczyć je w skrobi ziemniaczanej lub mące, żeby miały warstewkę ochroną, a potem lekko zagęściły leczo. Gdy odparuje nadmiar wody i grzyby lekko się zarumienią. Przełóż je na talerz.
- W dużym garnku rozgrzej pozostały olej. Wrzuć cebulę i smaż przez 5–7 minut, aż zmięknie. Dodaj paprykę, a po kolejnych 5 minutach posiekany czosnek.
- Wsyp słodką i wędzoną paprykę oraz cząber. Dodaj koncentrat pomidorowy i smaż przez około 30 sekund, cały czas mieszając, żeby przyprawy się nie przypaliły.
- Dorzuć pomidory wraz z sokiem i gotuj bez przykrycia przez 8–10 minut, aż zaczną się rozpadać. W razie potrzeby dolej odrobinę bulionu.
- Do garnka przełóż podsmażone kanie i delikatnie wymieszaj. Dolej tyle pozostałego bulionu, żeby uzyskać konsystencję gęstego leczo. Duś na małym ogniu przez 10–15 minut, aż grzyby będą całkowicie ugotowane, a warzywa miękkie.
- Dopraw solą i pieprzem. Jeśli sos jest zbyt kwaśny, dodaj odrobinę cukru. Na koniec wsyp posiekaną natkę pietruszki.
Z czym podawać grzybowe leczo, żeby smakowało jeszcze lepiej?
Najprostszy sposób to podanie leczo ze świeżym pieczywem. Gruba kromka chleba na zakwasie świetnie nadaje się do zbierania gęstego, pomidorowego sosu. Jeśli lubisz chrupiące dodatki, lekko opiecz pieczywo na suchej patelni i natrzyj je przekrojonym ząbkiem czosnku.
Na bardziej sycący obiad przygotuj ziemniaki. Mogą być ugotowane w osolonej wodzie i posypane koperkiem albo delikatnie rozgniecione z odrobiną masła. Ich łagodny smak dobrze komponuje się z aromatycznymi grzybami.
Warto też spróbować leczo z kaszą gryczaną. Jej wyrazisty, lekko prażony aromat pasuje do kani, a ziarna dobrze wchłaniają sos. Jeżeli wolisz coś delikatniejszego, wybierz kaszę jęczmienną lub ryż.


Obserwuj nas na Google














