Jesienią prawdopodobnie rozglądasz się przede wszystkim za borowikami, podgrzybkami czy maślakami. Nie omijaj jednak grzybów, które na pierwszy rzut oka zupełnie ich nie przypominają. Goździeniec robakowaty (Clavaria fragilis) jest tego świetnym przykładem. Wygląda dość osobliwie i łatwo przejść obok niego bez zainteresowania. Jeśli nauczysz się go rozpoznawać, odkryjesz jadalny gatunek, który w kuchni dobrze komponuje się zwłaszcza z masłem, cebulą i jajkami.
Goździeniec robakowaty – jak wygląda i gdzie go szukać?
Goździeniec robakowaty (Clavaria fragilis) nie przypomina typowego grzyba kapeluszowego. Jego owocniki są cienkie, wydłużone i maczugowate, najczęściej białe lub kremowobiałe. Rosną pionowo i zwykle osiągają kilka centymetrów wysokości. Nie mają wyraźnego kapelusza ani trzonu. Zwróć też uwagę na końcówki – są zaokrąglone lub lekko zaostrzone. Owocniki są kruche, co dobrze koresponduje z łacińskim określeniem fragilis, czyli „kruchy”.
Najczęściej zobaczysz nie jeden, lecz wiele owocników rosnących blisko siebie. Z daleka taka grupa może wyglądać jak kępka białych robaczków, drobnych pałeczek albo cienkich koralowców. Nie sugeruj się jednak samym kolorem i kształtem. Wśród grzybów o maczugowatych i rozgałęzionych owocnikach występuje wiele podobnych gatunków, dlatego przy oznaczaniu zwróć uwagę na cały zestaw cech.
Szukaj goździeńca robakowatego przede wszystkim na ziemi, wśród traw i mchów. Spotkasz go na łąkach, pastwiskach i innych trawiastych terenach, ale również na polanach, obrzeżach lasów i w miejscach leśnych o odpowiednim podłożu. Owocniki pojawiają się zwykle w grupach. Sezon przypada na lato i jesień, a przy sprzyjającej pogodzie możesz natrafić na niego również w listopadzie.
Jak smakuje goździeniec robakowaty i co z niego przygotować?
Goździeniec robakowaty jest jadalny. Ma delikatny smak i słaby, mało charakterystyczny zapach. Nie oczekuj więc aromatu porównywalnego z borowikiem czy podgrzybkiem. Jego zaletą jest raczej łagodność, dzięki której możesz łączyć go z prostymi dodatkami.
Jeżeli chcesz wykorzystać go w kuchni, wybieraj młode, świeże i jędrne owocniki. Oczyść je dokładnie z ziemi oraz resztek trawy i ściółki. Ze względu na niewielkie rozmiary i kruchość obchodź się z nimi delikatnie.
Najlepiej potraktuj goździeńca jako dodatek, a nie główny składnik potrawy. Podsmaż go po obróbce cieplnej na maśle z cebulą i dodaj do jajecznicy lub omletu. Możesz wykorzystać go także jako dodatek do sosu albo połączyć z innymi jadalnymi grzybami o bardziej zdecydowanym aromacie. Szczególnie dobrze pasują do niego jajka, masło, cebula oraz świeże zioła.
Nie jedz go na surowo. W przypadku dzikich grzybów bezpieczniej jest zastosować odpowiednią obróbkę termiczną, a jeśli próbujesz danego gatunku pierwszy raz, zacznij od niewielkiej porcji.
Co jeszcze warto wiedzieć o goździeńcu robakowatym?
Charakterystyczna forma goździeńca może być myląca. Jeśli przyzwyczaiłeś się do szukania kapelusza i trzonu, łatwo w ogóle nie uznać go za grzyb. Nie jest również najlepszym wyborem dla początkującego grzybiarza, ponieważ oznaczanie białych, maczugowatych grzybów wymaga zwrócenia uwagi na szczegóły. Smak tego grzyba jest nieco słodkawy, lekko grzybowy, ale bez szczególnie wyrazistego aromatu. Miąższ jest delikatny, kruchy i dość wodnisty.
Nie zbieraj więc goździeńca tylko dlatego, że znalazłeś białe, cienkie owocniki rosnące w kępce. W obrębie goździeńców i innych podobnie wyglądających grzybów występują gatunki, których rozpoznanie w terenie może sprawiać trudność. Jeśli masz choć cień wątpliwości, zostaw znalezisko w miejscu, w którym rośnie albo skonsultuj się ze specjalistą.
Pamiętaj również, że nawet prawidłowo rozpoznany grzyb jadalny nie powinien trafiać do koszyka, jeśli jest stary, mocno uszkodzony, spleśniały albo zaczął się rozkładać. Zbieraj wyłącznie świeże owocniki i przewoź je w przewiewnym koszyku. Goździeniec jest delikatny i kruchy, dlatego najlepiej ułóż go tak, aby cięższe grzyby go nie zgniotły.


Obserwuj nas na Google














