Gotujesz makaron, odcedzasz i… wylewasz wodę do zlewu? Jeśli tak, tracisz coś, co Włosi nazywają „płynnym złotem”. Woda po gotowaniu makaronu to nie odpad, to kulinarny skarb, który może całkowicie odmienić smak twoich sosów i sprawić, że nawet najprostsze danie będzie smakowało jak z dobrej włoskiej trattorii. I nic cię to nie kosztuje.

Co takiego ma w sobie woda po makaronie?

Wygląda jak zwykła, lekko mętna woda, którą bez zastanowienia wylewasz do zlewu. Ale przyjrzyjmy się jej bliżej. To właśnie dzięki gotowaniu makaronu w tej wodzie znajduje się mnóstwo rozpuszczonej skrobi. Ta skrobia ma niezwykłą właściwość, że działa jak naturalny zagęszczacz i „łącznik” między makaronem a sosem. Dodatkowo w wodzie pozostaje też odrobina soli, którą dodajesz podczas gotowania, co również wzbogaca smak potrawy.

Włoscy kucharze od pokoleń wykorzystują wodę po makaronie jako sekretny składnik, który poprawia konsystencję sosu: sprawia, że staje się on jedwabisty, gęstszy i lepiej przywiera do makaronu. Nie bez powodu mówi się, że bez tej wody nie ma prawdziwej carbonary, cacio e pepe czy aglio e olio. A skoro ten trik działa we Włoszech, dlaczego nie miałby zadziałać w twojej kuchni?

Jak wykorzystać wodę po gotowaniu makaronu?

Zacznij od tego: zanim odcedzisz makaron, odlej szklankę wody z garnka. Nawet jeśli nie wykorzystasz jej całej, warto mieć ją pod ręką (można ją mrozić!). Potem dodawaj ją stopniowo do sosu, łyżka po łyżce, mieszając energicznie. Skrobia zawarta w wodzie połączy się z tłuszczem (np. oliwą, masłem, śmietaną), tworząc naturalną emulsję. Dzięki temu sos nie tylko zyska odpowiednią gęstość, ale też będzie pięknie oblepiał makaron. Tak otrzymasz świetny sos bez potrzeby dodawania mąki czy śmietany.

Wody po gotowaniu makaronu używaj, gdy:

  • robisz makaron z oliwą, czosnkiem i chilli (aglio e olio). Dzięki niej sos nie będzie „spływał” z makaronu, ale idealnie się z nim połączy,
  • przygotowujesz carbonarę. Zamiast śmietany użyj wody z makaronu, aby połączyć żółtka, ser i tłuszcz z boczku w kremowy sos,
  • robisz sos pomidorowy. Odrobina wody poprawi jego konsystencję i pomoże lepiej oblepić makaron,
  • gotujesz makaron z pesto. Kilka łyżek wody sprawi, że pesto będzie bardziej płynne i dobrze się rozprowadzi.

Ale to nie wszystko. Możesz jej użyć także: do rozcieńczenia zbyt gęstych sosów zamiast zwykłej wody, podczas odgrzewania makaronu z sosem - wystarczy kilka kropel, by przywrócić mu pierwotną kremowość, do zagniatania ciasta na pizzę lub chleb, bo skrobia może delikatnie wpłynąć na strukturę ciasta, czyniąc je bardziej elastycznym.

Pamiętaj o jednej rzeczy: używaj tylko lekko osolonej wody, nie przesadzaj z solą przy gotowaniu makaronu, jeśli planujesz użyć jej później do sosu. Zbyt słona może zdominować smak potrawy.