Każdy szanujący się domowy kucharz przynajmniej raz robił naleśniki. Jasne, na początku mogą wydawać się kapryśne – kleją się do patelni, rozrywają, raczej nici z efekciarskiego podrzucania jak na filmach. Potem kręcenie ciasta i smażenie cienkich placków wchodzi w krew i da się je robić z zamkniętymi oczami. Ale doświadczenie mogą zdobywać nie tylko amatorzy. Nawet wytrawnym naleśnikożercom ciągle jeszcze zostało coś do odkrycia. A pobieranie lekcji od babci Róży z KGW to zaszczyt. Całkiem wyeliminowała mąkę pszenną z ciasta i osiągnęła niesamowity efekt, jednocześnie upraszczając przepis.
Naleśniki bez mąki pszennej? Jak to możliwe?
Okazuje się, że mąka pszenna wcale nie jest niezbędnym składnikiem ciasta na naleśniki, jak mogłoby się wydawać twardogłowym. Babcia Róża całkowicie ją usunęła ze swojej receptury i zamieniła ją na mąkę ziemniaczaną. Uzasadnia to faktem, że dotychczas zawsze wychodziło jej coś nie tak: raz naleśniki były za cienkie, raz za grube, a jeszcze innym razem miały za dużo bąbli.
Co się zmieniło dzięki mące ziemniaczanej? Masa łatwiej się rozrabia, więc nie trzeba jej miksować, przez co zwykle się bardziej napowietrza. Naleśniki wychodzą z niej delikatniejsze, ponieważ skrobia pomaga zatrzymać wilgoć w środku. Jednocześnie są elastyczne, nie rwą się i nie wysychają. To paten godzien wypróbowania, zwłaszcza że wystarczy 1 łyżka mąki ziemniaczanej na 1 jajko.
Przepis babci Róży na delikatne i elastyczne naleśniki
Składniki:
- 1 szklanka mleka
- 3 jajka
- szczypta soli
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej
Przygotowanie:
- Wlej mleko do miski, dodaj jajka (pamiętaj, żeby wcześniej wybijać je pojedynczo do oddzielnego naczynia, na wypadek, gdyby były nieświeże). Wsyp małą szczyptę soli.
- Dokładnie rozmieszaj płynne składniki za pomocą rózgi kuchennej.
- Dodaj 3 duże łyżki mąki ziemniaczanej. Ponownie wymieszaj, aż wszystko się połączy.
- Smaż naleśniki z mąką ziemniaczaną tak samo jak klasyczne – na dużej, płytkiej, dobrze rozgrzanej patelni, na złocisty kolor.
Fot. Adobe Stock, happyimages
Jak usmażyć idealne naleśniki?
Chociaż smażenie naleśników z mąką ziemniaczaną nie odbiega szczególnie od tradycyjnej metody, warto poznać najważniejsze zasady. Zwróć uwagę na szczegóły:
- Używaj patelni z nieprzywierającą powłoką albo nasmaruj ją lekko olejem (na przykład za pomocą ręcznika papierowego lub pędzelka cukierniczego).
- Od razu po wlaniu porcji na patelnię poruszaj nią, żeby równomiernie rozprowadzić ciasto.
- Nie próbuj odklejać naleśnika zbyt szybko, żeby go nie rozerwać. Zobaczysz, że jego krawędzie same będą się oddzielać od patelni, kiedy będzie gotowy od spodu.
- Pamiętaj, żeby przed smażeniem każdego kolejnego naleśnika mieszać ciasto. Mąka ziemniaczana może opaść na dno.
I na koniec jeszcze jedna porada. Naleśniki, które już zostały zdjęte z patelni, dobrze jest przykryć (pokrywką od patelni lub folią). Nie tylko, żeby nie traciły temperatury, ale także, żeby pozostały miękkie i elastyczne.
Źródło: instagram.com/polskizwiazekkgw

















