Dzień naleśnika, który obchodzimy 2 lutego, przeszedł niepostrzeżenie i upłynął nam raczej pod znakiem ostatkowych słodkości. Czego świetnym dowodem jest cała masa wartych zapisania sobie przepisów na naszym kanale nadawczym. To gapiostwo trzeba jednak teraz odrobić z nawiązką. Nie da się lepiej, niż przyrządzając naleśniki tiramisu. Nie tylko smakują jak włoski deser, ale też powstają w ciekawy sposób, bo do masy nie trafia żadna mąka. Efekt? Miękkie, elastyczne, cienkie placki. A w środku – cudowny aromat świeżo parzonej kawy i rozpływający się w ustach krem. Medal temu, kto się oprze. 

Jak usmażyć naleśniki do wersji à la tiramisu?

Te naleśniki nie zawierają mąki, dzięki czemu są prawie tak kremowe jak serek, który je wypełnia. Jednocześnie nie rozrywają się i zawierają więcej białka niż standardowe. Warto dodać do nich kakao, żeby miały czekoladowy kolor i ładnie kontrastowały z nadzieniem. Ale nie jest to konieczne. Jasne naleśniki też się sprawdzą.

Żeby przyrządzić 4 sztuki, potrzebujesz następujących składników:

  • 2 jajka
  • 1 białko jajka
  • 60 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki kakao
  • 50 ml kawy

Połącz wszystkie składniki. Najlepiej i najszybciej zrobić to za pomocą ręcznego blendera. Masa się dobrze połączy i nie będzie miała żadnych grudek, a przy okazji się nie spieni, jak przy użyciu miksera z trzepaczkami.

Rozgrzej patelnię z nieprzywierającą powłoką. Możesz ją lekko natłuścić, smarując masłem klarowanym lub olejem. Użyj do tego ręcznika papierowego lub pędzelka cukierniczego.

Wylej porcję ciasta i szybko rozprowadź je po całej powierzchni patelni. Smaż dokładnie tak samo jak zwyczajny naleśnik – poczekaj, aż zetnie się od spodu, a brzegi zaczną same odchodzić od dna, po czym przewróć na drugą stronę.   

Kiedy naleśniki są jeszcze ciepłe, skrop je kawą (możesz ją lekko posłodzić), by je nasączyć tak jak biszkopt. Przejdą dzięki temu cudownym aromatem, ale nie będą miały gorzkawego posmaku. 

Nadzienie do naleśników tiramisu

Nadzienie to nic trudnego, a w połączeniu z kakaowymi naleśniki daje efekt jak z bajki, który kojarzy się z najlepszym tiramisu z prawdziwej włoskiej restauracji. A jednocześnie przesadnie nie zapycha i nie obezwładnia słodyczą. Wystarczy, że połączysz:

  • 50 g serka mascarpone
  • 100 g skyru waniliowego

Nie musisz już dosładzać nadzienia ani dodawać żadnych aromatów, gęsty jogurt waniliowy od razu zapewnia ci już te dwie rzeczy. Możesz też dokonać własnych modyfikacji i wykorzystać na przykład serek ricotta lub twaróg z wiaderka. Jeśli rezygnujesz ze smakowego skyru, wzbogać krem cukrem pudrem lub odrobiną miodu. 

Składanie i podanie

Naleśniki tiramisu możesz podać jak tradycyjne, czyli po prostu rozsmarować nadzienie na nasączonych kawą cienkich plackach i zawinąć je w rulony lub koperty. Albo przygotować coś w rodzaju torciku, czyli przełożyć naleśniki kremem, a potem kroić je w trójkąciku jak porcje warstwowego ciasta.

Kluczowa rzecz na koniec – obficie oprósz naleśniki kakao. To nie tylko pogłębi smak każdego kęsa, ale także da typowy wygląd tiramisu. To proste, a efektowne danie świetnie sprawdzi się jako drugie śniadanie, deser lub podwieczorek. Jeśli masz ochotę, dodaj owoce – świeże lub z syropu. Świetnie pasują tu maliny i wiśnie.