Jeszcze niedawno pogoda nie rozpieszczała miłośników leśnych wędrówek. Teraz sytuacja wyraźnie się zmieniła. Deszczowa końcówka września i późniejsze słoneczne dni stworzyły sprzyjające warunki do wysypu. Nie wszędzie jednak zbiory są równie obfite. Czasem wystarczy przejechać kilka kilometrów, by zamiast pustego koszyka wynieść z lasu kilka, a nawet kilkanaście czy kilkadziesiąt kilogramów dorodnych okazów.

W tych lasach prawdziwki rosną jeden obok drugiego

Małopolska ma w październiku sporo do zaoferowania. Szczególnie dobrze zapowiadają się okolice Krakowa (nie zawodzi Puszcza Niepołomicka - patrz zdjęcie poniżej), Myślenic, Oświęcimia, Tarnowa i Gorlic. Udane grzybobrania odnotowano również w rejonie Limanowej, Bieńkówki, Nowego Sącza oraz Raciechowic. Nie brakuje ich też w okolicach Suchej Beskidzkiej.

grupa Grzyby Małopolska (Facebook)

Największe emocje wzbudzają borowiki szlachetne, których nie brakuje w wielu miejscach - internauci wręcz piszą, że jest ich tyle, że wystarczy dla każdego. Do koszyków trafiają też podgrzybki, koźlarze, maślaki, rydze i opieńki. Jeśli zależy ci na różnorodnych zbiorach, te okolice mogą okazać się strzałem w dziesiątkę.

Prawdziwek-gigant z Podkarpacia - tu warto je zbierać

Na Podkarpaciu grzybiarze również mają powody do zadowolenia. Niektóre relacje mówią o kilkudziesięciu, a nawet kilkuset borowikach znalezionych podczas jednej wyprawy. Pojawiają się też doniesienia o zbiorach sięgających 30 kg w zaledwie kilka godzin, w dwie osoby (na zdjęciu głównym artykułu). Pani Agnieszka donosi też o 175 okazach prawdziwka zebranych w okolicach Raniżowa i Wilczej Woli:

 grupa Grzybowy Raj Podkarpacia (Facebook)

Podczas rodzinnego grzybobrania w lasach gminy Harasiuki 12-latek natrafił na nierobaczywego prawdziwka z kapeluszem o średnicy aż 40 cm. Doniosło o tym Polskie Radio Rzeszów. Wg doniesień na grupach dla grzybiarzy-amatorów dorodne borowiki pojawiają się również w gminie Kuryłówka.

Gdzie warto zajrzeć w tym województwie? Grzybiarze polecają też Puszczę Sandomierską, okolice Kolbuszowej, Tarnobrzegu, Dynowa, Raniżowa i Wilczej Woli i Nowej Dęby. 

Leśne „dywany” z grzybów w Opolskim

Na Opolszczyźnie prym wiodą podgrzybki brunatne. Młode okazy potrafią rosnąć tak blisko siebie, że tworzą prawdziwe leśne „dywany”. Oprócz nich można znaleźć prawdziwki, maślaki, koźlarze i czubajki kanie. 

Na grzybobranie warto wybrać się do Borów Niemodlińskich (szczególnie w okolice Prószkowa i Tułowic), lasów w okolicach Murowa, Kędzierzyna-Koźla oraz powiatu oleskiego (w tym lasów Dobrodzienia). W aplikacji Sezon na Grzyby grzybiarze polecają szczególnie okolice Prószkowa i Zawadzia na zbiór borowików. Szczególną uwagę zwróć na młode bory sosnowe i lasy brzozowo-dębowe. 

Pamiętaj jednak, że wysyp bywa bardzo lokalny. Zanim ruszysz w drogę, sprawdź najnowsze relacje grzybiarzy z wybranej okolicy. Zabierz większy koszyk, ale nie zakładaj z góry, że każde grzybobranie zakończy się pełnym bagażnikiem.