Gdy wracam z cmentarza w chłodny, listopadowy dzień, chętnie sięgam po coś ciepłego i sycącego. Nie zawsze mam jednak ochotę na kolejny talerz zupy czy ciężki obiad. W takich chwilach świetnie sprawdzają się niewielkie, wytrawne wypieki, które można przygotować wcześniej i podgrzać tuż przed podaniem. Mam na nie prosty sposób, który pozwala uzyskać wyjątkowo chrupiący spód i kremowe wnętrze. Nie trzeba przy tym lepić, zawijać ani formować skomplikowanych kształtów. Wystarczy kilka składników i jeden sprytny trik.
Odwrócone tartaletki z pieczarkami. Na czym polega ta metoda?
Tradycyjne tartaletki przygotowuje się, wykładając foremki ciastem i nakładając do środka nadzienie. Tutaj wszystko odbywa się w odwrotnej kolejności. Najpierw na papierze do pieczenia układa się plasterki pieczarek i porcję farszu, a dopiero potem przykrywa je kwadratem ciasta francuskiego. Po upieczeniu wystarczy odwrócić przekąskę, aby nadzienie znalazło się na wierzchu.
Ten sposób ma kilka zalet. Przede wszystkim nie potrzebujesz specjalnych foremek. Każdą tartaletkę przygotowujesz bezpośrednio na blasze wyłożonej papierem. Ciasto podczas pieczenia swobodnie rośnie, tworząc lekkie, chrupiące warstwy.
Kolejną zaletą jest bardziej równomierne wyrastanie ciasta francuskiego. Ponieważ farsz znajduje się pod spodem, nie obciąża ciasta od góry. Jego warstwy mogą swobodnie się rozdzielać, a wierzch łatwiej nabiera złocistego koloru i staje się chrupiący. Trzeba tylko pamiętać, żeby nadzienie nie było zbyt wilgotne.
Dużą zaletą jest też wygodne porcjowanie. Każda tartaletka powstaje osobno, dlatego nie trzeba kroić gotowego wypieku. Przekąski łatwo przełożyć na półmisek i podać gościom. To szczególnie praktyczne podczas rodzinnych spotkań na Wszystkich Świętych, kiedy na stole pojawia się kilka różnych potraw.
Odwrócone tartaletki są niewielkie, więc świetnie nadają się na rodzinne spotkanie. W moim domu znikają niemal błyskawicznie, a ochom i achom nie ma końca.
Getty/iStock, zi3000
Przepis na odwrócone chrupiące tartaletki z pieczarkami i serem
Składniki:
- 225 g pieczarek
- 1 duża szalotka
- 1 łyżka oleju roślinnego
- 30 g sera żółtego startego na drobnych oczkach, np. gruyère, cheddar, ementaler
- 2 łyżki śmietanki 30%
- 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
- 1/2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
- 1/2 łyżeczki posiekanego świeżego tymianku
- sól do smaku
- 1 arkusz ciasta francuskiego
- odrobina mąki do podsypania
Sposób przygotowania:
- Rozgrzej piekarnik do 190°C, ustawiając grzanie góra-dół. Dwie blachy wyłóż papierem do pieczenia.
- Połowę pieczarek pokrój w plasterki o grubości około 6 mm. Pozostałe pieczarki drobno posiekaj razem z szalotką. Możesz użyć malaksera.
- Na patelni rozgrzej olej. Dodaj posiekane pieczarki z szalotką i lekko posól. Smaż na średnio małym ogniu około 15 minut, aż większość wody odparuje, a farsz zacznie się rumienić.
- Przełóż masę do miski i lekko przestudź. Dodaj starty ser, obie śmietany, skrobię kukurydzianą i tymianek. Dokładnie wymieszaj.
- Rozłóż ciasto francuskie na lekko oprószonym mąką blacie. Pokrój je na 12 kwadratów o boku około 7,5 cm.
- Na papierze do pieczenia ułóż po 2 plasterki pieczarek. Na każdą porcję nałóż około 1 łyżki farszu.
- Przykryj nadzienie kwadratem ciasta francuskiego. Delikatnie dociśnij ciasto wokół farszu, aby zamknąć go pod spodem.
- Zachowaj około 5 cm odstępu między tartaletkami. Piecz przez 15-20 minut, aż ciasto wyraźnie urośnie i stanie się złociste.
- Odczekaj kilka minut, po czym ostrożnie odwróć tartaletki łopatką, aby pieczarki znalazły się na wierzchu. Przełóż je na kratkę do przestudzenia.
Co zrobić, żeby ciasto francuskie było chrupiące, a farsz nie wypływał?
Najważniejsza jest odpowiednia konsystencja nadzienia. Pieczarki podczas smażenia początkowo puszczają sporo soku. Nie zdejmuj ich z patelni zbyt wcześnie. Farsz powinien być gęsty i niemal pozbawiony wolnego płynu. Jeśli będzie zbyt mokry, ciasto może pozostać miękkie w miejscu styku z nadzieniem.
Równie istotna jest temperatura składników. Nie nakładaj gorącego farszu na ciasto francuskie. Masło znajdujące się między jego warstwami zacznie się rozpuszczać jeszcze przed pieczeniem. W efekcie wypiek może słabiej wyrosnąć. Najlepiej używać schłodzonego ciasta i przestudzonego nadzienia.
Nie przesadzaj też z ilością farszu. Jedna czubata łyżka na tartaletkę w zupełności wystarczy. Jeśli nałożysz go za dużo, masa może wypłynąć spod ciasta i przypalić się na blasze.


Obserwuj nas na Google














