W Czechach obowiązkowo trzeba zjeść smażony ser, polędwicę wołową w sosie śmietanowym, zupę czosnkową oraz ziemniaczaną, sznycle, gulasz, no i oczywiście knedle! Tylko które? Bo czeskie knedle są różnorodne i choć w Polsce znamy głównie 1 ich rodzaj, będąc z wizytą u południowo-zachodnich sąsiadów napotkasz wiele smakołyków nazywanych knedlami lub knedlikami. Dobrze wiedzieć, na co warto się skusić. 

Czeskie knedle niejedno mają imię

W zależności od tego, do jakiej części Czech pojedziesz, znajdziesz tam regionalne i wyjątkowe odmiany knedlików. Na południu tego kraju w restauracji warto zamówić drbáky, na wschodzie (np. w regionie Wołoszczyzny Morawskiej) šulánky z makiem, na zachodzie (np. w okolicy Szumawy) bosáky, a w samej Pradze przesmaczne chlupaté knedlíky (knedle kudłate - z surowych, tartych ziemniaków).

Jednak, jeśli chodzi o generalny podział w zależności od bazowego składnika, czeskie knedle mogą być: 

  • drożdżowe
  • ziemniaczane
  • bułczane (w tym z czerstwego chleba) 

Knedle drożdżowe w Polsce są dobrze znane i bardzo lubiane. Można je kupić nawet w dyskoncie, a gotowy produkt wystarczy podgrzać np. na parze i już można zajadać. O knedliki ziemniaczane również u nas nietrudno. Są dostępne w menu wielu restauracji i nie wywołują większego zdziwienia - w końcu polska kuchnia od lat stoi wszelkiego rodzaju kluskami ziemniaczanymi. 

Mnie najbardziej zachwycił ten trzeci rodzaj czeskich knedlików, czyli knedle na bazie pieczywa. Miałam przyjemność próbować ich w Karlowych Warach, a przygotowała je dla mnie przesympatyczna, leciwa gospodyni, która wszystkich swoich gości prosiła, żeby nazywać ją babičką. Były to wyśmienite knedliki karlowarskie, szykowane z wczorajszych rohlików.

Oczywiście wiem, że po czesku čerstvý znaczy świeży, ale w tym przypadku chodzi o czerstwe pieczywo w naszym rozumieniu. Nie może być zbyt świeże, bo inaczej całość nie wyjdzie, jak powinna. To świetny sposób na wykorzystanie resztek, które zalegają nam w chlebaku od kilku dni. W zastępstwie dla czeskich rohlików (podłużnych bułek z pszennego ciasta) polecam użyć lekko przesuszonych bagietek lub bułek wrocławskich. Sprawdzą się doskonale. 

Przepis na knedle karlowarskie 

Składniki:

  • 2 czerstwe bagietki lub bułki wrocławskie
  • 5 jajek
  • 1/2 l mleka
  • 100 g masła
  • 1/2 łyżeczki mielonej (lub świeżo startej) gałki muszkatołowej
  • 6 łyżek drobno posiekanej natki pietruszki 
  • do smaku: sól oraz świeżo mielony czarny pieprz

Sposób przygotowania:

  1. Suche pieczywo pokrój w niewielką kostkę (ok. 1-2 cm).
  2. Oddziel białka od żółtek. Białka ubij na sztywną pianę, a żółtka wymieszaj z mlekiem.
  3. Rozpuszczone masło oraz mieszankę mleka z żółtkami dodaj do pokrojonego pieczywa.
  4. Dopraw masę gałką muszkatołową, solą oraz pieprzem. 
  5. Całość wymieszaj, a następnie dodaj ubitą pianę z białek i delikatnie połącz składniki.
  6. Wyłóż masę na folię spożywczą i uformuj z niej 3-4 „kiełbaski”.
  7. Zaciśnij folię po bokach każdej „kiełbaski” i zawiąż. 
  8. Gotuj je przez ok. 25 minut w szerokim garnku z gorącą wodą.
  9. Po ugotowaniu wyjmij je z folii i odstaw na kilka minut, aby odpoczęły przed pokrojeniem.

Knedle karlowarskie krój w grubsze plastry i serwuj na ciepło. Smacznego!

Fot. Getty/iStock, kabVisio