Gdy na mojej działce pojawiają się na krzewach wrześniowe maliny, nie robię z nich ani żadnych przetworów, ani zwykłego ciasta ucieranego. Wybieram obłędny sernik, który po schłodzeniu kroi się równo, a na talerzu pozostaje miękki i kremowy. Właśnie dlatego ten deser to dla mnie jesienny hrabia wśród wypieków - jest elegancki, puszysty i smakowity, ale nie wymaga skomplikowanych cukierniczych sztuczek.
Co wyróżnia ten sernik z malinami?
W tym przepisie cały smak budują dobrze zmiksowany twaróg, mascarpone oraz waniliowy budyń w proszku. Po upieczeniu wnętrze jest jasne, delikatne i puszyste, lecz nie suche. Maliny zamieniam w gęsty sos z całymi owocami, a kilka łyżek wykładam na wierzch jeszcze przed wstawieniem formy do piekarnika.
Jesienne maliny nie muszą być duże ani perfekcyjnie jędrne. Podczas krótkiego gotowania puszczają sok, który po połączeniu z mąką ziemniaczaną zmienia się w owocową frużelinę. Dodaję do niej odrobinę cynamonu, bo podkreśla malinowy aromat, ale nie dominuje nad nim. Sok i skórka z pomarańczy wnoszą świeżą nutę, która dobrze równoważy śmietankową masę.
Przepis na sernik z jesiennymi malinami
Przygotowuję sernik w tortownicy o średnicy 24 cm.
Warto wyjąć jajka i mascarpone z lodówki trochę wcześniej, aby masa łatwo połączyła się na gładko. Nie ubijam jej długo, bo zależy mi na jednolitej konsystencji bez nadmiaru powietrza. Po pieczeniu sernik stygnie powoli, a noc w lodówce nadaje mu właściwą zwartość i kremową strukturę.
Składniki:
- 1 kg twarogu sernikowego z wiaderka
- 250 g mascarpone
- 4 jajka rozmiaru M
- 60 g cukru
- 60 g budyniu waniliowego lub śmietankowego bez cukru
- skórka otarta z 1 pomarańczy, opcjonalnie
- 300 g jesiennych malin
- 150 ml wody
- 2-3 łyżki cukru do malin
- 2 łyżki soku z pomarańczy, opcjonalnie
- 1 szczypta cynamonu
- 3 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 60 ml zimnej wody do rozmieszania mąki ziemniaczanej
Spód:
- 150 g herbatników
- 80 g roztopionego masła
Sposób przygotowania:
- Zacznij od przygotowania spodu - herbatniki drobniutko pokrusz, a potem wymieszaj z roztopionym masłem. Wyłóż przygotowaną masą dno tortownicy (ja wcześniej wykładam ją papierem do pieczenia).
- Piekarnik rozgrzej do 160 stopni Celsjusza, ustawiając grzanie góra-dół.
- Do dużej miski przełóż twaróg, mascarpone, jajka, cukier, budyń oraz skórkę z pomarańczy. Zmiksuj krótko na gładką, jednolitą masę. Przelej ją na herbatnikowy spód.
- Maliny przełóż do rondelka. Dodaj 150 ml wody, cukier, sok z pomarańczy i cynamon. Podgrzewaj, aż owoce zmiękną i puszczą sok. Mąkę ziemniaczaną rozmieszaj w 60 ml zimnej wody, wlej do malin i mieszaj, aż sos wyraźnie zgęstnieje.
- Odstaw malinową frużelinę do przestudzenia. Kilka łyżek rozłóż na masie serowej, tworząc nieregularne plamy z owocami. Resztę sosu przełóż do miseczki i schowaj do lodówki.
- Obok tortownicy ustaw w piekarniku ceramiczne naczynie z gorącą wodą. Piecz sernik przez 70 minut.
- Po wyłączeniu piekarnika uchyl drzwiczki i zostaw ciasto w środku do przestudzenia.
- Całkowicie zimny sernik wstaw do lodówki na całą noc. Gdy będzie mocno schłodzony, udekoruj go frużeliną malinową.
Jak piec sernik z malinami?
Naczynie z wodą ustawione obok formy tworzy w piekarniku wilgotne środowisko. Dzięki temu wierzch sernika pozostaje bardziej równy i nie wysycha zbyt szybko. Nie otwieram drzwiczek w trakcie pieczenia. Po 70 minutach środek może lekko drżeć przy poruszeniu tortownicą, ponieważ odpowiednią konsystencję osiągnie dopiero podczas chłodzenia.
Najważniejszy etap zaczyna się po wyjęciu z piekarnika. Nie kroję ciasta tego samego dnia. Kilka godzin w lodówce sprawia, że masa serowa staje się bardziej kremowa.


Obserwuj nas na Google














