Wraz z końcem lata zaczyna się sezon na różne orzechy i aż szkoda byłoby z tego nie skorzystać. Osobiście szczególnie chętnie sięgam po laskowe. Po podprażeniu nabierają znacznie intensywniejszego aromatu i właśnie wtedy pokazują, ile dobrego można z nich wyciągnąć.
Dlatego zamiast poprzestawać na podjadaniu takich orzechów prosto z miseczki, robię z nich domowy krem z białą czekoladą. Smakiem mocno przypomina nadzienie znane z batoników Kinder Bueno, a przy tym przygotujesz go z zaledwie kilku składników. Najważniejsze są tutaj dobre orzechy laskowe oraz odrobina cierpliwości podczas miksowania.
Jak zrobić krem jak w kinder bueno?
Wbrew pozorom przygotowanie takiego kremu wcale nie jest aż tak trudne, choć trzeba przyznać otwarcie, że przyda ci się tutaj porządny malakser. Sekret tkwi jednak przede wszystkim w odpowiednim potraktowaniu orzechów jeszcze przed miksowaniem. Podpraż je, aby wydobyć ich smak i aromat. Stopień zrumienienia wpłynie także na kolor gotowego kremu: im mocniej podpiekasz orzechy, tym ciemniejszy otrzymasz efekt. Uważaj jednak, by ich nie przypalić!
Ważne jest również pozbycie się brązowych skórek. Nie chodzi wyłącznie o wygląd. Skórki mogłyby nadać kremowi niepotrzebną goryczkę. Drugim istotnym elementem jest cierpliwe miksowanie orzechów. Muszą uwolnić tłuszcz i zmienić się w płynną, możliwie gładką pastę. Dopiero po połączeniu jej z białą czekoladą, olejem, wanilią i szczyptą soli powstaje krem o charakterystycznym, deserowym smaku.
Nie przejmuj się, jeśli zaraz po zrobieniu masa będzie dość płynna. Dobrej jakości biała czekolada stopniowo zastyga, dlatego krem z czasem nabiera smarownej konsystencji, a później może stężeć jeszcze bardziej.
Przepis na krem a'la kinder bueno (z orzechów laskowych i białej czekolady)
Składniki:
- 150 g orzechów laskowych
- 250 g białej czekolady
- szczypta soli
- 15 ml oleju roślinnego
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Getty Images, Stefan Tomic
Przygotowanie:
- Podpraż orzechy laskowe na suchej patelni albo włóż je do piekarnika rozgrzanego do 180°C. Co jakiś czas je przemieszaj, aby równomiernie się zrumieniły.
- Ciepłe orzechy zawiń w papierowy ręcznik i potrzyj je w dłoniach. W ten sposób usuń możliwie dużo brązowej skórki, która mogłaby nadać kremowi gorzki posmak. Następnie całkowicie wystudź orzechy.
- Przełóż je do malaksera i miksuj około 8 minut (warto stosować przerwy, by nie zepsuć narzędzia). Początkowo otrzymasz drobno zmielone orzechy, następnie masło orzechowe, a po dalszym miksowaniu płynną, tłustą i możliwie gładką pastę. Dokładny czas zależy od urządzenia.
- Roztop białą czekoladę w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce. Jeszcze ciepłą, płynną czekoladę wlej do pasty z orzechów. Dodaj olej, ekstrakt waniliowy oraz szczyptę soli.
- Zmiksuj wszystko na jednolity, gładki krem.
- Przełóż krem do słoiczków i pozostaw w temperaturze pokojowej, aby zgęstniał.
Do czego wykorzystać ten krem?
Najprostsze zastosowanie nasuwa się właściwie samo: nabierz krem na łyżeczkę i zjedz prosto ze słoiczka. Trudno na tym poprzestać, zwłaszcza gdy masa ma jeszcze miękką, aksamitną konsystencję. Jeśli jednak zdołasz zachować trochę na później, potraktuj ją jak bogate orzechowo-czekoladowe nadzienie do domowych wypieków.
Wykorzystaj go jako warstwę do kruchych ciast, np. do mazurka. Możesz też przełożyć nim tort, dodać go do deseru albo potraktować jako kremową warstwę dowolnego ciasta. Intensywny smak prażonych orzechów sprawia, że nie potrzebujesz wielu dodatkowych składników, aby deser nabrał charakteru.
Pamiętaj tylko o konsystencji. Bezpośrednio po przygotowaniu krem jest płynny, później robi się smarowny, a wraz z zastyganiem białej czekolady może stać się naprawdę zwarty. Jeśli stężeje bardziej, niż potrzebujesz, podgrzej go przez chwilę w mikrofalówce, a następnie dokładnie wymieszaj. Znów stanie się miękki i łatwiejszy do rozprowadzania na cieście czy deserze.
Źródło przepisu: mojewypieki.com


Obserwuj nas na Google













