Najbardziej lubię tę galaretkę za jej wyrazisty, ciemny kolor i smak, który nie jest jedynie słodki. Winogrona mołdawskie mają nieco grubszą skórkę, dużo soku i przyjemną cierpkość, dlatego po ugotowaniu dają przetwory o wyraźnym charakterze. W chłodne miesiące wystarczy otworzyć słoik, by racuchy, gofry albo naleśniki dostały zupełnie nowe towarzystwo.

Galaretka z ciemnych winogron mołdawskich

Do słoików wybieram dojrzałe owoce. Nie muszą być idealnie równe, ale unikam miękkich, pękniętych i przede wszystkim nawet tych odrobinę sfermentowanych. 

Skórki winogron budują intensywną barwę, ale pestki i ich lekka goryczka nie powinny trafić do gotowej galaretki w słoikach. Dlatego po krótkim gotowaniu dokładnie przecieram owoce przez sito.

Ten sposób wymaga chwili pracy przy przecieraniu, ale nie potrzebujesz wyciskarki ani sokownika. Winogrona najpierw puszczają sok w garnku, potem łatwo rozpadają się pod tłuczkiem. Zostaje gęsty, pachnący przecier, do którego dodaję cukier i pektynę. Po kilku minutach gotowania masa wyraźnie nabiera gładkości i zaczyna tężeć. I tyle, można cieszyć się z fantastycznych przetworów o pięknej barwie!

Przepis na galaretkę z winogron mołdawskich

Składniki:

  • 3 kg ciemnych winogron mołdawskich
  • 1 kg cukru
  • 50 g pektyny do przetworów

Sposób przygotowania:

  1. Winogrona dokładnie umyj, osusz i oberwij z gałązek. Przełóż je do szerokiego garnka o grubym dnie.
  2. Rozgnieć owoce tłuczkiem do ziemniaków, aby szybciej puściły sok. Podgrzewaj je na średnim ogniu, a gdy zaczną wrzeć, gotuj przez około 15 minut. Co kilka chwil mieszaj, szczególnie przy dnie garnka.
  3. Zdejmij garnek z palnika i zostaw owoce na kilkanaście minut, aby przestały mocno parować. Przetrzyj całość partiami przez gęste sito. Do drugiego garnka powinien spłynąć jednolity sok z miąższem, bez skórek i pestek.
  4. Do przecieru wsyp cukier i podgrzewaj, mieszając, aż kryształki całkowicie się rozpuszczą. Doprowadź masę do wrzenia.
  5. Pektynę wymieszaj z kilkoma łyżkami cukru odjętego wcześniej z porcji. Wsypuj ją cienkim strumieniem do gotującego się przecieru, cały czas energicznie mieszając trzepaczką.
  6. Gotuj galaretkę jeszcze parę minut, zgodnie z zaleceniem na opakowaniu pektyny. Galaretka powinna być płynna, lecz lekko oblepiać łyżkę. Po wystudzeniu w słoiku wyraźnie zgęstnieje.
  7. Gorącą galaretkę przelej do czystych, wyparzonych słoików. Mocno zakręć, ustaw na blacie i zostaw do całkowitego wystudzenia. Po otwarciu przechowuj słoik w lodówce.

Z czym podawać tę galaretkę?

Ja najczęściej nakładam ją na racuchy prosto z patelni. Ciepłe, puszyste placuszki chłoną owocowy sok, a galaretka zostaje na nich w grubszym, błyszczącym pasie. Równie dobrze pasuje do chrupiących gofrów, naleśników z twarogiem i świeżego pieczywa posmarowanego masłem. Jej słodko-cierpki smak przełamuje też łagodność serów.

Warto zostawić kilka małych słoików specjalnie do pieczeni i deski serów. Galaretka z winogron mołdawskich dobrze łączy się z serem pleśniowym, dojrzewającym i kozim. Możesz podać ją także obok pieczonego mięsa, zwłaszcza kaczki lub schabu. Jeden słoik szybko przypomni, dlaczego jesienne winogrona warto zamienić w domowy zapas. A jeśli szukasz innych przepisów na jesienne przetwory, koniecznie zajrzyj na nasz kanał nadawczy na Messengerze.